14 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • uri
      uri :

      Strzelać jak do kaczek? Przecież zginęli od wybuchu pocisku artyleryjskiego albo moździerzowego, na polu walki. Ryzyko śmierci dla korespondentów wojennych jest wpisane niejako w życiorys. Nikt do nich specjalnie nie strzelał, strzelano do rosyjskich terrorystów. „Reakcje” Rosji są zatem bezpodstawne.

      • grot
        grot :

        Panie uri sąd II Rzeczypospolitej Polskiej OFICJALNIE uznał Stepana Banderę (oraz członków ruchu OUN-UPA) za terrorystę i skazał go na karę śmierci. W świetle tego, czy mógłby mi Pan wytłumaczyć, dlaczego uznaje Pan aktywistów Majdanu za „bohaterów” (pomimo tego, że wielokrotnie odnosili się oni do ideologicznej spuścizny Stepana Bandery), a Ukraińców ze wschodu kraju za „terrorystów”? Czy to nie jest pewnego rodzaju dysonans?

      • emigrant
        emigrant :

        Wiec dlaczego muwisz o jakichs akredytacjach aby argumentowac ze „nie ma sprawy”. Co ma piernik do wiatraka… jak to sie kiedys muwilo – ostrzeliwanie artelyryjskie na wschodzie Ukrainy jest zwyczajnie zbrodnia przeciwko ludnosci cywilnej. Jak sam przyznajesz „nikt do nich specjalnie nie strzelal” od tak walili gdzie tam im sie wydawalo cos sie rusza… Wy tam macie juz taki „klimat” I strach tylko myslec ze was ciagnie do EU