Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Przez około dekadę sprawa ograniczania praw narodowych mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu antagonizowała relacje między Budapesztem a Kijowem.
Nowy premier Węgier Péter Magyar ogłosił w środę wieczorem na Facebooku, że jego rząd osiągnął kompleksowe porozumienie z Ukrainą w sprawie rozszerzenia praw językowych, edukacyjnych, kulturalnych i politycznych dla mniejszości węgierskiej zamieszkującej w obwodzie zakarpackim, jak podał portal Daily News Hungary.
„Z wielką radością ogłaszamy, na dzień przed Dniem Jedności Narodowej, że rząd Ukrainy podjął decyzję o włączeniu uzgodnionych środków do swojego systemu prawnego w najbliższej przyszłości, przyznając tym samym naszym rodakom na Zakarpaciu znacznie szersze prawa edukacyjne, kulturalne, językowe i polityczne niż dotychczas" - napisał węgierski premier, nie konkretyzując jednak na czym konkretnie przywoływane ustalenia polegają.
Chińskie MSZ odpowiedziało na oświadczenie Marco Rubio wydane w 37. rocznicę stłumienia protestów na placu Tiananmen. Pekin zarzucił USA zniekształcanie faktów historycznych, oczernianie chińskiego systemu politycznego i ingerowanie w sprawy wewnętrzne. Rubio napisał wcześniej, że cenzura nie wymaże pamięci o wydarzeniach z 1989 roku.
Chińskie MSZ oświadczyło, że jest „zdecydowanie niezadowolone” z wypowiedzi Rubio i „stanowczo się jej sprzeciwia”. Pekin uznał, że amerykański polityk szkalował chiński system polityczny i obrany przez państwo kierunek rozwoju.
Czytaj też: Rubio: sprzedaż broni Tajwanowi pozostaje przedmiotem rozpatrzenia
We wtorek w Zatoce Perskiej siły Stanów Zjednoczonych unieruchomiły tankowiec M/T Lexie, który według CENTCOM płynął w kierunku irańskiego portu mimo blokady. W środę irańskie media podały, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zaatakował amerykańskie cele w regionie, w tym kwaterę główną 5. Floty USA w Bahrajnie.
Izba Reprezentantów USA przyjęła rezolucję ograniczającą możliwość prowadzenia działań wojskowych przeciwko Iranowi bez zgody Kongresu. Dokument poparli wszyscy demokraci i czworo republikanów, co było pierwszym skutecznym głosowaniem Izby w tej sprawie. Rezolucja trafi teraz do Senatu.
W środę Izba Reprezentantów USA przyjęła rezolucję dotyczącą uprawnień wojennych, która ma doprowadzić do wstrzymania działań militarnych Stanów Zjednoczonych przeciwko Iranowi. Głosowanie było wyrazem sprzeciwu części Kongresu wobec prowadzenia konfliktu bez wymaganej zgody parlamentarzystów.
Za rezolucją zagłosowało 215 kongresmenów, w tym wszyscy demokraci oraz czworo republikanów. Przeciw było 208 członków Izby Reprezentantów. Do demokratów dołączyli republikanie Thomas Massie, Brian Fitzpatrick, Tom Barrett i Warren Davidson.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewnił, że polityka Waszyngtonu wobec Tajwanu nie uległa zmianie. Jednak sprawa pakietu uzbrojenia o wartości 14 mld dolarów nadal pozostaje analizowana. Zgodnie z Ustawą o stosunkach z Tajwanem z 1979 roku Stany Zjednoczone są zobowiązane do dostarczania Tajpej uzbrojenia o charakterze obronnym.
We wtorek podczas przesłuchania w Komisji Spraw Zagranicznych Senatu sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że polityka Stanów Zjednoczonych wobec Tajwanu nie uległa zmianie, a Waszyngton chce utrzymania obecnego status quo.
„Najważniejsze, co musimy zrozumieć, to to, że chcemy, aby status quo został zachowany w obecnej formie. Taka jest nasza polityka, to powiedzieliśmy i to nadal mówimy” — powiedział sekretarz stanu USA.
Rosja utrzymuje obecność wojskową w Syrii mimo upadku rządu Baszszara al-Asada. Według doniesień amerykańskich mediów rosyjski statek zaopatrzeniowy dotarł do Tartusu pod eskortą okrętów wojennych. Część przedstawicieli administracji USA liczyła, że zmiana władzy w Damaszku doprowadzi do ograniczenia rosyjskich wpływów w regionie.
W maju w syryjskim porcie Tartus zacumował rosyjski statek towarowy „Sparta”, który dostarczył zaopatrzenie dla rosyjskich instalacji wojskowych w Syrii. Według ustaleń „Wall Street Journal”, opartych na analizie zdjęć satelitarnych i informacjach amerykańskich urzędników, operacja potwierdza zamiar Moskwy utrzymania strategicznej obecności wojskowej w tym kraju mimo zmiany władz w Damaszku.
Statek „Sparta” wypłynął z Sankt Petersburga w marcu i po kilku tygodniach dotarł do syryjskiego portu Tartus. Była to pierwsza tego typu operacja od upadku w 2024 roku rządu Baszszara al-Asada, który przez lata pozostawał bliskim sojusznikiem Kremla.
Polska węglem stoi, ale polskojęzyczni kombinują nieustannie, jak zmniejszyć wydobycie i likwidować kopalnie, ponoć nierentowne. Jest to działanie celowe i zaplanowane. Odbywa się to na zapotrzebowanie Komisji EU, czyli wiadomo kogo, ale nie tylko. Niegdyś potężne kopalnie stały się naraz “nierentowne”, choć zainteresowanie obcego kapitału nimi było ogromne.
Tak było z KWK “Krupiński” (zasoby szacowane na co najmniej 40 lat), czy wcześniej KWK “Morcinek”, bardzo szybko zamkniętą kopalnią z węglem b. wysokiej jakości, jedną z najnowocześniejszych kopalni w Europie – po czeskiej stronie, kilka kilometrów dalej, kopalnie fedrują non-stop. Jedną z kopalń, oczywiście nierentowną, sprzedano Szkotom, zamkniętym “Krupińskim” interesują się angole. Kolejnym sposobem, choć na razie na niedużą skalę, na wypieranie polskiego górnika, jest zatrudnianie ukrów w przeróżnych spółkach, w “podfirmach”. To, co robią te szuje z nierządu, to pospolity sabotaż. Jakoś jeszcze cztery dekady temu węgiel szedł w drugą stronę, otwierano też nowe kopalnie. Jeśli do tego dołożyć coraz bardziej nachalne działania lobby atomowego, to tysiące ludzi wyląduje na bruku. Oby przyszły czasy, kiedy za te wszystkie przekręty bandyterka zostanie srogo ukarana.
Polska posiada najbogatsze zasoby węgla kamiennego w Europie,oceniane minimum na 3 pokolenia tj ponad 100lat.Nic dobrego z tego jednak nie wynika,gdyż nieudacznikom nic się nie opłaca.”Wydobycie za ubiegły rok wyniosło 66mln tonn”,czyli ok 1/3 tego co za Gierka.Dziwne ,że Australijczykom i Niemcom budowanie nowych i przejmowanie istniejących kopalń węgla kamiennego w Polsce się opłaca.To jest miara nieudacznictwa polskiego.Jeśli tak już jest i import węgla kamiennego do Polski jest konieczny,to po co ta paranoja zabarwiona rusofobią-nic w tym złego,że kupujemy dobry jakościowo i tańszy węgiel z Rosji.To kupowanie droższego węgla z drugiego końca świata(RPA,Boliwia,USA) jest aberracją,właściwie paranoiczną głupotą.Szczęśliwiewśród polskich importerów węgla kamiennego nie ma takich politycznych oszołomów jak w przypadku importu gazu ziemnego.Jaka jest skala problemu? W 2017r Rosja wyeksportowała ok 153 mln tonn węgla kamiennego.Węgiel rosyjski banderowską ukrainę handlowo zalewa.Niemcy też wyczuli węglowy interes i swój import węgla kamiennego w wysokości ok 55 mln ton/rok już w 1/4 realizują importem z Rosji i wszystko na to wskazuje,że ten udział węgla z Rosji będzie wzrastał.