Słowacja planuje zakończenie dofinansowania do energii odnawialnej do przyszłego roku. Krajowy regulator energetyczny ostrzegł przed „spekulantami”, „organizacjami lobbingowymi biznesu” oraz promowaniem „zielonej ideologii”.
Portal Euractiv podał w ubiegłym tygodniu, powołując się na słowackiego regulatora energetycznego, że do przyszłego roku Słowacja planuje zakończenie dofinansowania do energii odnawialnej.
Jozef Holjenčík, szef Urzędu Regulacji Przemysłu Sieciowego (URSO), od dłuższego czasu krytykuje odnawialne źródła energii, zarzucając im „chaotyczny” rozwój, który jego zdaniem utrudnia ich szerokie wdrażanie.
Podkreślił, że energia słoneczna i wiatrowa nie są wystarczająco stabilnymi źródłami energii, na których można opierać system energetyczny, nawet w krajach sprzyjających rozwojowi odnawialnych źródeł.
Czytaj: Nowy premier Kanady zlikwidował podatek węglowy
Zaznaczył, że „zdrowy miks energetyczny” Unii Europejskiej powinien uwzględniać energetykę jądrową.
Regulator uważa, że osoby prywatne powinny mieć możliwość inwestowania w panele słoneczne czy pompy ciepła dla własnych potrzeb, ale podkreśla, że dotacje państwowe nie powinny być udzielane „kosztem obywateli Słowacji i UE” ani służyć spekulantom czy „politycznym promotorom zielonej ideologii”.
URSO przekazał, że choć producenci energii odnawialnej zachowają przywileje w zakresie dostępu do sieci, to system taryf gwarantowanych – finansowany z rachunków za prąd – nie będzie już preferowany.
Zobacz także: Ustawa wiatrakowa przyjęta przez rząd. Odległość turbin od domów 500 metrów
euractiv.pl / Kresy.pl






























