Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Polska zaprosiła żołnierzy Bundeswehry do udziału w pracach inżynieryjnych w ramach zaplanowanego na lata 2024–2028 programu Tarcza Wschód. Niemiecki pododdział liczący kilkudziesięciu wojskowych stacjonuje w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Bemowie Piskim.
Kontyngent tworzą przede wszystkim specjaliści wojsk inżynieryjnych. Niemieccy żołnierze dysponują własnym personelem zabezpieczenia, sprzętem specjalistycznym oraz wyposażeniem potrzebnym do wykonania powierzonych zadań.
„Pododdział niemiecki wraz z żołnierzami Wojska Polskiego realizuje zadania inżynieryjne w celu wzmocnienia infrastruktury obronnej na północno-wschodniej flance NATO” — przekazał Sztab Generalny Wojska Polskiego.
Wiceszef MON Paweł Zalewski poinformował, że jedno z państw NATO jest zainteresowane pozyskaniem od Polski myśliwców MiG-29, o których przekazaniu Warszawa rozmawia z Ukrainą. Wiceminister nie ujawnił, o którego sojusznika chodzi. Media wskazują na Bułgarię, ponieważ jest to jedyne poza Polską państwo NATO, które nadal eksploatuje MiG-i.
W rozmowie z „Radiem ZET” wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski ujawnił, że Polska otrzymała zapytanie od jednego z państw NATO dotyczące pozyskania wycofywanych samolotów. Zaznaczył jednocześnie, że pierwszeństwo nadal mają negocjacje prowadzone z Ukrainą.
Zalewski nie ujawnił nazwy zainteresowanego państwa ani nie potwierdził, czy chodzi o Bułgarię. Jest to jedyny poza Polską kraj NATO, którego siły powietrzne nadal wykorzystują poradzieckie MiG-29.
Śmigłowiec Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej po raz pierwszy naruszył strefę wojskową Tajwanu — podał w środę dziennik „Taipei Times”. W opinii eksperta z tajwańskiego Instytutu Badań Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa incydent może być elementem przygotowań Chin do potencjalnej inwazji na wyspę.
20 lipca chiński śmigłowiec wojskowy przekroczył linię mediany Cieśniny Tajwańskiej i przez dłuższy czas operował w tajwańskiej strefie ograniczonego ruchu lotniczego R9.
Maszyna leciała wzdłuż linii środkowej cieśniny, a następnie skierowała się na wschód i wleciała do obszaru zastrzeżonego dla tajwańskiego wojska. Śmigłowcowi towarzyszyły drony działające w północnej i południowo-wschodniej części tajwańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej.
Legniccy policjanci zatrzymali 50-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o kradzież telefonu komórkowego należącego do dziecka. Aparat szybko odzyskano dzięki funkcji lokalizacji urządzenia i reakcji pokrzywdzonego dziecka oraz jego babci. (więcej…)
27-letni obywatel Ukrainy został skazany w trybie przyspieszonym na miesiąc pozbawienia wolności oraz dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Po odbyciu kary zostanie wobec niego wykonana decyzja zobowiązująca go do powrotu do kraju pochodzenia.
Policjanci z Komisariatu Policji w Liniewie zatrzymali 13 lipca około godz. 2:40 do kontroli drogowej samochód marki Peugeot, którym kierował 27-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna prowadził pojazd pomimo cofnięcia mu uprawnień.
Podczas sprawdzania danych kierowcy funkcjonariusze ustalili, że Starosta Tczewski wydał decyzję o cofnięciu mu uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Mieszkający w powiecie tczewskim Ukrainiec został zatrzymany.
W obwodzie moskiewskim rozbił się rosyjski samolot wojskowy. Ministerstwo Obrony Rosji twierdzi, że pilot katapultował się i przeżył, natomiast rosyjskie media podają nieoficjalnie, że mogło chodzić o myśliwiec Su-57. (więcej…)
Polska węglem stoi, ale polskojęzyczni kombinują nieustannie, jak zmniejszyć wydobycie i likwidować kopalnie, ponoć nierentowne. Jest to działanie celowe i zaplanowane. Odbywa się to na zapotrzebowanie Komisji EU, czyli wiadomo kogo, ale nie tylko. Niegdyś potężne kopalnie stały się naraz „nierentowne”, choć zainteresowanie obcego kapitału nimi było ogromne.
Tak było z KWK „Krupiński” (zasoby szacowane na co najmniej 40 lat), czy wcześniej KWK „Morcinek”, bardzo szybko zamkniętą kopalnią z węglem b. wysokiej jakości, jedną z najnowocześniejszych kopalni w Europie – po czeskiej stronie, kilka kilometrów dalej, kopalnie fedrują non-stop. Jedną z kopalń, oczywiście nierentowną, sprzedano Szkotom, zamkniętym „Krupińskim” interesują się angole. Kolejnym sposobem, choć na razie na niedużą skalę, na wypieranie polskiego górnika, jest zatrudnianie ukrów w przeróżnych spółkach, w „podfirmach”. To, co robią te szuje z nierządu, to pospolity sabotaż. Jakoś jeszcze cztery dekady temu węgiel szedł w drugą stronę, otwierano też nowe kopalnie. Jeśli do tego dołożyć coraz bardziej nachalne działania lobby atomowego, to tysiące ludzi wyląduje na bruku. Oby przyszły czasy, kiedy za te wszystkie przekręty bandyterka zostanie srogo ukarana.
Polska posiada najbogatsze zasoby węgla kamiennego w Europie,oceniane minimum na 3 pokolenia tj ponad 100lat.Nic dobrego z tego jednak nie wynika,gdyż nieudacznikom nic się nie opłaca.”Wydobycie za ubiegły rok wyniosło 66mln tonn”,czyli ok 1/3 tego co za Gierka.Dziwne ,że Australijczykom i Niemcom budowanie nowych i przejmowanie istniejących kopalń węgla kamiennego w Polsce się opłaca.To jest miara nieudacznictwa polskiego.Jeśli tak już jest i import węgla kamiennego do Polski jest konieczny,to po co ta paranoja zabarwiona rusofobią-nic w tym złego,że kupujemy dobry jakościowo i tańszy węgiel z Rosji.To kupowanie droższego węgla z drugiego końca świata(RPA,Boliwia,USA) jest aberracją,właściwie paranoiczną głupotą.Szczęśliwiewśród polskich importerów węgla kamiennego nie ma takich politycznych oszołomów jak w przypadku importu gazu ziemnego.Jaka jest skala problemu? W 2017r Rosja wyeksportowała ok 153 mln tonn węgla kamiennego.Węgiel rosyjski banderowską ukrainę handlowo zalewa.Niemcy też wyczuli węglowy interes i swój import węgla kamiennego w wysokości ok 55 mln ton/rok już w 1/4 realizują importem z Rosji i wszystko na to wskazuje,że ten udział węgla z Rosji będzie wzrastał.