Rosjanie zajęli Siewierodonieck

Strona ukraińska potwierdza, że siły rosyjskie całkowicie kontrolują Siewierodonieck oraz pozostałe stanowiska na północnym brzegu rzeki Siewierski Doniec. Żołnierze wycofali się do Łysyczańska.

W sobotę wieczorem mer Siewierodoniecka, Ołeksandr Striuk poinformował, że siły rosyjskie zajęły miasto, które obecnie jest całkowicie pod kontrolą Rosjan. Dodał, że siły ukraińskie zdążyły wycofać się na przygotowane wcześniej pozycje obronne.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Miasto jest już całkowicie pod okupacją Federacji Rosyjskiej, oni próbują tam zaprowadzić swoje porządki. Na ile wiem, wyznaczyli jakiegoś „komendanta”, zbierają jakiś aktyw” – powiedział Striuk. W jego ocenie, miasto jest jednak tak bardzo zniszczone, że ludziom trudno będzie sobie tam poradzić.

Mer powiedział też, że według jego informacji ludność cywilna, która dotąd pozostała w mieście i ukrywała się w dzielnicy przemysłowej, wychodzi z ukrycia. Dodał, że Rosjanie starają się kręcić filmy z ich udziałem, na użytek propagandowy. Ma pytanie, dokąd wycofali się ukraińscy żołnierze, odpowiedział, że na przygotowane wcześniej stanowiska obronne.

Informacje o zajęciu Siewierodoniecka przez siły rosyjskie potwierdził też ukraiński gubernator obwodu ługańskiego, Serhij Hajdaj. „Miasto jest już całkowicie pod rosyjską okupacją” – powiedział. On również twierdzi, że Rosjanie wyznaczyli miejscowego „komendanta” i kręcą propagandowe filmy z mieszkańcami miasta, którzy ukrywali się w zakładzie przemysłowym Azot. Dodał, że obecnie nie ma możliwości opuszczenia Siewierodoniecka na stronę ukraińską, ale tylko na tereny okupowane przez Rosję, a miasto jest zniszczone w 90 procentach. Z jego informacji wynika, że Ukraińcy stracili wszystkie punkty na północnym brzegu rzeki Doniec, które jeszcze pozostawały pod ich kontrolą.

Sobotni, wieczorny komunikat ukraińskiego sztabu generalnego nie informuje wprost o utracie Siewierodoniecka i sąsiednich miejscowości na północnym brzegu rzeki. Zawiera jednak informacje, które na to wskazują. Przede wszystkim, w komunikacie nie ma jak dotąd mowy o „kierunku siewierodonieckim”. Zamiast tego opis sytuacji na tym obszarze dotyczy „kierunku łysyczańskiego”. Poinformowano też, że „po wycofaniu pododdziałów naszych wojsk, wróg umacnia się w rejonach miejscowości Siewierodonieck, Syrotyne, Woronowe i Boriwśke”.

Jak podano, siły rosyjskie ostrzeliwują okolice miejscowości Wowczojariwka, Łoskutiwka, Biła Hora czy Wierchniokamjanka. Bardziej na południowy-zachód, na kierunku bachmuckim, artyleria, czołgi i moździerze ostrzeliwują okolice takich miejscowości, jak Pokrowśke, Mykołajiwka, Berestowe, Zajcewe, Kłynowe. Ukraińcy odparli ataki na Pokrowśke i Marinkę.

Szef ukraińskiego wywiadu wojskowego, generał Kyryło Budanow twierdzi, że siły ukraińskie przegrupowują się i przenoszą na wyżej położone pozycje obronne w sąsiednim Łysyczańsku, by zyskać taktyczną przewagę nad siłami rosyjskimi.

Szef wojskowej administracji rejonu siewierodonieckiego Roman Własenko powiedział w piątek, że wycofywanie się ukraińskich oddziałów z Siewierodoniecka rozpoczęło się w czwartek. Jego zdaniem, wycofywanie się miało zająć nawet kilka dni.

Według ekspertów Ukraińcy wycofują się na zachodni brzeg rzeki Doniec za pomocą łodzi, ponieważ, jak informowaliśmy, wszystkie mosty w Siewierodoniecku zostały zniszczone. Oznacza to porzucenie ciężkiego sprzętu. Scenę takiej przeprawy ma przedstawiać nagranie, które pojawiło się w sieci.

Jak pisaliśmy, w piątek rano ukraiński gubernator obwodu ługańskiego, Serhij Hajdaj poinformował, że ukraińscy żołnierze będą musieli opuścić Siewierodonieck i wycofać się. Hajdaj przedstawiał odwrót wojsk ukraińskich jako wycofanie się na nowe, bardziej zdatne do obrony, pozycje. Według niego Siewierodonieck jest zrujnowany, uszkodzonych lub zniszczonych jest 90 proc. budynków.

Unian / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz