W 2017 roku katolicy w Polsce częściej chodzili na niedzielne msze święte niż w 2016 roku – wynika z danych opublikowanych we wtorek przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego.

Wskaźnik osób uczęszczających na niedzielną mszę świętą (tzw. dominicantes) wyniósł w 2017 roku 38,3 proc. wiernych. Było to o 1,6 punktu proc. więcej niż w 2016 roku. Tradycyjnie najwięcej dominicantes było w diecezjach tarnowskiej (71,7%), rzeszowskiej (64,1%) i przemyskiej (59,8%). Najmniejszą frekwencję na niedzielnych mszach odnotowano w diecezjach szczecińsko-kamieńskiej (24,6%), łódzkiej (24,6%) i koszalińsko-kołobrzeskiej (25,6%).



ISKK mierzy także zakres uczestnictwa wiernych we mszach w diecezjach greckokatolickich. W diecezji przemysko-warszawskiej odsetek dominicantes wyniósł 52,8 proc. a w diecezji wrocławsko-gdańskiej 45,6 proc.

Do komunii świętej przystępowało w 2017 roku w polskich kościołach 17 proc. ogółu katolików. Było to o 1 punkt procentowy więcej niż rok wcześniej. Podobnie jak w przypadku frekwencji na czele znajdowała się diecezja tarnowska (27,6%).

Jak zauważył ISKK, im mniej wiernych uczestniczy w niedzielnych mszach, tym większy jest wśród nich odsetek kobiet.

W roku 2017 wzrosła liczba udzielonych sakramentów chrztu (prawie 400 tys., wzrost o 5 proc.), spadła natomiast liczba bierzmowanych (ponad 289 tys., mniej o 3 proc.). Zmalała także liczba katolickich ślubów (ok. 134 tys., spadek o ok. 3 tys.).

Badanie frekwencji na mszach świętych oraz liczby communicantes przeprowadzono w dniu 21 października 2017 roku w całej Polsce.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że z opublikowanych w czerwcu 2017 roku wyników badań Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) 92% polskiego społeczeństwa uznaje się za katolików. Jak podawała Katolicka Agencja Informacyjna, jest to stały odsetek utrzymujący się od końca lat dziewięćdziesiątych.

Kresy.pl / ISKK / rp.pl

ISKK: w 2017 roku wzrosła frekwencja na niedzielnych mszach [+MAPA]
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz