W wywiadzie dla amerykańskiej gazety prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że wyśle nie tylko sprzęt ale też ukraińskich żołnierzy, by wsparli walkę Amerykanów z Iranem.
Zełenski udzielił wywiadu amerykańskiemu dziennikowi “The New York Times”. W jego trakcie zaostał zapytany, czy władz Stanów Zjednoczonych poprosiły Ukrainę o wsparcie w wojnie z Iranem. Ukraiński prezydent potwierdził, że prośba taka wpłynęła w czwartek. Jak dodał – “Zareagowaliśmy natychmiast – poinformował Zełenski. Powiedziałem: tak, oczywiście, wyślemy naszych ekspertów” – zacytował w poniedziałek portal Rmf24.pl.
Informacje ta nie została potwierdzona przez Biały Dom mimo pytań dziennika. Jednak w amerykańskich środkach masowego przekazu już wcześniej pojawiały się artykuły z tezą, że Amerykanie chcą poznać ukraińskie doświadczenia i sprzęt w celu walki z irańskimi dronami Shahed. Drony też zostały zakupione przez Rosję i od 2022 roku były używane na ukraińskich polach walki. Obecnie Rosja sama produkuje modyfikacje tych dronów pod nazwą Gierań.
28 lutego rano USA i Izrael rozpoczęły zbrojny atak na Iran. Fala bombardowań jest znacząco większa niż w czasie pierwszego dnia wojny dwunastodniowej z czerwca zeszłego roku. Atak został przeprowadzony także na bazę proirańskiej milicji w Iraku. Izrael prowadził również bombardowania Libanu, w tym jego stolicy Bejrutu.
Wśród kilku członków irańskiego przywództwa polityczno-wojskowego, w bombardowaniach poległ sam najwyższy przywódca Ali Chamanei. W poniedziałek jego następcą ogłoszono syna – Modżtabę.
Giną też irańscy cywile, w tym dzieci. Łącznie, w ciagu pierwszych dwóch dni USA i Izrael miały przeprowadzić na Iran ponad 2 tys. uderzeń.
Poważniejsza jest także militarna odpowiedź Iranu, który wystrzelił rakiety nie tylko na Izrael, ale na bazy amerykańskie i inne obiekty w Omanie, Jordanii, Katarze, Kuwejcie, Iraku, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Celem ataku była też brytyjska baza wojskowa na Cyprze.
We wtorek doradca głównodowodzącego irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, który w czasie wojny staje się jeszcze ważniejszą instytucją w ramach państwa irańskiego, zadeklarował, że siły Teheranu będą ostrzeliwać każdy statek próbujący przepłynąć przez strategiczną cieśninę, przez którą przepływa do 25 proc. wolumentu ropy w handlu międzynarodowym.
Doprowadziło to już do skoku cen surowców energetycznych. Na poniedziałek rano cena baryłki Brent wyniosła około 108 dol. a baryłki WTI – 103 rol., po tym jako nowy tydzień notowań znów zaczął się od skoku. Oznacza to wzrost ceny Brent o około 52 proc. i WTI o ok. 57 proc.
Z jeszcze większym skokiem mamy do czynienia w przypadku gazu. Cena na amsterdamskim węźle czyli benchmark europejski wzrosła w omawianym okresie 27 lutego-9 marca z 31 euro za gazowy ekwiwalent megawatogodziny do 65 euro za mWh, to jest o 112 proc.
rmf24.pl/kresy.pl































