Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Minister spraw wewnętrznych Pakistanu Mohsin Nakwi przybył w sobotę do stolicy Iranu. Jako przedstawiciel głównego mediatora między Teheranem a Waszyngtonem ma niełatwe zadanie w warunkach eskalacji ciosów między skonfliktowanymi stronami.
Nakwiego podjął w Teheranie najpierw miejscowy minister spraw wewnętrznych - Eskandar Momeni, a w niedzielę minister spraw zagranicznych Sajid Abbas Aragczi. Jak podała agencja informacyjna Fars, Pakistańczyk złożył na jego ręce pisemne przesłanie do najwyższego przywódcy Republiki Islamskiej, Modżtaby Chameneiego, który od wyboru na stanowisko nie pojawia się publicznie.
Nie podano szczegółów dotyczących treści pisma do rahbara Iranu, ani rozmów między ministrami dwóch państw. Władze Pakistanu poinformowały, że Islamabad, przy wsparciu krajów regionu, takich jak Katar, Turcja i Egipt, stara się pomóc w przezwyciężeniu różnic między Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz wspierać działania mające na celu zmniejszenie napięć i zapewnienie ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, zrelacjonowała agencja informacyjna Associated Press.
W stolicy Tunezji doszło w sobotę do manifestacji zbulwersowanych nielegalną imigracją z państw subsaharyjskich. Arabskie państwo jest szlakiem migracji ich obywateli do Europy.
Protestujący zebrali się w sobotę w południe przed siedzibą Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) w dzielnicy Lac w Tunisie. Naczelnych hasłem zgromadzonych był postulat deportacji nielegalnych migrantów do państw ich pochodzenia, jak zrelacjonował portal Africa News.
Demonstracja odbyła się pod silną obstawą sił bezpieczeństwa – liczne pojazdy ochrony otaczały siedzibę UNHCR, a protestujący byli trzymani z daleka od budynku. Obstawa ta została utrzymana jeszcze przez jakiś czas po zakończeniu protestu, gdy jego uczestnicy rozproszyli się już po oficjalnym rozwiązaniu zgromadzenia.
Wolny Związek Zawodowy „Jedność Pracownicza” zwrócił się do Sanepidu i Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie zagrożeń sanitarnych związanych z obsługą butelkomatów w sklepach – podały „Wiadomości Handlowe”.
Związkowcy twierdzą, że system kaucyjny w obecnym kształcie może stwarzać ryzyko dla pracowników handlu oraz klientów placówek, w których sprzedawana jest żywność.
Jak opisują „Wiadomości Handlowe”, problem dotyczy przede wszystkim ręcznego opróżniania automatów przyjmujących butelki i puszki. Pracownicy mają wyjmować z urządzeń worki wypełnione setkami zgniecionych opakowań, często zawierających resztki napojów. Według WZZ „Jedność Pracownicza” worki potrafią pękać, a płyny z butelek i puszek trafiają na ręce, odzież i obuwie osób obsługujących urządzenia.
Amerykański śmigłowiec AH-64 Apache rozbił się w poniedziałek w pobliżu Cieśniny Ormuz. Załoga została uratowana. Na razie nie wiadomo co było przyczyną katastrofy.
W chwili poniedziałkowej katastrofy na pokładzie wojskowej maszyny miało znajdować się dwóch członków załogi. Obaj zostali uratowani. „Piloci są cali i zdrowi."- powiedział amerykański prezydent Donald Trump -„Nikt nie został ranny. Jutro opublikujemy raport. Ale piloci są cali i zdrowi”. Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA i Departament Obrony nie odpowiedziały jeszcze na pytania dziennikarzy o incydent, jak podał portal NPR.
Portal amerykańskiego nadawcy zauważył, że Apache są kluczowym narzędziem prowadzenia blokady irańskich portal, którą Amerykanie egzekwują siłą. Były również używane do zestrzeliwania irańskich dronów nad Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.
Od 6 czerwca 2026 roku w Szwecji obowiązują nowe przepisy dotyczące uzyskiwania obywatelstwa.
Zmiany wydłużają wymagany okres pobytu w kraju, wprowadzają wymóg znajomości języka szwedzkiego i podstaw wiedzy o społeczeństwie oraz zaostrzają ocenę dotychczasowego postępowania cudzoziemca.
Najważniejsza zmiana dotyczy długości pobytu. Dotychczas osoba ubiegająca się o szwedzkie obywatelstwo musiała co do zasady mieszkać w Szwecji przez 5 lat. Po zmianie podstawowy okres został wydłużony do 8 lat.
Według Axios Donald Trump ostrzegł Benjamina Netanjahu, że jeśli Izrael wznowi wojnę z Iranem, może „wkrótce zostać sam”. Prezydent USA miał naciskać na izraelskiego premiera, by nie odpowiadał na irański ostrzał i nie doprowadził do zerwania rozmów o zawieszeniu broni.
Axios podał w poniedziałek, że Donald Trump w napiętej rozmowie telefonicznej ostrzegł premiera Izraela Benjamina Netanjahu przed eskalacją konfliktu z Iranem. Według amerykańskiego portalu prezydent USA miał próbować powstrzymać Izrael przed kolejnymi uderzeniami, aby nie doprowadzić do załamania rozmów o zawieszeniu broni.
Niech się cieszą i żartują sobie, juz niedługo usłysza walenie do drzwi a później wiele lat więzienia