Lider legendarnej grupy rockowej DDT ostro skrytykował rosyjską opozycję. Jurij Szewczuk zarzucił przeciwnikom Władimira Putina, że “jest w nich za mało miłości a za dużo zła”. To zaskakujący komentarz, bowiem Szewczuk do tej pory wspierał opozycję.

Rockowa grupa DDT cieszy się ogromnym szacunkiem i popularnością kolejnych pokoleń Rosjan. W ubiegłym roku, gdy muzycy włączyli się w kampanię antyputinowską, władze ograniczyły im dostęp do sal koncertowych. Jednak lider zespołu Jurij Szewczuk nie przestał chodzić na wiece. „Przestałem rozumieć o co oni walczą” – cytują wypowiedź muzyka rosyjskie agencje. „Nasza opozycja zachowuje się identycznie jak ci, z którymi walczy” – dodał Szewczuk. Od ponad roku Rosjanie wychodzą na ulice domagając się uczciwych wyborów i odsunięcia od władzy Władimira Putina. W opinii lidera grupy DDT, konkurujący ze sobą o wpływy opozycjoniści, sprawiają, że w ich działaniach jest „za mało miłości, a za dużo zła”.
IAR/KRESY.PL
forma płatności