Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
23 lipca Kościół katolicki obchodzi święto św. Brygidy Szwedzkiej – średniowiecznej mistyczki, założycielki zakonu brygidek i jednej z patronek Europy. Zanim rozpoczęła działalność religijną, przez blisko trzy dekady była żoną, matką ośmiorga dzieci i osobą zaangażowaną w pomoc ubogim.
Brygida urodziła się w 1303 roku w Finsta, w szwedzkiej prowincji Uppland, w rodzinie arystokratycznej spokrewnionej z dynastią panującą. Od najmłodszych lat wychowywano ją w głębokiej wierze. Jako młoda dziewczyna poślubiła Ulfa, zarządcę jednego z okręgów Królestwa Szwecji.
Małżeństwo Brygidy trwało 28 lat. Urodziło się w nim ośmioro dzieci, wśród nich późniejsza święta Katarzyna Szwedzka. Brygida troszczyła się nie tylko o wychowanie potomstwa, lecz także o rozwój religijny całego domu. Benedykt XVI przedstawiał jej rodzinę jako przykład prawdziwego „Kościoła domowego”.
24 lipca Kościół katolicki w Polsce obchodzi obowiązkowe wspomnienie św. Kingi, dziewicy. Węgierska królewna została księżną krakowską i sandomierską, współuczestniczyła w rządzeniu Małopolską, wspierała ubogich, a po śmierci męża założyła klasztor klarysek w Starym Sączu.
Kinga, nazywana również Kunegundą, urodziła się prawdopodobnie w 1234 roku w Ostrzyhomiu. Była córką króla Węgier Beli IV oraz Marii Laskaris. Pochodziła z dynastii Arpadów, która wydała wielu świętych, w tym św. Stefana Węgierskiego, św. Władysława, św. Małgorzatę Węgierską oraz bł. Jolantę – młodszą siostrę Kingi. Wychowanie na głęboko religijnym dworze miało zasadniczy wpływ na jej późniejsze życie.
Przyjazd Kingi do Polski był związany z politycznym zbliżeniem Piastów z węgierską dynastią Arpadów. W 1239 roku królewna przybyła do Wojnicza, a następnie do Sandomierza. Tam znalazła się pod opieką Grzymisławy, matki swojego przyszłego męża, oraz bł. Salomei, siostry księcia Bolesława.
Stany Zjednoczone i Arabia Saudyjska podpisały przełomową umowę, która zakłada przekazanie tej drugiej technologii energetyki jądrowej.
Departament Stanu USA określił umowę, której podpisanie zapowiadaliśmy na naszym portalu w środę, jako „pokojową umowę o współpracy nuklearnej”, która zapewni „szeroki dostęp amerykańskim firmom do saudyjskiego programu energetyki jądrowej”. Tekst umowy nie został upubliczniony, ale amerykańskie media donoszą, że może ona w przyszłości umożliwić Arabii Saudyjskiej wzbogacanie uranu – który może być wykorzystywany jako paliwo do elektrowni, a także do produkcji bomb atomowych, twierdzi w czwartek BBC.
BBC podkreśla, że jeśli umowa przybrała taki kształt byłaby pierwszą zezwalającą na wzbogacanie materiału rozszczepialnego na własnym terytorium. W ten sposób Saudyjczycy oszczędziliby na imporcie paliwa jądrowego, zarazem amerykańskie koncerny zarobią także na budowie zakładu wzbogacania.
Warszawscy policjanci zatrzymali 19-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o próbę wyłudzenia 80 tys. zł od seniora metodą „na inwestora”. Mężczyzna wpadł na gorącym uczynku, gdy odbierał od pokrzywdzonego kopertę. (więcej…)
Prezydent Karol Nawrocki złożył do Senatu drugi wniosek o referendum w sprawie polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Nowe pytanie ma brzmieć: „Czy jest Pan/Pani za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej”. (więcej…)
Polscy naukowcy opracowali koncepcję hybrydowego układu napędowego dla armatohaubicy Krab i bojowego wozu piechoty Borsuk. Rozwiązanie miałoby uniezależnić produkcję od zagranicznych dostawców i znacząco obniżyć koszty, ale do budowy demonstratora potrzeba około 20 mln zł. (więcej…)
Polska węglem stoi, ale polskojęzyczni kombinują nieustannie, jak zmniejszyć wydobycie i likwidować kopalnie, ponoć nierentowne. Jest to działanie celowe i zaplanowane. Odbywa się to na zapotrzebowanie Komisji EU, czyli wiadomo kogo, ale nie tylko. Niegdyś potężne kopalnie stały się naraz „nierentowne”, choć zainteresowanie obcego kapitału nimi było ogromne.
Tak było z KWK „Krupiński” (zasoby szacowane na co najmniej 40 lat), czy wcześniej KWK „Morcinek”, bardzo szybko zamkniętą kopalnią z węglem b. wysokiej jakości, jedną z najnowocześniejszych kopalni w Europie – po czeskiej stronie, kilka kilometrów dalej, kopalnie fedrują non-stop. Jedną z kopalń, oczywiście nierentowną, sprzedano Szkotom, zamkniętym „Krupińskim” interesują się angole. Kolejnym sposobem, choć na razie na niedużą skalę, na wypieranie polskiego górnika, jest zatrudnianie ukrów w przeróżnych spółkach, w „podfirmach”. To, co robią te szuje z nierządu, to pospolity sabotaż. Jakoś jeszcze cztery dekady temu węgiel szedł w drugą stronę, otwierano też nowe kopalnie. Jeśli do tego dołożyć coraz bardziej nachalne działania lobby atomowego, to tysiące ludzi wyląduje na bruku. Oby przyszły czasy, kiedy za te wszystkie przekręty bandyterka zostanie srogo ukarana.
Polska posiada najbogatsze zasoby węgla kamiennego w Europie,oceniane minimum na 3 pokolenia tj ponad 100lat.Nic dobrego z tego jednak nie wynika,gdyż nieudacznikom nic się nie opłaca.”Wydobycie za ubiegły rok wyniosło 66mln tonn”,czyli ok 1/3 tego co za Gierka.Dziwne ,że Australijczykom i Niemcom budowanie nowych i przejmowanie istniejących kopalń węgla kamiennego w Polsce się opłaca.To jest miara nieudacznictwa polskiego.Jeśli tak już jest i import węgla kamiennego do Polski jest konieczny,to po co ta paranoja zabarwiona rusofobią-nic w tym złego,że kupujemy dobry jakościowo i tańszy węgiel z Rosji.To kupowanie droższego węgla z drugiego końca świata(RPA,Boliwia,USA) jest aberracją,właściwie paranoiczną głupotą.Szczęśliwiewśród polskich importerów węgla kamiennego nie ma takich politycznych oszołomów jak w przypadku importu gazu ziemnego.Jaka jest skala problemu? W 2017r Rosja wyeksportowała ok 153 mln tonn węgla kamiennego.Węgiel rosyjski banderowską ukrainę handlowo zalewa.Niemcy też wyczuli węglowy interes i swój import węgla kamiennego w wysokości ok 55 mln ton/rok już w 1/4 realizują importem z Rosji i wszystko na to wskazuje,że ten udział węgla z Rosji będzie wzrastał.