Prezydent Rosji nie wierzy w użycie broni chemicznej przez władze Syrii. Jak informuje Rossijskaja Gazieta, Władimir Putin uznał takie zarzuty wobec Baszara al-Asada za prowokację.
Parlament Europejski przyjął w środę rezolucję dotyczącą procesu akcesyjnego Ukrainy do Unii Europejskiej, w której znalazły się krytyczne zapisy wobec decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
Chodzi o poprawkę zgłoszoną do raportu oceniającego postępy Ukrainy na drodze do członkostwa w UE. Autorem poprawki był polski europoseł Europejskiej Partii Ludowej Andrzej Halicki wraz z niemieckim europosłem Michaelem Gahlerem.
W rezolucji europosłowie wyrazili ubolewanie z powodu „niedawnej niepotrzebnej i niesprowokowanej eskalacji” ze strony prezydenta Ukrainy, czyli nadanie jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”.
Główna partia opozycyjna Bułgarii złożyła projekt ustawy, która zabraniałaby osobom poniżej 16. roku życia, korzystania z mediów społecznościowych, co jest przejawem narastającej w Europie fali na rzecz tego rodzaju uregulowań.
Projekt przedłożyła partia "Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii" (GERB). „Wszyscy wiemy, że media społecznościowe są niebezpieczne. Zamieniają społeczeństwo w stado pozbawione empatii. Internet to nie plac zabaw” – uzasadnił polityk tej partii Kostadin Angelow, jak zacytowała w czwartek miejscowa agencja informacyjna Novinite.
„Lata temu martwiliśmy się o to, co stanie się z naszymi dziećmi na ulicy, a dziś boimy się tego, co stanie się z nimi w mediach społecznościowych. Dziś wiadomość na czacie może zaszkodzić dziecku bardziej niż w szkole” - stwierdził Angelow.
Stany Zjednoczone zgodziły się sprzedać Niemcom pociski manewrujące Tomahawk, które mają zostać rozmieszczone na terytorium RFN. Kanclerz Friedrich Merz przekonuje, że zakup pozwoli zamknąć ważną lukę w niemieckich zdolnościach odstraszania. (więcej…)
Rząd Michaiła Miszustina zdecydował w środę o zakazie wywozu oleju napędowego z Rosji, co jest jednym z objawów problemów podażowych na rosyjskim rynku paliwowym.
„Dziś wprowadziliśmy zakaz eksportu oleju napędowego. Pozwoli nam to zwiększyć dostawy na rynek krajowy. W lipcu rozpoczniemy również import produktów naftowych. Zwiększamy dodatkowe wolumeny produkcji, pozyskując produkty naftowe o niższej klasie ekologicznej. Przedłużyliśmy zerowe cło na importowane produkty naftowe i dodatki na kolejny rok” - decyzję rządu ogłosił wicepremier Aleksandr Nowak, odpowiedzialny za nadzór na sektorem energetycznym.
Embargo na eksport benzyny rząd Rosji ogłosił jeszcze w kwietniu. Według tej decyzji ma obowiązywać do końca lipca. Tymczasowy zakaz eksportu obowiązuje również w przypadku paliwa lotniczego, od 1 czerwca do 30 listopada 2026 r.
11 lipca o godzinie 18.00 z Placu Litewskiego w Lublinie wyruszy Marsz Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Tegoroczne wydarzenie odbędzie się pod hasłem „Stop banderyzmowi”. (więcej…)
Karol Nawrocki zapowiedział podczas szczytu NATO w Ankarze, że Polska będzie zabiegać o rozszerzenie sieci rurociągów Sojuszu na wschodnią flankę. Prezydent poinformował też o krótkiej rozmowie z Donaldem Trumpem dotyczącej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. (więcej…)






























