Sejm przyjął ustawę o stopniowym ograniczeniu handlu w niedziele. Zakaz, z pewnymi odstępstwami, ma obowiązywać od 2020 roku.

W piątkowym głosowaniu Sejm przyjął ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele. Zakłada ona, że od 1 marca 2018 roku będą dwie niedziele w miesiącu – pierwsza i ostatnia, będą niedzielami handlowymi.

Z kolei od 2019 roku tylko ostatnia niedziela każdego miesiąca będzie handlowa. Od 2020 roku ma obowiązywać zakaz handlu w niedziele, a z pewnymi odstępstwami. Dozwolony będzie m.in. handel w internecie, na stacjach benzynowych i dworcach kolejowych, ale tylko w zakresie obsługi pasażerów. Otwarte będą mogły być również piekarnie, cukiernie, lodziarnie czy sklepy z pamiątkami.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 254 posłów, przede wszystkim z PiS, WiS, a także znaczna część posłów Kukiz’15 oraz posłów niezrzeszonych (m.in. Robert Winnicki). Przeciwko było 156 posłów, w tym zdecydowana większość klubu PO i wszyscy obecni posłowie Nowoczesnej. 23, w tym większość PSL, wstrzymało się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W trakcie prac nad ustawą przyjęto szereg poprawek, zakładających m.in. wejście ustawy w życie od 1 marca 2018 roku.

Ustawę ostro krytykowali posłowie liberalnej opozycji, przede wszystkim z PO i Nowoczesnej. Ich zdaniem, zmiany uderzą w drobnych przedsiębiorców czy studentów, odbierając im możliwość zarobkowania. Sugerowali też, że za rok PiS przekona się o szkodliwości tej ustawy i sam z niej rezygnuje.

Z kolei politycy opowiadający się za wprowadzaniem zakazu handlu w niedzielę argumentowali, że jest to koniec niewolnictwa pracowników handlu w Polsce.

Zdaniem K’15, zmiany te są jednak wprowadzane zbyt wolno. Choć generalnie posłowie klubu Kukiz’15 poparli ustawę, to wczoraj krytykowali PiS za wypaczenie obywatelskiego projektu w tej sprawie. Złożyli poprawki do projektu ustawy, zakładające natychmiastowe wprowadzenie zakazu handlu w niedziele.

– Chodzi o to, by ograniczyć możliwość zarobkowania firmom zagranicznym, wyprowadzającym kapitał z Polski i zarazem umożliwić handel i zarobek małym polskim przedsiębiorcom – mówił Paweł Kukiz. Z kolei poseł K’15 Jarosław Porwich powiedział, że „PiS wykastrowało projekt niedziel wolnych od handlu”, zaś poprawki klubu przywracają pierwotny, obywatelski sens ustawy. – Niedziele wolne od handlu służą polskiemu kapitałowi, polskim przedsiębiorcom i pracownikom – powiedział Porwich.

Projekt ustawy trafił do Sejmu jesienią 2016 roku jako inicjatywa obywatelska autorstwa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, w którego skład wchodzi m.in. NSZZ „Solidarność”.

Jak informowaliśmy wcześniej, pomiędzy wicepremierem i ministrem rozwoju Mateuszem Morawieckim a „Solidarnością” trwały targi związane z ustawą. Wicepremier sugerował, że zakaz handlu w niedzielę znajdzie pełne poparcie rządu, jeżeli związek zawodowy poprze politykę rządu dotyczącą sprowadzania pracowników z Ukrainy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Morawiecki za zakazem handlu w niedzielę. W tle sprawa imigracji zarobkowej Ukraińców

Morawiecki powiedział pod koniec październikaJestem w dialogu z przewodniczącym Piotrem Dudą i Solidarnością, i bardzo gorąco chciałbym zachęcić, aby patrzeć na gospodarkę w całości. Ja byłbym gotów zgodzić się, choć to nie jest moja główna i wyłączna kompetencja, żeby niedziele były wolne, ale bardzo bym prosił o to, żeby Solidarność wspierała ministerstwo gospodarki, ministerstwo rodziny w tym, żeby otworzyć się bardziej na pracowników ze Wschodu, na imigrację zawodową.

Czytaj również: Lewicowy publicysta: „Nawet w laickim państwie trzeba być fair wobec Kościoła; popieram zakaz handlu w niedzielę”

Rmf24.pl / facebook.com / sejm.gov.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz