Rosja przy użyciu rakiet i dronów zaatakowała obiekty infrastruktury energetycznej na południu Ukrainy i w rejonie Charkowa. W związku z rosyjskim atakiem poderwane zostały polskie i sojusznicze samoloty wojskowe.
W nocy ze środy na czwartek sił rosyjskie przeprowadziła zmasowany atak z powietrza na Ukrainę. Według informacji ukraińskich sił powietrznych, rosyjskie uderzenia koncentrowały się na południowej części kraju. Celem były obiekty infrastruktury energetycznej. Atak w kilku falach trwał 5 godzin. Rosjanie użyli dronów-kamikadze typu Shahed i rakiet manewrujących, a także rakiet systemu Kinżał.
Strona ukraińska podała, że zniszczono 21 dronów, w tym 7 nad obwodem odeskim i 8 nad mikołajowskim. Są informacje o trafieniach, ale jak na razie skąpe. Wiadomo jednak, że m.in. w obwodzie odeskim, na terenie jednego z obiektów infrastruktury energetycznej wybuchł pożar. Powodem miał być upadek szczątków zestrzelonych dronów. Ogień został szybko ugaszony. Wiadomo też, że celem Rosjan były obiekty w obwodzie zaporoskim, gdzie pomimo zestrzelenia dwóch rakiet został trafiony i uszkodzony obiekt infrastruktury energetycznej.
Ponadto, celem Rosji ponownie był rejon Charkowa i tamtejsze obiekty infrastruktury energetycznej. Odnotowano tam co najmniej 10 trafień. Celem ataku były też co najmniej dwa obiekty infrastruktury krytycznej w obwodzie lwowskim.
A cloud of black smoke rising over the Ukrainian city of Kharkiv following Russian strikes with ballistic missiles this early morning.
According to the head of Kharkiv regional administration Oleh Syniehubov, at least 10 Russian strikes hit the critical infrastructure of the… pic.twitter.com/Ow8hQma4eH
— Status-6 (Military & Conflict News) (@Archer83Able) April 11, 2024
Według oficjalnych danych strony ukraińskiej, podczas ataku zestrzelono 16 rakiet manewrujących typu Ch-101/Ch-555, 39 systemów amunicji krążącej typu Shahed-131/136, a także dwie rakiet naprowadzane Ch-59.
Dodajmy, że w środę rano Rosjanie przeprowadzili ataki z powietrzna na infrastrukturę portowo-transportową w Odessie. Parę osób zostało rannych. Wieczorem, w kolejnym ataku, trafiona została m.in. stacja benzynowa. Zginęły cztery osoby, w tym 10-letnie dziecko, a kilkanaście zostało rannych. Według ukraińskich wojskowych w okolice Odessy uderzyły dwa pociski typu Iskander-M. Wcześniej nad obwód miało przylecieć 17 dronów Shahed.
Strona ukraińska twierdzi, że Rosja rozmyślnie przeprowadza podwójne uderzenia na wybrane cele, przy czym drugi atak następuje, gdy po pierwszym na miejscu prowadzone są naprawy.
W czwartek rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu polskich i sojuszniczych samolotów bojowych w związku z kolejnym rosyjskim atakiem rakietowym na ukraińskie miasta. Maszyny były w powietrzu ponad dwie godziny, głównie nad południowo-wschodnią Polską, po czym powróciły do swoich baz.
❗️Uwaga, w przestrzeni powietrznej operują polskie i sojusznicze statki powietrzne, co może wiązać się z występowaniem podwyższonego poziomu hałasu, zwłaszcza w południowo-wschodnim obszarze kraju.
Dzisiejszej nocy obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego… pic.twitter.com/5cPKhrVbXN
— Dowództwo Operacyjne (@DowOperSZ) April 11, 2024
Unian / Kresy.pl































