Republikański kongresmen Brian Fitzpatrick domaga się, by Izba Reprezentantów jak najszybciej zajęła się ustawą o nowych sankcjach wobec Rosji. Polityk ostro skrytykował plan pokojowy Donalda Trumpa.
Republikański kongresmen Brian Fitzpatrick złożył w piątek petycję mającą wymusić przeprowadzenie głosowania nad projektem ustawy wprowadzającej „miażdżące” sankcje wobec Rosji. Najwcześniejszy możliwy termin głosowania to początek grudnia. Plan pokojowy dla Ukrainy przedstawiony wcześniej przez Donalda Trumpa został chłodno przyjęty przez wielu członków Kongresu.
Fitzpatrick, pełniący funkcję współprzewodniczącego proukraińskiego Ukraine Caucus, ogłosił swoją decyzję na platformie X, ostro krytykując założenia planu przygotowanego przez administrację Trumpa.
„Ta rosyjska propaganda musi zostać odrzucona i zignorowana z powodu jej niepoważnego nonsensu. Dzisiaj oficjalnie powiadomiliśmy zarówno Sekretarza Izby Reprezentantów, jak i kierownictwo Izby o naszej petycji, aby wymusić głosowanie nad miażdżącymi sankcjami wobec Rosji natychmiast po naszym powrocie” – napisał.
Correction: The United States wants Russia’s answer on an unconditional withdrawal of Ukraine by Thursday.
This Russian-drafted propaganda must be rejected and disregarded for the unserious nonsense that it is. This moment requires Peace Through Strength, not appeasement.… https://t.co/BQCxtkeMFD
— Rep. Brian Fitzpatrick 🇺🇸 (@RepBrianFitz) November 21, 2025
Zobacz: Reuters: USA naciskają na Kijów – groźba wstrzymania broni i danych wywiadowczych
W piątek Kongres rozpoczął przerwę z okazji Święta Dziękczynienia, a obrady zostaną wznowione 1 grudnia.
Fitzpatrick wraz z jednym republikaninem i dwojgiem demokratów współtworzy projekt przewidujący wysokie cła oraz sankcje wobec państw kupujących rosyjskie surowce, a także szerokie restrykcje wymierzone w rosyjskie banki i sektor energetyczny. Dokument ten — podobnie jak analogiczny projekt w Senacie autorstwa Lindseya Grahama — od kwietnia nie trafił pod obrady z powodu sprzeciwu prezydenta USA Donalda Trumpa. W ubiegłą niedzielę Trump dał jednak do zrozumienia, że nie sprzeciwia się już tym rozwiązaniom.
Projekt planu pokojowego przedstawiony Kijowowi przez stronę amerykańską zakłada rozmieszczenie myśliwców państw NATO na terytorium Polski oraz objęcie Ukrainy preferencyjnym dostępem do rynku Unii Europejskiej. Dokument przewiduje także ograniczenie liczebności ukraińskich sił zbrojnych oraz rezygnację z aspiracji do NATO, a część terytoriów miałaby zostać uznana za kontrolowane przez Federację Rosyjską.
Zobacz też: Zełenski o propozycji planu pokojowego: nie będziemy wydawać ostrych oświadczeń
Kresy.pl






























