Tydzień po zakończeniu wielkich manewrów Zapad-2017 na Białorusi, kraj ten opuścił ostatni transport kolejowy przewożący żołnierzy i pojazdy wojskowe.

Jak podaje ukraińska stacja 112 Ukraina, Rosja wycofała z Białorusi swoje ostatnie jednostki wojskowe, które brały udział w wielkich manewrach Zapad-2017. Według oficjalnej strony internetowej ćwiczeń, ostatni eszelon z pojazdami opancerzonymi i żołnierzami wyjechał wczoraj ze stacji kolejowej w Borysowie, kierując się do Rosji. Żołnierze i sprzęt trafią do swoich baz.

Wspólne rosyjsko-białoruskie manewry Zapad-2017 miały miejsce na Białorusi w dniach 14-20 września. Jak podają ukraińskie media, ostatniego dnia Rosja przeprowadziła również wielkie ćwiczenia w strzelaniu na Krymie. Ołeksandr Turczynow, sekretarz ukraińskiej Narodowej Rady Bezpieczeństwa i Obrony twierdzi, że Rosjanie „imitowali podczas ćwiczeń uderzenie nuklearne”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według informacji podanych jeszcze przed manewrami przez resort obrony Białorusi, w manewrach miało wziąć udział 12 700 żołnierzy, z czego około 10 tys. z Białorusi, a ponadto 370 pojazdów pancernych (w tym 140 czołgów), 150 jednostek artylerii oraz ponad 40 samolotów i śmigłowców.

Przeczytaj: Łukaszenko na Zapad-2017: „jeśli dadzą nam po mordzie – odpowiemy”

Wcześniej Ukraina oraz wiele krajów NATO, w tym Polska i Litwa, wyrażało zaniepokojenie z powodu manewrów. Litwa oceniała, że ćwiczenia mogą zmobilizować nawet 100 tys. żołnierzy. Estoński wywiad uważał, że rosyjscy żołnierze mogą zostać na Białorusi po zakończeniu wojskowych manewrów. Premier Beata Szydło powiedziała, że planowane manewry białorusko-rosyjskie to demonstracja siły i zagrożenie dla państw regionu.

CZYTAJ TAKŻE: Rosja: śmigłowiec ostrzelał cywilów rakietami w trakcie manewrów Zapad-2017 [+VIDEO]

Z kolei szef MON Antoni Macierewicz publicznie twierdził, jeszcze przed zakończeniem manewrów, że ćwiczenia Zapad-2017 będą kontynuowane, ale tym razem – z ćwiczeniem użycia broni nuklearnej. Wypowiedzi Macierewicza zostały pozytywnie odnotowane m.in. przez duże ukraińskie media. Przedstawiciele polskich władz publicznie wyrażali też wątpliwość nt. oficjalnej liczby żołnierzy biorących udział w manewrach i podkreślali, że mają one charakter ofensywny.

112.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jaro7 :

    No i gówny wieszcz piS Antoni zawiedziony?! Nie napadli nikogo? Wszyscy wyjechali? Baz nie utworzyli? Bomby atomowej nie zrzucili? A tyle było gadania jakie to straszne niebezpieczeństwo na nas czycha.A jedyne straty jakie ponieśliśmy to dwóch polskich żołnierzy którzy zginęli w czasie manewrów….NATO.