Ma to wynikać z listu Władimira Putina do Petra Poroszenki.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie zaprzeczył ani nie potwierdził, że doszło do wysłania listu. Ten jednak ujrzał światło dzienne za sprawą agencji Reuters i rosyjskich mediów.
Putin miał ostrzec swojego ukraińskiego odpowiednika, że Moskwa zdecyduje się na odcięcie Ukrainy od swoich rynków, gdyby Kijów zrealizował gospodarczą część umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Władimir Putin miał ocenić, że państwa Unii Celnej: Rosja, Białoruś i Kazachstan mogą stracić na reeksporcie unijnych towarów pod szyldem ukraińskim około trzech miliardów dolarów.
wp.pl/Kresy.pl



























