– Dla mnie Zacharczenko i Płotnicki nie są terrorystami – stwierdziła Nadia Sawczenko na antenie ukraińskiej stacji Espreso.tv. „Oni wojują tak jak my kiedyś na Majdanie, przeciw władzy. My przeciwko władzy Janukowycza, oni przeciwko władzy Poroszenki”.

W czwartek Nadia Sawczenko udzieliła wywiadu ukraińskiej stacji Espreso.TV.

– Dla mnie Zacharczenko i Płotnicki nie są terrorystami– stwierdziła Sawczenko. Jej zdaniem należy sięgnąć do przepisów wojskowych i reguł prowadzenia wojny i tam przeczytać, kim są terroryści. A oni, w ich myśl, nie są terrorystami.

– Nie, oni nie są terrorystami. Jest jasno zdefiniowany zestaw elementów, które wchodzą w skład terroryzmu. Tam są częściowo separatyści i częściowo kolaboranci. Część to ludność okupowana– mówiła Sawczenko.

Podobnie jak wcześniej, deputowana podkreśliła, że Ukraina musi zdecydować, czy w Donbasie trwa wojna, czy operacja antyterrorystyczna. Jej zdaniem wówczas prościej będzie określić liderów nieuznawanych republik ludowych: donieckiej i ługańskiej.

– W Internecie hula takie piękne pojęcie, że wojna hybrydowa jest wtedy kiedy naród z agresorem walczy, a prezydent handluje– powiedziała Sawczenko.

Zapytana o to, czy liderzy DRL i ŁRL są marionetkami Władimira Putina stwierdziła, że każda marionetka, podobnie jak bajkowy Pinokio, może uwolnić się z władzy swojego marionetkarza. – Ja mogę działać niezależnie od czyjejkolwiek woli. Każdy człowiek ma swój rozum i może podejmować działania– stwierdziła Sawczenko.

– Czy oni są zabójcami? Oni zabijają tych, którzy ich zabijają. To wojna– uważa ukraińska deputowana. Zapytana, przeciwko komu walczą separatyści, odparła:

– Oni wojują tak jak my kiedyś na Majdanie, przeciw władzy. My przeciwko władzy Janukowycza, oni przeciwko władzy Poroszenki.

W czwartek partia Batkiwszczyna, której szefową jest była premier Julia Tymoszenko, zadecydowała o usunięciu Sawczenko z szeregów swojej frakcji parlamentarnej. – Widzimy, że zasady i poglądy polityczne Nadii Sawczenko nie współgrają z zasadami i poglądami Batkiwszczyny – napisano w oświadczeniu, w którym podkreślono, że partia ta zdecydowanie sprzeciwia się jakimkolwiek negocjacjom z terrorystami czy amnestii „dla morderców Ukraińców”.

Jednak jeszcze we wtorek Sawczenko sama opuściła „Batkiwszczynę”. Poinformował o tym deputowany ugrupowania, Iwan Krułko. Tym samym uprzedziła ona swoich partyjnych kolegów. Już wcześniej wyrzuceniem z szeregów „Batkiwszczyny” zagroziła jej Julia Tymoszenko. Krułko zaznaczył, że Sawczenko zrobiła stosowne oświadczenie jeszcze kilka tygodni temu, jednak partia postanowiła nie ujawniać tego faktu.

W piątek Julia Tymoszenko zapowiedziała, że jej partia nie złoży wniosku o odebranie Sawczenko mandatu deputowanej.

Z kolei grupa ukraińskich deputowanych chce usunięcia Nadii Sawczenko z Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Ma to związek m.in. jej spotkaniem z liderami separatystów w Mińsku. Działania Sawczenko skrytykował także ukraiński prezydent. – Jest mi przykro, ponieważ ta osoba [Sawczenko] przeszła przez wielkie trudności. Myślę, że ani ona, ani kraj nie odniosą korzyści z takich działań – stwierdził Petro Poroszenko.

7 grudnia w Mińsku w ramach prowadzonych negocjacji znana ukraińska deputowana Nadia Sawczenko spotkała się z liderami separatystów z Donbasu. Relacjonując swoje spotkanie z liderami nieuznawanych separatystycznych republik, Sawczenko przypomniała, że wcześniej obiecała ludziom, iż po wyjściu z więzienia będzie rozmawiać nawet z diabłem. Stwierdziła, że choć siedziała przy jednym z stole z ludźmi, z którymi wcześniej walczono, to „diabła w nich nie zobaczyła”. Dodała, że gdyby chciała widzieć w nich diabła, to niczego by nie wynegocjonowano.

Przeczytaj: Sawczenko chce negocjować z przywódcami separatystów

Sawczenko mówiła, że spotkanie miało na celu wzmocnienie formatu mińskiego i uczynienie go bardziej efektywnym. Przyznała, że spotkanie nie było wcześniej uzgadnianie z partią Batkiwszczyna Julii Tymoszenko, do której należy.

Później ukraińska deputowana stwierdziła też, że Ukraina musi wreszcie zdecydować o statusie konfliktu w Donbasie. Zaznaczyła, że europejscy politycy pomogli Ukraińcom w przyjęciu rezolucji o tym, że toczy się tam konflikt z Rosją, a nie między Ukraińcami.

espreso.tv / 112.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz