Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Dziewięciu polskich salezjanów, zamordowanych przez Niemców w obozach Auschwitz i Dachau podczas II wojny światowej, zostanie beatyfikowanych 6 czerwca w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.
Uroczystości będzie przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
Beatyfikacja ks. Jana Świerca SDB i jego ośmiu towarzyszy odbędzie się 6 czerwca 2026 roku w Sanktuarium św. Jana Pawła II na krakowskich Białych Morzach. Do grona błogosławionych zostaną włączeni polscy salezjanie zamordowani przez Niemców w latach 1941–1942 w obozach Auschwitz i Dachau.
Były wysoki rangą funkcjonariusz ukraińskiej policji Wołodymyr B. został zatrzymany w Polsce pod zarzutem próby wręczenia korzyści majątkowej urzędnikowi publicznemu w Warszawie — podało TVP World. Prokuratura Krajowa przekazała, że sprawa nie dotyczy szpiegostwa ani aktów sabotażu. (more…)
Podczas gdy PKB eurolandu spadł, Polska utrzymała się w ścisłej czołówce Unii Europejskiej pod względem tempa wzrostu gospodarczego, chociaż również zanotowała lekki spadek. Według GUS polska gospodarka odnotowała 3,5 proc. rok do roku.
W pierwszym kwartale 2026 roku produkt krajowy brutto strefy euro spadł o 0,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem, a w całej Unii Europejskiej obniżył się o 0,1 proc. – wynika z drugiego szacunku opublikowanego przez Eurostat.
Dane okazały się gorsze od oczekiwań rynku. Konsensus dla strefy euro zakładał wzrost PKB o 0,1 proc. kwartał do kwartału.
Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat z Lewicy uznała, że Polska nie powinna wiązać członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej z koniecznością przeproszenia za Wołyń. Polityk sprzeciwiła się także pomysłowi odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, choć decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek imienia „bohaterów UPA” uznała za „fatalną”.
W programie „Gość Wydarzeń” Polsat News Magdalena Biejat skrytykowała decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Oceniła, że takie posunięcie szkodzi relacjom polsko-ukraińskim, szczególnie w kontekście pamięci o rzezi wołyńskiej.
„Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia «bohaterów UPA» tej jednostce ukraińskiej była fatalna” — powiedziała wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.
Donald Trump ocenił, że Rosja i Ukraina są blisko osiągnięcia porozumienia kończącego wojnę i wyraził poparcie dla dalszych bezpośrednich rozmów między stronami. Prezydent USA stwierdził, że jego działania doprowadziły do obecnego etapu negocjacji.
5 czerwca podczas podróży samolotem Air Force One do stanu Wisconsin prezydent USA Donald Trump odniósł się do propozycji bezpośredniego spotkania pomiędzy prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim a przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
Czytaj też: Wymiana jeńców między Rosją i Ukrainą [+VIDEO]
Minister kultury Marta Cienkowska ogłosiła przekazanie blisko 50 mln zł na III edycję projektu „Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe”. Na stronie Żydowskiego Instytutu Historycznego zapisano, że priorytetem projektu jest „edukacja historyczna i kulturowa jako narzędzia zwalczania antysemityzmu.
W środę minister kultury Marta Cienkowska ogłosiła inaugurację III edycji projektu „Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe”, finansowanego ze środków Funduszy Norweskich i EOG oraz budżetu państwa. Na działania związane z ochroną, dokumentowaniem i upowszechnianiem dziedzictwa Żydów w Polsce trafi blisko 50 mln zł.
„50 mln zł z EEA and Norway Grants i budżetu państwa trafi na realizację III edycji projektu «Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe». To inwestycja nie tylko w ochronę dziedzictwa i edukację historyczną, ale także w lokalne społeczności w całej Polsce. Wiele śladów wielokulturowej historii naszego kraju znajduje się właśnie w mniejszych miejscowościach, gdzie pamięć wymaga dziś szczególnej troski i zaangażowania mieszkańców” — przekazała na platformie X Cienkowska.
Żałosne…
@Wolyn1943 Żałosne to jest to ,że ten przekaz (ukraiński) trafi do mediów światowych,w których o rzezi wołyńskiej jest niewiele.Bo rząd polski nie nagłaśnia tego ludobójstwa.W ten sposób ludzie zachodu tolerują OUN-UPA,bo myślą ,że to faktycznie byli bohaterowie ,a nie rzeźnicy.
Gdybyśmy mieli polski rząd, zamknąłby granice, ambasady, konsulaty, odwołał ambasadora, wydalił banderowskiego z Polski, a na koniec zadał pytanie “przyjaciołom” z Izraela i USA jak to jest, że przeszkadza im chęć obrony dobrego imienia Polski i próba niezgadzania się na zakłamywanie historii narodu polskiego, który najbardziej ucierpiał w czasie II WŚ, a nie przeszkadza im prawo na Ukrainie uznające morderców Polaków i Żydów bohaterami narodowymi oraz karanie za mówienie prawdy o nich. Tu musi chodzić o coś więcej. Talmudyczni wiedzieli, że gdyby Słowianie (choć banderowców za Słowian nie uważam) się połączyli to nie udałoby się im zbudować Polin. A im bardziej podsycają banderyzm, tym mniej możliwe jest jakiekolwiek pojednanie narodów.
Ciekawe ,który z polskich notabli ,weźmie udział w tych uroczystościach ?
@jwu WSZYSCY, zarówno ci z tzw. prawicy, jak i ci z tzw. lewicy…
Bardzo ciekawe. Osobiście nie uważam, by zrobili to żołnierze z batalionów nr 102, 103, czy 104, z założenia ukraińskie i wtedy jeszcze się w całości z ukraińców składające (chociaż 103 zdezerterował już w marcu 43′ do UPA, to wg G.Motyki został odtworzony i właśnie latem znowu zdezerterował do UPA), wszystkie one stacjonowały zresztą w odległości ponad 60 kilometrów. W tym czasie – myślę – mógł to chyba zrobić tylko JEDYNY Polski batalion policyjny 202 Schutzmannschaft – znajdował się, a raczej powinien się znajdować w …. Łucku, odległym zaledwie nie całe 30 kilometrów od Rudki Kozińskiej. A “powinien” dlatego, że właśnie mało u nas jest konkretów o nim w czasie od maja do lipca 1943. Na pewno wiadomo, że ma ten batalion na rękach krew ukraińskich cywilów. Mogli to także zrobić Niemcy, którzy po dezercjach ukraińców z policji niemieckiej do UPA, także przeprowadzali pewne akcje odwetowe na ukraińcach. Tym tematem powinni zająć się Siemiaszkowie (którzy być może nawet znają już prawdę). Na temat wszystkich batalionów niemieckiej policji (Schuma) “powinno” być w Bundesarchiv w Ludwigsburgu (koło Stuttgartu).
@KazimierzS Ale w Ludwigsburgu już nic nie ma :(. Przejrzałem też jakieś fora niemieckie – tam też nic nie mają, a najwięcej wiedzy o tym batalionie czerpią ze … stron polskich :/.
@KazimierzS No ciekawe jak to się rozwinie. Ukraińskie władze podeszły do tematu we właściwy sobie sposób, czyli bardzo podstępnie. Może być, że nawet nie mają twardych dowodów i znowu się zbłaźnią. W każdym bądź razie, zbrodnie odwetowe Polaków na Ukraińcach powinny być u nas lepiej opracowane i szerzej dostępne – lecz chyba nie powinien się tym zajmować Zychowicz.
Ukry wiedza, ze RP im sie podlizuje i to wykorzystuja. Zatem kpia sobie z mordu wolynskiego. Proste.
Jeżeli to zrobił 202 Schuma Abteilung, to wynikają wielce interesujące sprawy. Wołyń do 1945 należał formalnie do Polski, więc na straży porządku stają Polscy policjanci :). Nawet wielu policjantów 202 Schuma, cały czas nosiło mundury Polskiej policji;). Nie ma działań wojennych (jak chce dzisiejszy Kijów), bo Wojsko Polskie – AK – żadnych zdecydowanych działań nie podejmuje (ograniczając się do samoobrony), a tym samym Polska nie daje tego zaszczytu Ukraińcom, by można UPA nazwać ARMIĄ – nie, to były zwykłe bandy, bandyci, mordercy – żadne wojsko, który by walczyło reprezentując jakoweś państwo. Teraz więc Ukraińcy mogą tylko krytykować metody działania kilkuset Polskich policjantów, którym przyszło PRACOWAĆ w samym centrum olbrzymiego Genocidum Atrox.
@KazimierzS 202 batalion był JEDYNYM Polskim oddziałem pod bronią służącym dla Niemców. Niemcy chcieli stworzyć sporo takich jednostek i ogłosili ochotniczy nabór wśród Polaków na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Zgłosiły się 3 osoby (słownie: trzy). Po takiej porażce zmienili metody, Polskich policjantów na siłę (najczęściej pod przymusem czy szantażem) kierowano do tej jednostki, a w umowie napisano, że będą służyć w Generalnym Gubernatorstwie, acz w dalszych punktach był zapis, że w wyjątkowych tylko okolicznościach może być jednostka skierowana za granicę GG. Polacy więc dobrowolnie nie stworzyli tej jednostki, zgodzili się w niej służyć by zachować pracę, by PRACOWAĆ na Polskiej ziemi. I to jest właśnie kontrast to jednostek ukraińskich i do ukraińskich oskarżeń typu: “Polacy na Wołyniu współpracowali z Niemcami” – sugerujących, że Polacy szli na ochotnika do szkopów by “gnębić” Ukraińców i tym prowokowali “wydarzenia wołyńskie”.