2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Gaetano
    Gaetano :

    Kolejna świetna akcja. Doprowadzenie do konsolidacji polskich rolników i stworzenie prężnie działającej i silnej grupy jest dla M. Kołodziejczaka nie lada wyzwaniem, a taka siła z pewnością byłaby już nie do zlekceważenia przez antypolską klikę. Kilka spotkań z jakimś dobrym specem od retoryki i wizerunku też by nie zaszkodziło.

    • Pol_AK
      Pol_AK :

      @Gaetano Ale co ma być dobrze? Ja mam 1,25ha dotacji żadnych nie biorę bo nie chcę, a chyba 1000+ się należy rocznie 🙂 Myślę jak zrobić coś co dobrze i EKONOMICZNIE będzie działać. W przyszłym roku postawię nowy budynek pod farmę królików jak się da z pełną komputeryzacją – samoróbka i wszystko bez dotacji za własne pieniądze i własnymi siłami…

      Rolnicy kasę biorą a wszystko popelina że… byle posiać i zebrać nie o plony chodzi. Ja w tym 1,25ha mam 0,3 ornego. Żeby uprosić kogoś aby to orał, siał, kombajnował to się proszę z flaszką oraz 1600zł mnie to kosztowało w tym roku.

      1 prawdziwego rolnika co znam to ma ok 100 byków, 80ha, z 3 nowe ciągniki, stary kombajn. Buduje za “bieżące wpływy” 4 domy dla swoich dzieci. Jak skończy budowy może w ciągu roku dwóch to sobie weźmie na kredyt z dofinansowaniem kombajn za 700tys.

      On się ze mną zgadza że dofinansowania muszą być zamknięte. Tylko on z innych pobudek… Oni nie potrafią się utrzymać z dofinansowaniem, a jak ono zniknie popadają a on będzie mógł skupować więcej ziemi – bo nie chcą sprzedawać ziemi nawet piasków. Zawsze 1000zł rocznie za nic.

      Czy tu nie powinno chodzić o ekonomiczny sukces? Bo nie łudźmy się to nie są rolnicy a przedsiębiorcy rolni, ale jacy z nich przedsiębiorcy jak się nie opłąca sprzedać?