Rosyjskie MSZ odrzuca oskarżenia Polski o ukrywanie kluczowych świadków ws. katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku.

Rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa oświadczyła w czwartek podczas cotygodniowego briefingu w Moskwie, że w sprawie katastrofy smoleńskiej wszelkie możliwe informacje zostały przekazane stronie polskiej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zacharowa dodała również, że Rosja nie uważa za potrzebne reagować na spekulacje, jakoby Rosja ukrywała ważnych świadków, mogących rzucić światło na jakoby nieuwzględnione przyczyny katastrofy. Rzecznika podkreśliła, iż jest oczywiste, że zarzuty te są nieuzasadnione.

CZYTAJ TAKŻE: Sondaż SW Research: 60 proc. badanych nie wierzy, że podkomisja smoleńska ujawni przyczyny katastrofy smoleńskiej

Z ubolewaniem stwierdzamy, że polska administracja stale dąży do narzucania najrozmaitszych spiskowych wersji katastrofy samolotu prezydenta 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem – powiedziała przedstawicielka rosyjskiej dyplomacji.

Zaznaczyła również, że organy porządku publicznego w Rosji oraz w Polsce kontynuują równoległe działania śledcze w trybie pomocy prawnej i wymieniają się informacjami mającymi związek ze sprawą.

Zacharowa odniosła się w ten sposób do wypowiedzi z 14 grudnia wiceszefa polskiego MSZ Bartosza Cichockiego. Wiceminister powiedział wtedy, że działania strony rosyjskiej, polegające na braku reakcji na część wniosków o pomoc prawną, na ukrywaniu ważnych świadków, uczestników wydarzeń 10 kwietnia 2010 r. i przetrzymywaniu naszej własności – wraku Tu-154M – nie sprzyjają ujawnieniu pełnej prawdy.

Bartosz Cichocki dodał wtedy również, że działania Moskwy zmuszają nas do zastanowienia się nad intencjami strony rosyjskiej w stosunku do nas, nad rolą rosyjskich uczestników ówczesnych wydarzeń.

Kresy.pl / onet.pl / tass.ru

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz