Biskup polowy Francji Antoine de Romanet nie wykluczył wszczęcia procesu beatyfikacyjnego Arnauda Beltrame’a, bohaterskiego żandarma, który został zabity po tym, jak dobrowolnie oddał się w ręce islamskiego terrorysty w zamian za zwolnienie kobiety-zakładniczki. – podała w piątek Katolicka Agencja Informacyjna.

Podpułkownik Beltrame został pożegnany we Francji z wielkimi honorami. Na jego ostatnim pożegnaniu w środę w Paryżu było 1200 zaproszonych gości, 300 deputowanych, wszyscy członkowie rządu i prezydent Macron. – Jego wielkość oszołomiła Francję – mówił Macron. Został on pochowany w czwartek w miejscowości, w której mieszkał.



Do hołdów składanych Beltrame’owi przyłączyli się także francuscy biskupi. „Oddanie swego życia, by uratować innych to wspaniały przykład, który z pewnością okaże się owocny w naszym społeczeństwie, kuszonym przez przemoc i zamknięcie w sobie” – napisał Episkopat Francji. Bp de Romanet zgodził się z tymi, którzy porównują ofiarę Beltrame’a z postępowaniem św. Maksymiliana Marii Kolbego, który w obozie Auschwitz oddał życie, by uratować współwięźnia. Jak przypomina w tym kontekście KAI, w ubiegłym roku papież Franciszek oficjalnie uznał, że heroiczna ofiara ze swojego życia jest wystarczającą przesłanką do wszczęcia procesu beatyfikacyjnego.

Po śmierci żandarma media zwróciły uwagę na jego katolicką wiarę. Beltrame nawrócił się dopiero w 2008 roku w wieku 33 lat. W 2010 roku ochrzcił się, przyjął pierwszą komunię św. oraz został bierzmowany. Przyszłą żonę poznał po pielgrzymce do sanktuarium maryjnego Sainte-Anne d’Auray. W czerwcu planowali ślub, byli już po części nauk przedmałżeńskich. Umierającemu policjantowi i jego narzeczonej ksiądz udzielił sakramentu małżeństwa na łożu śmierci. Okazało się również, że Beltrame był masonem, członkiem Wielkiej Loży Francji. Jednak, jak podaje KAI, obecnie Kościół nie zabrania należenia do masonerii, choć także do tego nie zachęca.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że Beltrame zmarł w wyniku ran zadanych mu przez Marokańczyka Radouane Lakdima. Islamista porwał w okolicach Carcassone samochód, zabijając jego pasażera i raniąc kierowcę. Z samochodu ostrzelał czterech policjantów, którzy uprawiali jogging. Jeden z nich został ranny. Następnie wziął zakładników w hipermarkecie w pobliskim Trebes domagając się zwolnienia z aresztu Salaha Abdeslama, uczestnika zamachów w Paryżu w listopadzie 2015 roku. Zanim zastrzeliła go policja, zabił dwóch zakładników, a także śmiertelnie ranił Beltramego, który zajął miejsce zwolnionej kobiety. Beltrame przemycił ze sobą włączony telefon, przez co policja słyszała, co dzieje się w budynku. Gdy usłyszano strzały, wkroczono do środka.

Kresy.pl / KAI / TVN24

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz