Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Dwaj 20-letni obywatele Ukrainy zostali uprowadzeni we Wrocławiu, a następnie przewiezieni do piwnicy lokalu gastronomicznego na Starym Mieście. Sprawcy mieli stosować wobec nich przemoc i groźby, aby wymusić pieniądze oraz dostęp do aplikacji bankowych. Policja zatrzymała czterech podejrzanych w wieku od 25 do 30 lat.
Do sytuacji doszło pod koniec maja we Wrocławiu. Dwaj 20-letni obywatele Ukrainy zostali uprowadzeni, przewiezieni do piwnicy lokalu gastronomicznego na Starym Mieście i zmuszani do przekazania pieniędzy. Jak podała policja, w sprawie zatrzymano czterech podejrzanych, obywateli Kazachstanu, Ukrainy i Tunezji.
Może Cię zainteresować:
W piątek Iran i Pakistan przekazały, że porozumienie mające zakończyć walki między Iranem a Stanami Zjednoczonymi jest bliżej finalizacji niż dotychczas. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oświadczył, że układ z USA „nigdy nie był bliżej”.
Radny Tomasz Gontarz zarzuca władzom Lublina, że publicznie podawały milionowe kwoty korzyści z obecności studentów zagranicznych, choć nie potrafią ich źródłowo udokumentować. Sprawa dotyczy także rozbieżności w danych o liczbie studentów zagranicznych oraz sprzecznych komunikatów w sprawie pomocy rodzinom przyjeżdżających studentów.
Sprawa dotyczy kwot, które miały obrazować rzekome finansowe korzyści związane z obecnością studentów zagranicznych. Wiceprezydent Fulara podawał, że roczne przychody z czesnego studentów z Afryki wynoszą około 35 mln zł, najem mieszkań ma przynosić 50 mln zł rocznie, a studenci zagraniczni w województwie mają generować około 290 mln zł.
W odpowiedzi na interpelację Radnego Prawa i Sprawiedliwości Tomasza Gontarza urząd przyznał, że liczby te nie zostały opracowane przez Miasto Lublin w formie analizy, opracowania ani notatki. Ratusz określił je jako „orientacyjne szacunki”, uzasadniane dopiero po publicznym przedstawieniu.
Rosyjskie ataki na ukraińskie porty nad Morzem Czarnym już spowodowały poważne szkody w infrastrukturze i mogą doprowadzić do znacznego spadku eksportu Ukrainy.
Według Ukraińskiej Konfederacji Rolniczej (UAK), cały eksport rudy żelaza i ponad 90 proc. ukraińskiej produkcji rolnej przechodzi przez porty obwodu odeskiego. Dochody ze sprzedaży produktów rolnych stanowią w warunkach wojny większość dochodów Ukrainy. Tymczasem eksport ten stanął pod znakiem zapytania. Wszystko ze względu na zniszczenia jakie Rosjanie zdołali spowodować w portach, jak zrelacjonowała agencja informacyjna UNIAN.
Jak podała agencja w ostatnich miesiącach Rosja znacznie zintensyfikowała ataki na infrastrukturę portową. Celem ataków są szczególnie terminale zbożowe, a także magazyny i obiekty załadunku oleju słonecznikowego. Zboża i oleje roślinne pozostają kluczowymi towarami wśród produktów rolno-spożywczych, które Ukraińcy wysyłają za granicę.
W niedzielę Szwajcarzy zagłosują w referendum nad projektem „Nie dla 10 milionów!”, który ma ograniczyć liczbę stałych mieszkańców kraju. Przyjęcie inicjatywy mogłoby doprowadzić do zaostrzenia polityki migracyjnej, utrudnienia łączenia rodzin i wypowiedzenia umowy z Unią Europejską o swobodnym przepływie osób.
W niedzielę 14 czerwca w Szwajcarii odbędzie się referendum w sprawie projektu ograniczenia liczby stałych mieszkańców kraju do 10 mln do 2050 roku. Inicjatywę pod hasłem „Nie dla 10 milionów!” zgłosiła eurosceptyczna Szwajcarska Partia Ludowa, czyli SVP. Głosowanie bywa porównywane do brytyjskiego referendum w sprawie brexitu, ponieważ jego skutki mogłyby wykroczyć daleko poza politykę migracyjną i objąć relacje Szwajcarii z Unią Europejską.
W nocy z 10 na 11 czerwca drony zaatakowały rafinerię Afipski w Kraju Krasnodarskim, powodując pożar na terenie zakładu. Obiekt należy do największych rafinerii w południowej Rosji i produkuje paliwo dostarczane między innymi rosyjskim siłom zbrojnym. Bezzałogowce odnotowano także nad okupowanym Krymem.
W nocy z 10 na 11 czerwca ukraińskie drony zaatakowały rafinerię ropy naftowej Afipski w Kraju Krasnodarskim, powodując pożar na terenie zakładu. Jak przekazało Dowództwo Operacyjne Kraju Krasnodarskiego, ogień pojawił się po upadku szczątków bezzałogowca.
No to wiemy już jaki był cel banderowskiej prowokacji z “rosyjskimi” dronami nad Polską. Wirtuoz gry fiutem na pianinie kombinuje, jak koń pod górę, żeby upadlińskie szambo rozlało się jeszcze bardziej na Europę.
Chce dać zahobić swoim przyjaciołom, producentom systemów antydronowych.
To tak samo jak z wirusami komputerowymi – jedni je produkują po to, aby inni zarabiali na oprogramowaniu antywirusowym.
“Popatrz matko, popatrz ojcze, oto idą dwaj folksdojcze.
Co za hańba, co za wstyd, jeden Polak, drugi @#$%^&