Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Dwóch obywateli Ukrainy podejrzanych o udział w serii oszustw metodą „na BLIK” zostało zatrzymanych przez policjantów z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną mokotowskiej komendy — poinformowała w piątek Komenda Rejonowa Policji Warszawa II. Mężczyźni mają 21 i 23 lata. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
Ukraińska armia coraz częściej wykorzystuje ciężkie drony bombowe do zadań logistycznych. Maszyny takie jak „Max” i „Vampire” mają dostarczać amunicję, leki i inne zaopatrzenie tam, gdzie tradycyjne transporty są narażone na rosyjskie ataki. Kijów chce, aby docelowo drony i systemy robotyczne przejęły całość dostaw na linię frontu.
W nieujawnionej lokalizacji na Ukrainie ciężki dron bombowy „Max” produkowany przez ukraińską firmę Perun został zaprezentowany jako maszyna coraz częściej wykorzystywana do logistyki frontowej — opisał Business Insider.
Dron został pierwotnie zaprojektowany do zawisania nad rosyjskimi pozycjami i zrzucania ładunków wybuchowych. Może unieść ponad 40 kg, co pozwala mu przenosić ciężkie uzbrojenie lub zaopatrzenie.
Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Iranu mają w tym tygodniu przeprowadzić w Katarze pośrednie rozmowy przygotowawcze przed formalnym podpisaniem porozumienia mającego zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie — podała agencja AFP.
Według dyplomaty, z którym w poniedziałek rozmawiała AFP, spotkania odbędą się w stolicy Kataru jeszcze przed podpisaniem dokumentu w Szwajcarii. „Oddzielne spotkania przygotowawcze z każdą ze stron odbędą się teraz w Dosze w tym tygodniu, przed oficjalnym podpisaniem w Szwajcarii i rozpoczęciem rozmów technicznych” — powiedział dyplomata, który zastrzegł anonimowość ze względu na wrażliwy charakter ustaleń.
Polska placówka dyplomatyczna poinformowała w poniedziałek w mediach społecznościowych o kolejnych incydentach wymierzonych w Nowy Dom Polski w Jerozolimie. Na zdjęciach opublikowanych na platformie X widać m.in. uszkodzoną tabliczkę oraz rozbite szkło przed budynkiem.
Szwedzkie Siły Zbrojne dwukrotnie poderwały myśliwce JAS 39 Gripen po wykryciu rosyjskich samolotów bojowych w rejonie Morza Bałtyckiego. Maszyny Su-24 i Su-34 zbliżyły się do szwedzkiej przestrzeni powietrznej, ale jej nie naruszyły. Rzeczniczka armii Hanna Heurlin określiła incydenty jako bardzo poważne.
Szwedzkie Siły Zbrojne poinformowały, że w piątek lotnictwo dyżurne dwukrotnie poderwało myśliwce JAS 39 Gripen w związku z pojawieniem się rosyjskich samolotów wojskowych nad Morzem Bałtyckim, w pobliżu szwedzkiej przestrzeni powietrznej.
Według komunikatu do incydentów doszło w południowej i wschodniej części Morza Bałtyckiego. Szwedzi zidentyfikowali rosyjskie maszyny jako Su-24 oraz Su-34. W obu przypadkach poderwano po parze myśliwców JAS 39 Gripen. Szwedzka przestrzeń powietrzna nie została naruszona.
Wiceszef MON Cezary Tomczyk powiedział w Radiu Zet, że Polska nie przekazała Ukrainie kolejnych myśliwców MiG-29, ponieważ Kijów nie domknął ustaleń dotyczących transferu technologii dronowych. Zapowiedział, że samoloty mogą trafić na Ukrainę, jeśli sprawa zostanie uzgodniona do końca.
„Przekażemy sprzęt Ukrainie, jeżeli ta sprawa zostanie dopięta” — powiedział w poniedziałek Cezary Tomczyk. Wiceminister obrony odniósł się do wcześniejszych zapowiedzi dotyczących przekazania Ukrainie polskich MiG-ów-29. Jak wyjaśnił, rozmowy między Warszawą a Kijowem obejmowały nie tylko same samoloty, lecz także kwestie technologii związanych z dronami.
Ukraina testowała nowe światłowodowe drony o zasięgu 20 km