Służba Kontrwywiadu Wojskowego poinformowała o zakończeniu prowadzonego wobec gen. broni Jarosława Gromadzińskiego kontrolnego postępowania sprawdzającego. “Wydana została decyzja o cofnięciu poświadczeń bezpieczeństwa upoważniających do dostępu do informacji niejawnych” – podano w poniedziałkowym komunikacie.
W poniedziałek Służba Kontrwywiadu Wojskowego poinformowała o zakończeniu prowadzonego wobec gen. broni Jarosława Gromadzińskiego postępowania kontrolnego. “W dniu 22 lipca 2024 r. wydana została decyzja o cofnięciu poświadczeń bezpieczeństwa upoważniających do dostępu do informacji niejawnych. Kontrolne postępowanie sprawdzające jednoznacznie wykazało, że gen. broni Jarosław Gromadziński nie daje rękojmi zachowania tajemnicy” – oświadczyła SKW w komunikacie.
Jak czytamy, “zgodnie z przepisami ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 632) osobie sprawdzanej przysługuje odwołanie od otrzymanych decyzji do Prezesa Rady Ministrów, a w przypadku utrzymania w mocy decyzji Służby Kontrwywiadu Wojskowego przez organ odwoławczy, również skarga do sądu administracyjnego”.
W marcu Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła postępowanie kontrolne dotyczące poświadczenia bezpieczeństwa osobowego generała broni Jarosława Gromadzińskiego. Na zajmowane przez niego wówczas stanowisko – dowódcy Eurokorpusu – w trybie natychmiastowym wyznaczony został inny oficer.
Później SKW informowała, że takie działania podejmowane są „w przypadku uzyskania nowych informacji wskazujących, iż osoba posiadająca ważne poświadczenie bezpieczeństwa nie daje rękojmi zachowania tajemnicy”.
Sam Gromadziński skomentował decyzję o swoim odwołaniu, zamieszczając oświadczenie w mediach społecznościowych. Napisał w nim, że przez 34 lata swojej służby zawodowej „zawsze dobro służby, dobro Ojczyzny stawiał na pierwszym miejscu, często kosztem rodziny”. Zaznaczył też, że zawsze godnie reprezentował mundur polskiego żołnierza. Zapewnił również, że nie ma sobie nic do zarzucenia i wierzy, że wszczęta przez SKW procedura kontrolna zakończy się dla niego pozytywnie.
Anglojęzyczny serwis Newsweek pisał wówczas, że w mediach społecznościowych pojawiły się niepotwierdzone doniesienia i plotki, według których postępowanie ws. gen. Gromadzińskiego ma związek z Rosją. Tego rodzaju domniemania rozpowszechniane są też w ukraińskiej przestrzeni medialnej. Portal podkreślał, że oficjalne informacje i komentarze niczego takiego nie sugerują.
RMF FM powołało się z kolei na Nicolasa Gros-Verheyde, francuskiego specjalistę ds. obronności i twórcę portalu B2PRO. Jego zdaniem, odwołanie generała Gromadzińskiego w taki sposób było czymś zaskakującym. Jego zdaniem, mógł to być też pewien sygnał dla wojskowych, nominowanych za rządów PiS, żeby pamiętali wobec kogo mają zachować lojalność.
Generał Gromadziński był wcześniej dowódcą 18. Dywizji Zmechanizowanej, nazywanej Żelazną Dywizją. Zadanie sformowania nowej dywizji dostał od ówczesnego kierownictwa MON jesienią 2018 roku. Przez kilka lat tworzył od podstaw 18. Dywizję. Zanim trafił do Eurokorpusu, pełnił też służbę w Niemczech w międzynarodowej strukturze odpowiedzialnej m.in. za szkolenie ukraińskiej armii.
skw.gov.pl / Kresy.pl
































