Sąd Najwyższy Rosji odrzucił skargę Grigorija Jawlińskiego na decyzję Centralnej Komisji Wyborczej o nie zarejestrowaniu go jako kandydata w wyborach prezydenckich. Liderzy ugrupowań opozycyjnych uznali decyzję sędziów za ?polityczną?.
Lider ruchu demokratycznego „Jabłoko” złożył zgodnie z ordynacją wyborczą listy z 2 milionami podpisów popierających go obywateli. Jednak ze względu na bardzo krótki termin zbierania podpisów nie udało się dostarczyć z najdalszych regionów Rosji, oryginałów, a jedynie elektroniczne kopie. Centralna Komisja Wyborcza uznała to za błąd i odmówiła Jawlińskiemu prawa do ubiegania się o prezydenturę.
W lepszej sytuacji znalazło się 4 jego konkurentów z partii zasiadających w Dumie Państwowej. Ordynacja zwalnia ich z konieczności zbierania podpisów. Sprostał temu zadaniu jedynie najbogatszy Rosjanin – biznesmen Michaił Prochorow.
Grigorij Jawliński może w ciągu 5 dni złożyć apelację od decyzji Sądu Najwyższego. Jego zarejestrowania domagają się: opozycja i obrońcy praw człowieka. Także część jego konkurentów nazywa decyzję CKW i SN – „polityczną”.





























