Sklepy, kebaby i kantor. Przy granicy powstaje miasteczko migrantów [+VIDEO]

Wokół centrum logistycznego, do którego Białorusini kierują migrantów przygotowywanych do ataków na granicę RP, powstaje prawdziwe miasteczko – poinformował w piątek Stanisław Żaryn, rzecznik Ministra-Koordynatora Służb Specjalnych.

Jak poinformował w piątek rzecznik Ministra-Koordynatora Służb Specjalnych Stanisław Żaryn, wokół centrum logistycznego, do którego Białorusini kierują migrantów przygotowywanych do ataków na granicę RP, powstaje prawdziwe miasteczko.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1259.18 PLN    (5.72%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak przekazał, „utworzono już sklepik, food-truck, kebab, sklep z hot dogami, a obecnie też kantor. Niektórzy migranci żartują między sobą, że teraz czas na pub i kino”.

Przypomnijmy, że jak podają białoruskie media, w czwartek wszyscy migranci, którzy wciąż przebywali w obozowisku przy granicy z Polską zostali przeniesieni do ośrodka tymczasowego, utworzonego w pobliskim hubie transportowo-logistycznym, niedaleko przejścia granicznego Kuźnica-Bruzgi. Głównym powodem miała być troska o obcokrajowców, w związku z niskimi temperaturami w nocy. Białorusini twierdzili, że wszystkim zapewniono ogrzewane miejsca na nocleg.

Z zamieszczonego w sieci nagrania wynika jednak co innego. Widać na nim dużą grupę obcokrajowców stłoczonych przed ośrodkiem w Bruzgach. Wiele innych osób koczuje z kolei pod gołym niebem przy drodze dojazdowej.

Inne relacje potwierdzają zarazem wcześniejsze doniesienia, iż obozowisko przy granicy z Polską jest opuszczone. Informowaliśmy też, że według rzeczniczki Aleksandra Łukaszenki, białoruski przywódca zaproponował Angeli Merkel odesłanie 5 tys. migrantów do domu, jeżeli UE umożliwi 2 tys. przedostanie się na Zachód, głównie do Niemiec. Merkel rzekomo miała zgodzić się przedyskutować tę propozycję z Unią Europejską. Niemiecki rząd zaprzecza, jakoby zgodził się na tę propozycję.

„Jest tak, jak to zostało ustalone między panią kanclerz i panem premierem (Mateuszem Morawieckim – PAP). Działamy wspólnie. Konsultujemy nasze działania i nie robimy nic za plecami naszego partnera” – powiedział szef MSW Niemiec, Hors Seehofer. „Nie będziemy robili jakieś dilów, jakiś targów wbrew naszym interesom politycznym” – dodał. Podkreślił, że celem jest odesłanie migrantów do ich krajów pochodzenia.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz