Premier Robert Fico, który przejął władzę nad Słowacją jesienią 2023 roku wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy. Poniedziałkową informację można więc traktować jako niespodziankę.

Minister obrony Ukrainy Denys Szmyhal spotkał się ze swoim słowackim odpowiednikiem, a przy tym wicepremierem Robertem Kaliniakiem. Ukrainiec poinformował, że umowa jaką podpisał ze Słowakiem dotyczy sprzętu o nieśmiercionośnym charakterze. Według niego Słowacja bezpłatnie przekaże Ukrainie sprzęt inżynieryjny i budowlany, w tym pojazdy “Bożena”, środki transportu, systemy rozminowywania i sprzęt do ewakuacji medycznej, przytoczył w poniedziałek portal Korrespondent.net.

Szmyhal zaznaczył, że podczas spotkania podziękował swojemu słowackiemu odpowiednikowi za pomoc, która ratuje życie Ukraińców. Podkreślił, że Ukraina odczuwa wsparcie Słowacji na drodze do osiągnięcia sprawiedliwego i trwałego pokoju.

Minister wyraził również wdzięczność za pakiety pomocowe, które Słowacja już przekazała. Kraj pracuje obecnie nad nowym, piętnastym pakietem wsparcia. Strony omówiły również perspektywy współpracy między ukraińskimi i słowackimi firmami.

Pod rządami liberałów Słowacja była jednym z państw, który na samym początku rosyjskiej inwazji na dużą skalę przekazał Ukrainie proporcjonalnie dużą pomoc wojskową. Było to celem krytyki stanowiącej wówczas główną siłę opozycji partii “Kierunek”, której przewodzi Robert Fico.

Po przejęciu rządów Fico wielokrotnie deklarował, że “Słowacja nie będzie wspierać Ukrainy ani finansowo, ani militarnie w sposób umożliwiający jej kontynuowanie wojny. Jeśli inni zdecydują się na taką pomoc, uszanujemy to” – jak to ujął w marcu bieżącego roku.

Rząd Fico popadł też w konflikt polityczny z władzami Ukrainy, szszczególnie po wstrzymania przez Kijów tranzytu rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem “Przyjaźń”, z której korzystała Słowacja i Węgry.

korrespondent.net/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności