16 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

      • adinocka
        adinocka :

        Uderz w stół a piewcy Rosji się odezwą. Panie Sylwia doczytał pan już o bolszewickich zbrodniach popełnionych przez bolszewików na terenie II RP w dwudziestoleciu (vide bana “Muchy” Orłowskiego czy zamachy na Bałachowiczów), czy dalej pan twierdzi że to był sąsiad jak lelija?

  1. zan
    zan :

    Pani Kinga Piesińska od jakiegoś czasuraczy ten portal bardzo marnymi tekstami propagandowymi. “norweski badacz” – ja piernicze….:D Każdy zainteresowany wie, że rosyjska armia nie jest taka silna a jej siłę nadyma nie kto inny a propaganda NATO. Teraz propaganda NATO równolegle zacznie nadymać słabość armii rosyjskiej. Paradoks? Trzeba propagandą wymierzyć w punkt. Rosja ma być straszna na tyle by mobilizować człowieków NATO, ale na tyle słaba by ośmielić ich do ataku, a przynajmniej aroganckiej postawy.

    • zan
      zan :

      A jak Rosja naciska na Norwegię i NATO ogólnie? Norweski “uczony” nie potrafi podać konkretnego przykładu, tylko powtarza pusty frazes. W Norwegii nakręcono nawet fabularny serial propagandowy o podbiciu Norwegii przez Rosję – to świadczy o skali propagandy.Prawdą jest natomiast twierdzenie odwrotne: NATO/USA nie potrafi funkcjonować baz nacisków. I tu mamy konkrety: Kosowo, Libia, Irak, a nawet Ukraina, którą NATO chce “bronić”.

  2. zan
    zan :

    Rosja ma 10-20 krotnie niższe wydatki zbrojeniowe niż NATO, ale naciska na NATO i jest wobec niego “agresywna”. Zapewne Rosjanie to samobójcy porównywalni z Irakiem w 2003, który prowokował Amerykę celując a nią bronią masowego rażenia. Widzimy wszak, że natowski “uczony” prowadzi słuchacza do jedynego możliwego wniosku: będzie duża, ale jednak łatwa wojenka – jak zwykle z winy tych “złych”.

  3. mordechaj_po_prostu
    mordechaj_po_prostu :

    W każdym razie Rosja świetnie gra w wojnę hybrydową, a NATO jest bardziej przygotowane do tradycyjnego konfliktu, do tego Rosja może szybko sproadzić na nasze tereny i krajów bałtyckich swoje wojska, NATO miałoby duże trudności z przetransportowaniem żołnierzy i broni, same Stany są za Atlantykiem, więc myślę, że byłoby cienko w walce z niedźwiedziem(atomówkami pod łapami, jak już stoi).