Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Izrael i Hezbollah zgodziły się na ponowne zawieszenie broni po eskalacji walk w południowym Libanie. Libańskie ministerstwo zdrowia podało, że w piątkowych izraelskich nalotach zginęło co najmniej 47 osób. Siły izraelskie mają pozostać w zajętej strefie buforowej.
W piątek źródła w rządzie Stanów Zjednoczonych poinformowały, że Izrael i Hezbollah uzgodniły nowy rozejm. Doszło do tego po podpisaniu przez USA i Iran porozumienia kończącego wojnę.
Źródło mające wiedzę na temat Hezbollahu przekazało portalowi Middle East Eye, że zawieszenie broni zostało osiągnięte po intensywnych rozmowach i naradach prowadzonych przez Waszyngton i Teheran. Do porozumienia miało dojść po tym, jak Iran zagroził, że nie weźmie udziału w rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi w Genewie po izraelskich atakach na Liban.
Sekretarz generalny sojuszu Mark Rutte poinformował, ze Amerykanie ograniczyli swój udział w siłach reagowania kryzysowego NATO. Redukcja obejmuje m.in. zmniejszenie liczby myśliwców, dronów, samolotów patrolowych oraz wycofanie jedynego okrętu podwodnego z pociskami manewrującymi – podał Reuters.
W czwartek przed spotkaniem ministrów obrony państw NATO w Brukseli sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte przekazał, że ograniczenie amerykańskiego wkładu w siły reagowania kryzysowego weszło w życie natychmiast. Zaznaczył jednocześnie, że pozostali sojusznicy zwiększają swoje zaangażowanie, aby wypełnić luki powstałe po decyzji Waszyngtonu.
Decyzja Stanów Zjednoczonych wpisuje się we wcześniejsze zapowiedzi dotyczące stopniowego ograniczania amerykańskiego udziału w siłach kryzysowych NATO. O skutkach tego ruchu mówił w Brukseli Mark Rutte.
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych rozpowszechniane są zrzuty ekranu wpisu przypisywanego Ukraince związanej z jedną z placówek Żabki w Warszawie. Z treści wynika, że autorka deklarowała preferowanie kandydatów z Ukrainy podczas rekrutacji do pracy.
W czwartek wieczorem w centrum Przemyśla zauważono niedźwiedzia. Zwierzę było widziane m.in. w okolicy Starego Miasta, na przemyskim Rynku oraz w dzielnicy Zasanie.
Media zwracają uwagę, że to pierwszy potwierdzony przypadek pojawienia się niedźwiedzia w centralnej części miasta. Straż Miejska w Przemyślu potwierdziła, że otrzymała co najmniej kilka zgłoszeń dotyczących obecności zwierzęcia.
Nagranie, na którym widać niedźwiedzia idącego przez strefę pieszą, opublikował w mediach społecznościowych prezydent Przemyśla Wojciech Bakun. Poinformował, że służby podjęły działania i zaapelował do mieszkańców o ostrożność.
Duzi armatorzy zaczęli ponownie przeprowadzać statki przez Cieśninę Ormuz po zawarciu tymczasowego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem — podała Associated Press, powołując się na Lloyd’s List Intelligence.
Żegluga nie wróciła jednak jeszcze do poziomu sprzed wojny.
We wtorek analitycy projektu DeepState ostrzegli, że sytuacja wokół Konstantynówki w obwodzie donieckim rozwija się według „najcięższego scenariusza”. Według ukraińskiego projektu monitorującego działania wojenne rosyjskie siły wyszły na obrzeża miasta z kilku kierunków, zwiększają presję i przenikają w głąb zabudowy.
„Sytuacja wokół Konstantynówki rozwija się według najcięższego scenariusza, ponieważ przeciwnik wyszedł dosłownie ze wszystkich stron na obrzeża miasta, wywiera aktywną presję i przenika w głąb miejscowości” — podał we wtorek DeepState. Analitycy wskazali, że rosyjska piechota jest odnotowywana od strony wschodniej, przez Nowodmytriwkę, a także stale od strony Berestka i Illiniwki.
Według DeepState po osiągnięciu potrzebnych rubieży Rosjanie stopniowo przechodzą do długotrwałego „pochłaniania miasta”. Projekt ocenił, że w działaniach wokół Konstantynówki częściowo widać powtórkę scenariusza Pokrowska. „Z jakiegoś powodu powtarzają się błędy związane z próbami chaotycznego oczyszczania miasta, podczas gdy przeciwnik ma przestrzeń do przesuwania się i w razie potrzeby zmienia swoje pozycje” — napisali analitycy.
“Co do Polaków i Żydów jego polityka nie różniła się od tej prowadzonej przez Hitlera. To była polityka ludobójcza. Polacy dalej byliby traktowani jako podludzie, a Żydzi byliby przeznaczeni do zagłady. Jaki to jest bohater?” – z całym szacunkiem dla pana Leszka Żebrowskiego ale von Stauffenberg był oficerem sił zbrojnych i jako taki nie prowadził żadnej “polityki” wobec ludności okupowanej Polski (tym bardziej “ludobójczej”) a o tym jaką politykę prowadziłyby wyłonione przez zamach nowe władze czyli rząd kanclerza Goerdelera i prezydent Rzeszy Ludwig Beck nigdy się nie dowiemy. Bombardowanie Wielunia, jak wiadomo zostało przeprowadzone przez lotnictwo podczas gdy von Stauffenberg był oficerem (ówcześnie majorem) wojsk lądowych a więc nie jest dla mnie jasne w jaki sposób mógłby on być BEZPOŚREDNIO za to bombardowanie odpowiedzialny i żadne informacje na ten temat nie są powszechnie znane. POZA TYM wniesienie do strefy nr 1 Wolfschanze (czyli tej najbardziej strzeżonej) i eksplodowanie ładunku wybuchowego powinno być jednak uważane za najwyższy stopień odwagi a więc odpowiedzią na zadane przez Leszka Żebrowskiego pytanie “jaki to bohater” powinno być “jednak bohater i to dużego kalibru”.