Nikaragua mianowała swojego konsula honorowego na Krymie, który Rosja w 2014 roku odebrała Ukrainie. Ukraińskie władze uznały to za „nieprzyjazny krok” i szykują przeciwko Nikaragui sankcje – podaje Radio Swoboda.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba poinformował w piątek, że Ukraina przygotowuje sankcje przeciw Nikaragui z powodu „nielegalnego mianowania konsula na anektowanym przez Rosję Krymie”. Według Kułeby jest to „nieprzyjazny krok” tego amerykańskiego państwa wobec Ukrainy.

„Dowiedzieliśmy się, że niestety pomimo ostrzeżenia Ukrainy, aby nie podejmować takiego kroku, rząd Nikaragui oficjalnie powołał konsula honorowego w Autonomicznej Republice Krymu, która jest tymczasowo okupowana przez Federację Rosyjską” – powiedział szef ukraińskiej dyplomacji. Za „szczególnie rażące” Kułeba uznał to, że konsulem został Oleg Bieławiencew – rosyjski dyplomata, który w marcu 2014 roku został pełnomocnym przedstawicielem prezydenta Rosji na Krymie.

Kułeba przypomniał, że w 2019 roku sąd w Kijowie zaocznie skazał Bieławiencewa na 13 lat więzienia za zamach na integralność terytorialną i nienaruszalność granic Ukrainy. „Bieławiencew był jednym z aktywnych uczestników próby aneksji Krymu, dlatego powołanie go na stanowisko konsula honorowego jest krokiem szczególnie rażącym i zuchwałym” – dodawał ukraiński minister.

Jak mówił Kułeba, Ukraina uznaje działania Nikaragui za bezpośrednie naruszenie prawa ukraińskiego i międzynarodowego.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Rosja zajęła Krym bezpośrednio po zmianie władzy na Ukrainie w lutym 2014 roku w następstwie wydarzeń na kijowskim Majdanie. Na podstawie wyników przeprowadzonego tam referendum dokonano inkorporacji Krymu do Rosji. Ukraina uznała działania te za nielegalną aneksję; podobnie postąpiły m.in. państwa UE czy Stany Zjednoczone.

CZYTAJ TAKŻE: Trump: Krym jest rosyjski ponieważ wszyscy mówią tam po rosyjsku

Kresy.pl / radiosvoboda.org

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz