Agencja Reuters poinformowała, że Rosjanie dyslokowali kilka czołgów na syryjskim lotnisku Latakia. Zdaniem Pentagonu, Moskwa chce utworzyć w tym miejscu wysuniętą bazę operacji powietrznych.
Według Reutersa na lotnisku znajduje się już około sześciu rosyjskich czołgów, a także artyleria mająca stanowić element obrony. Agencja powołuje się na informacje dwóch anonimowych amerykańskich urzędników rządowych. Jeden z nich sprecyzował, że chodzi o siedem czołgów T-90. Baza Latakia jest jednym z bastionów wojsk prezydenta Syrii Baszara al-Asada
W poniedziałek rzecznik Pentagonu kpt. Jeff Davis potwierdził, że Rosja przerzuca do Syrii „ludzi i sprzęt”. Odmówił jednak sprecyzowania, co dokładniej ma na myśli. Nie chciał również komentować doniesień dotyczących rosyjskich czołgów tłumacząc, że nie może omawiać danych amerykańskiego wywiadu. „Są wskazówki, że (Rosjanie) zamierzają używać bazy na południe od Latakii jako wysuniętej bazy operacji powietrznych”– powiedział kpt. Davis. Według Pentagonu, jak dotąd na lotnisko nie wysłano samolotów ani śmigłowców. Wcześniej pojawiły się jednak doniesienia, że Rosja zamierza wysłać tam samoloty MiG-31 i Su-25.
W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia wskazujące, że Rosja przerzuca ludzi i sprzęt wojskowy do Latakii, wykorzystując m.in. potężne samoloty transportowe An-124 Rusłan. Według informatorów Reutersa, były to dwa loty dziennie w ciągu tygodnia. Agencja Stratfor kilka dni temu opublikowała serię zdjęć satelitarnych, które miały pokazywać skalę rozbudowy infrastruktury bazy przez Rosjan. Mieli oni zbudować tam już około setki budynków mieszkalnych.
Izrael: Rosja buduje wojskową bazę lotniczą w Syrii
W niedzielę szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow powiedział, że Rosja w dalszym ciągu będzie dostarczać Syrii pomocy militarnej, wysyłając specjalistów wojskowych i broń.
Rosyjski ambasador w Syrii nazwał doniesienia o wojskowej obecności Rosji w Syrii kłamstwem. “Jakiekolwiek mówienie o obecności rosysjkich oddziałów w Syrii jest kłamstwem rozpowszechnianym przez państwa zachodnie i USA” – powiedział w wywiadzie dla rosyjskiej stacji telewizyjnej.
Zdaniem ekspertów, wzrost zaangażowania Rosji w Syrii to element szerszej strategii i rodzaj karty przetargowej w negocjacjach z Zachodem. Rosja, obok Iranu, jest najbliższym sojusznikiem prezydenta Syrii Baszara al-Asada, który z kolei jest problemem dla Waszyngtonu. Moskwa akcentuje, że jej przeciwnikiem w regionie jest ISIS.
Stany Zjednoczone wykorzystują przestrzeń powietrzną Syrii by prowadzić naloty na pozycje tzw. Państwa Islamskiego.
Reuters.com / PAP / Tass.ru / Kresy.pl





























