Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Radny Tomasz Gontarz zarzuca władzom Lublina, że publicznie podawały milionowe kwoty korzyści z obecności studentów zagranicznych, choć nie potrafią ich źródłowo udokumentować. Sprawa dotyczy także rozbieżności w danych o liczbie studentów zagranicznych oraz sprzecznych komunikatów w sprawie pomocy rodzinom przyjeżdżających studentów.
Sprawa dotyczy kwot, które miały obrazować rzekome finansowe korzyści związane z obecnością studentów zagranicznych. Wiceprezydent Fulara podawał, że roczne przychody z czesnego studentów z Afryki wynoszą około 35 mln zł, najem mieszkań ma przynosić 50 mln zł rocznie, a studenci zagraniczni w województwie mają generować około 290 mln zł.
W odpowiedzi na interpelację Radnego Prawa i Sprawiedliwości Tomasza Gontarza urząd przyznał, że liczby te nie zostały opracowane przez Miasto Lublin w formie analizy, opracowania ani notatki. Ratusz określił je jako „orientacyjne szacunki”, uzasadniane dopiero po publicznym przedstawieniu.
Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał zakaz rozpowszechniania określonych twierdzeń godzących w dobre imię placówki Muzeum Auschwitz-Birkenau. Grzegorz Braun ma również opublikować informację o postanowieniu sądu. Jednocześnie polityk pozwał wrocławską prokuraturę za naruszenie dóbr osobistych w związku ze śledztwem dotyczącym działań wobec Gizeli Jagielskiej.
W środę Sąd Apelacyjny w Krakowie poinformował o prawomocnym postanowieniu dotyczącym zabezpieczenia powództwa Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu przeciwko Grzegorzowi Braunowi. Sprawa dotyczy ochrony dóbr osobistych muzeum po wypowiedziach polityka z lipca 2025 roku, w których negował istnienie komór gazowych w Auschwitz i podważał wiarygodność placówki.
Sądu wydał prawomocny zakaz publicznego rozpowszechniania przez Brauna, ustnie i pisemnie, informacji godzących w dobre imię i wizerunek Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zakaz obejmuje twierdzenia, że „Muzeum Auschwitz-Birkenau posługuje się przekazem pseudohistorycznym”, że „przekaz tego Muzeum nie spełnia kryteriów warsztatu historyczno-naukowego”, a także że „badania w Auschwitz-Birkenau komór gazowych są uniemożliwiane przez samo Muzeum Auschwitz-Birkenau”.
Prawo i Sprawiedliwość złożyło projekt ustawy, który ma chronić Ostrów Tumski w Poznaniu przed nową zabudową. Według autorów projektu planowane inwestycje w północnej części wyspy mogą zagrozić historycznemu i przyrodniczemu charakterowi miejsca związanego z początkami państwa polskiego. Przeciwko zabudowie protestują środowiska naukowe.
11 czerwca w Sejmie poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski złożył projekt ustawy o ochronie Ostrowa Tumskiego w Poznaniu, który ma zatrzymać presję inwestycyjną na jednym z najważniejszych historycznie miejsc w Polsce.
Ostrów Tumski jest najstarszą częścią Poznania i miejscem związanym z początkami polskiej państwowości. Na tym obszarze znajdował się dawny gród, powstały pierwsze ośrodki życia kościelnego, a w katedrze pochowani są pierwsi historyczni władcy Polski.
Straż Graniczna doprowadziła 45-letnią obywatelkę Ukrainy do przejścia granicznego w Medyce i przekazała ją stronie ukraińskiej. Kobieta była wielokrotnie odnotowywana podczas policyjnych interwencji, a także dwukrotnie prawomocnie skazana za znęcanie się nad osobą najbliższą. Wobec cudzoziemki orzeczono pięcioletni zakaz ponownego wjazdu do Polski i innych państw strefy Schengen.
8 czerwca funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem zwrócili się do Placówki Straży Granicznej w Zakopanem z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej do powrotu wobec 45-letniej obywatelki Ukrainy. Jak poinformowała Straż Graniczna, kobieta została przymusowo doprowadzona do przejścia granicznego w Medyce i przekazana stronie ukraińskiej.
Może Cię zainteresować:
Ukraińska feministka i publicystka Tamara Zlubina napisała na łamach Gazety Wyborczej, że po kampanii wyborczej i zwycięstwie Karola Nawrockiego przestała odczuwać „ciepłe emocje” wobec Polski. Stwierdziła też, że gdy słyszy język polski, reaguje „podobnie jak na rosyjski”. (more…)
Na prywatnej posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem znaleziono szczątki płodów ludzkich oraz odpady medyczne. W sprawie zatrzymano 57-letnią lekarkę Magdalenę H., poprzednią właścicielkę nieruchomości, która miała tłumaczyć, że zabierała nienarodzone dzieci ze szpitala do celów badawczych. Śledczy prowadzą postępowanie w kierunku zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia odpadów niebezpiecznych.
W tym tygodniu w miejscowości Lutoryż pod Rzeszowem, podczas prac ziemnych na prywatnej posesji, odnaleziono szczątki płodów ludzkich oraz odpady medyczne, a w związku ze sprawą zatrzymano 57-letnią lekarkę Magdalenę H.
Zatrzymana kobieta była poprzednią właścicielką działki. Według nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy Radia Eska w trakcie przesłuchania miała przyznać, że wynosiła ciała nienarodzonych dzieci ze szpitalnego oddziału. Tłumaczyła śledczym, że robiła to w czasie pandemii COVID-19 w celach badawczych.
Ruszył kolejny sezon Maratonów Kresowych