Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W piątek rosyjski pocisk balistyczny uderzył w prywatny poligon w obwodzie kijowskim, gdzie odbywało się wydarzenie ukraińskiego przemysłu obronnego. Podczas wydarzenia prezentowano systemy wykrywania i zwalczania dronów, radary oraz rozwiązania walki radioelektronicznej. Poligon znajdował się około 20–30 km od centrum Kijowa, w rejonie buczańskim.
Wydarzenie „Defense Demo Day & Defense Expo” zostało zorganizowane przez ukraińskie stowarzyszenie producentów systemów bezzałogowych ARMADA. Uczestniczyli w nim przedstawiciele przemysłu obronnego, wojska oraz partnerzy przedsiębiorstw działających w sektorze zbrojeniowym.
Może Cię zainteresować: Statki przestały wpływać do ukraińskich portów. Armatorzy boją się rosyjskich ataków
Rosyjskie władze poinformowały, że w ataku na ośrodek wypoczynkowy w okupowanej części obwodu zaporoskiego zginęło 11 osób, w tym czworo dzieci. Tego samego dnia Ukraina przeprowadziła serię uderzeń na cele w głębi Rosji, m.in. na rafinerię w Tiumeniu, platformę naftową na Morzu Kaspijskim oraz statki wykorzystywane do transportu ładunków między Rosją a Iranem.
W sobotę rosyjskie władze poinformowały, że w nocnym ataku na ośrodek wypoczynkowy w Kyryliwce zginęło 11 osób, w tym czworo dzieci. Kolejnych 16 osób zostało rannych.
Miejscowość leży nad Morzem Azowskim, w pobliżu Melitopola, na kontrolowanym przez Rosję obszarze obwodu zaporoskiego.
Ukraiński 5 Kanał opublikował w czwartek fragment rozmowy z byłym szefem ukraińskiego IPN, znanym z negowania ludobójstwa na Wołyniu Wołodymyrem Wjatrowyczem, opatrując go pytaniem: „Czy Polacy stopniowo stają się nowymi Rosjanami?”. Polityk stwierdził, że dostrzega w polskim społeczeństwie procesy przypominające przemiany, które wcześniej zaszły w Rosji.
Wołodymyr Wjatrowycz, były szef ukraińskiego IPN i polityk znany z negowania ludobójczego charakteru zbrodni wołyńskiej ocenił, że jest to „całkowicie destrukcyjna strategia dla samej Polski”. Według niego podobne procesy miały wcześniej miejsce u wschodnich sąsiadów Ukrainy. Wjatrowycz odpowiadał na pytanie: „Czy Polacy stopniowo stają się nowymi Rosjanami?”.
Ukraiński deputowany oświadczył, że brak krytycyzmu wobec własnej przeszłości oraz dominacja propagandy nad historią przerodziły się w Rosji w niezdolność do krytycznej oceny bieżącej rzeczywistości.
Warszawscy policjanci zatrzymali 19-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o próbę wyłudzenia 80 tys. zł od seniora metodą „na inwestora”. Mężczyzna wpadł na gorącym uczynku, gdy odbierał od pokrzywdzonego kopertę. (więcej…)
27-letni obywatel Ukrainy, poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez niemieckie organy ścigania, został zatrzymany przez dzielnicowych z Komisariatu Policji Warszawa Ursynów. O zatrzymaniu poinformowała w piątek stołeczna policja.
Jak przekazała policja w piątkowym komunikacie, funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu 27-letniego Ukraińca podczas wykonywania obowiązków służbowych na terenie Ursynowa. Po dotarciu pod wskazany adres potwierdzili jego tożsamość i zweryfikowali dane w policyjnych systemach.
Sprawdzenie wykazało, że wobec obywatela Ukrainy obowiązuje Europejski Nakaz Aresztowania wydany przez niemieckie organy ścigania w celu jego zatrzymania i przekazania do dalszego postępowania.
Muzułmańskie Stowarzyszenie Kształtowania Kulturalnego, powiązane z Ligą Muzułmańską, rozbudowuje obiekt przy ul. 1 Maja 130 w Katowicach o salę modlitw i spotkań. Urząd miasta wydał pozwolenie na inwestycję w styczniu. Mieszkańcy nie zostali wcześniej poinformowani ani objęci konsultacjami.
W Katowicach przy ul. 1 Maja 130 trwają prace przy rozbudowie istniejącego budynku o salę modlitw i spotkań. Urząd Miasta potwierdził, że 12 stycznia 2026 roku wydał ostateczne pozwolenie na budowę.
Inwestorem jest Muzułmańskie Stowarzyszenie Kształtowania Kulturalnego z siedzibą w Lublinie. Organizacja jest powiązana z Centrum Kultury Islamu i Ligą Muzułmańską.
Nie ładny ten Armata…
Racja. Mocno szpetny, niczym pojazdy z filmu „Mad max”.
No ja rozumiem, progres i futurystyczność i tp., ale nie rozumem po prostu tej baszty…
Ciekawe ile to pali na setę? Mogli by wydać książki o osiągach, jak za komuny.
Śledząc rozwój tej konstrukcji należy napisać że:
1. Wielu „pseudo fachowców” w polskich mediach napisało dwa lata temu że Rosjanie nie potrafią wybudować czegoś interesującego, tymczasem czołg nie tylko istnieje ale wbrew sceptykom JEŹDZI.
2. Oprócz T-14 Rosjanie wyprodukowali cała gamę nowego sprzętu.
3. Faktem jest że wszystkie prezentowane egzemplarze T-14, T-15, Kurgańce-25 i Bumerangi są wersjami testowymi i będą rozwijane w dalszym ciągu, tak aby w 2020 roku były już kompletne egzemplarze w rosyjskiej armii, oczywiście w TVN podano że tego typu pojazdy wejdą do armii za około dziesięć lat, oby się ci „fachowcy” nie zdziwili gdy Rosjanie będą go mieli na wyposażeniu w 2018, a do 2020 dokompletują jednostki w 1300 pojazdów (zgodnie z założeniami reformy=zgodnie z rozkazem Putina)
4. Powyższy fakt (pojazdów testowych) potwierdzają sami producenci gdyż określili że „Instrukcje użytkowania”, są aktualnie wykonywane. Jeśliby sprzęt został wprowadzony na uzbrojenie, to „INSTRUKCJE” są dostarczane razem ze sprzętem do użytkowników.
5. Zastanawiające w T-14 jest co???????…. mało zauważalny szczegół. Mianowicie grubość pokryw włazów dla załogi!!!!!!!!. Dotychczasowe radziecko – rosyjskie konstrukcje posiadały dość cienkie włazy, teraz wygląda na to że tzw. „dekiel” jest podwójny co oznacza że Rosjanie rzeczywiście „zamknęli” załogę w tytanowej kapsule. Co jest ewenementem bo oznacza że zaczęli dbać o ochronę załogi!.
6. Kosz tylny zgodnie z zapowiedziami, prawdopodobnie zawiera przeciwpancerne pociski kierowane (PPK), które są wystrzeliwane przez lufę armaty (to już Rosjanie wykonywali od lat 80-tych)
7. Zastanawiające są „tuby” pod wieżą, które są prawdopodobnie systemem ochrony pojazdu przed systemami PPK.
8. Zwraca uwagę jeszcze jeden szczegół: wylot gazów spalinowych dotychczas w rosyjskich wozach był po ich lewej stronie (T-72, T-90), lub z tyłu (turbina gazowa w T-80), teraz nagle znalazła się po prawej stronie kadłuba, dlaczego nie wiadomo.
I można by tak dalej omawiać, lecz chyba Rosji zależy na tym aby „zachód był w szoku” i to Putinowi się udaje!.
A my??. Mieliśmy BWP-2000 (kto go jeszcze pamięta), mieliśmy BWP-ANDERS (zniknął, czyżby amerykanie zakazali????), i ostatni znikający czołg „super projekt” PL 01 CONCEPT (jak w czeskim filmie, był i zniknął). A my się dziwimy że nasze zakłady zbrojeniowe upadają!!!!!!!!!!!!!!!!.