Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Korea Północna notuje najszybszy wzrost gospodarczy od lat, mimo sankcji i izolacji międzynarodowej. Główne źródła ożywienia to sprzedaż broni Rosji, wsparcie Chin, cyberprzestępczość oraz omijanie ograniczeń w imporcie energii i surowców. Zmiany są widoczne głównie w Pjongjangu, podczas gdy poza stolicą znaczna część społeczeństwa nadal zmaga się z ubóstwem.
W 2024 roku gospodarka Korei Północnej wzrosła o 3,7 proc., osiągając najlepszy wynik od ośmiu lat, a jednym z głównych czynników tego ożywienia była wojna Rosji przeciwko Ukrainie — podał „The Wall Street Journal”, powołując się na dane Banku Korei, raporty południowokoreańskich ośrodków analitycznych oraz ustalenia organizacji zajmujących się cyberbezpieczeństwem.
Po pandemicznym zamknięciu granic Korea Północna ponownie otworzyła kraj tylko dla wybranych grup cudzoziemców, w tym rosyjskich i zachodnich turystów oraz dyplomatów. Według ich relacji największe zmiany widać w stolicy – Pjongjangu.
Zdjęcia satelitarne wskazują na rozbudowę rosyjskiej infrastruktury wojskowej przy granicach z państwami NATO. Nowe obiekty i sprzęt zauważono między innymi w Pieczendze, Pietrozawodsku i rejonie Kirillowskoje. Były fiński oficer wywiadu Marko Eklund ocenia, że po wojnie na Ukrainie Rosja może rozmieścić w regionie do 115 tys. żołnierzy.
10 czerwca duński nadawca publiczny DR oraz norweska stacja NRK opisały analizę zdjęć satelitarnych, z której wynika, że Rosja rozbudowuje infrastrukturę wojskową wzdłuż północno-zachodniej granicy z państwami NATO. Materiały wskazują na przygotowywanie obiektów, które po zakończeniu wojny na Ukrainie mogłyby służyć do rozmieszczenia dużych sił wojskowych.
Analiza opiera się na rozmowach z przedstawicielami wywiadu i wojska z Danii, Szwecji, Norwegii i Finlandii oraz na najnowszych zdjęciach satelitarnych. Wynika z niej, że Rosja rozbudowuje istniejące obiekty wojskowe i tworzy nową infrastrukturę w pobliżu granic z państwami członkowskimi NATO.
W dniach 8-9 czerwca policja prowadził dużą operację zatrzymywania osób poszukiwanych listami gończymi. Ujęto niemal 2 tysiące z nich.
Jak podał w czwartek portal Dorzeczy.pl wśród nich znalazło się 169 obcokrajowców. Wyraźną większość wśród nich stanowili obywatele Ukrainy - 117. Wiadomo, że wobec 143 rozpoczęto procedury deportacji z Polski. Pozostali zatrzymani cudzoziemcy to 12 obywateli Gruzji, sześciu Białorusi, dwóch Mołdawii, jeden Rosji.
Wśród nich zatrzymano poważnych przestępców. Na przykład Ukraińca, którego skazano już na 10 lat więzienia, a ten ukrywał się uchylając się od wykonania wyroku. Podczas przeszukania miejsca jego pobytu znaleziono różnorakie narkotyki: marihuanę, metamfetaminę, amfetaminę, kokainę i tabletki MDMA. Przestępca miał też 12 tys. złoty w gotówce.
Serwis Fronts.co opublikował w poniedziałek analizę, w której podważa powtarzaną od początku pełnoskalowej wojny tezę, że Rosji kończą się czołgi i ciężki sprzęt pancerny. Według autora tekstu taki wniosek jest zbyt daleko idącym uproszczeniem, ponieważ Moskwa nadal dysponuje znacznym potencjałem remontowym, modernizacyjnym i produkcyjnym, mimo że jej zapasy z czasów sowieckich zostały poważnie uszczuplone.
Premier Donald Tusk podtrzymuje stanowisko w sprawie zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej. Jeśli Berlin nie podejmie decyzji o wypłatach, Polska może rozważyć sfinansowanie świadczeń z własnego budżetu.
We wtorek podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk odniósł się do sprawy zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej, podtrzymując zapowiedź, że w razie braku decyzji Niemiec Polska może rozważyć wypłaty z własnych środków.
Pytanie dotyczyło wypowiedzi premiera z 1 grudnia zeszłego roku. Tusk mówił wtedy, że jeśli Berlin nie przedstawi szybkiej i jednoznacznej deklaracji w sprawie wypłat dla ofiar wojny, polski rząd może sam zdecydować o zaspokojeniu tej potrzeby.
Donald Tusk poinformował , że Polska będzie wspierała drogę Ukrainy do Unii Europejskiej, ale na warunkach bezpiecznych i korzystnych dla Polski. Premier odniósł się też do sporu po decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nazwaniu ukraińskiej jednostki wojskowej „Bohaterami UPA”. (more…)
Te dane wiele mówia o stratach?! ”
18 kwietnia 2025 r .: Ukraina przyjęła ciała 909 żołnierzy w zamian za 41 poległych żołnierzy rosyjskich.
28 marca 2025 r .: Kolejna wymiana przyniosła 909 ciał ukraińskich. Rosja otrzymała 43 ciała.
14 lutego 2025 r .: Ukraina zwróciła szczątki 757 żołnierzy, podczas gdy Rosja odzyskała 45.
24 stycznia 2025 r .: Ukraina otrzymała 757 ciał (z czego 451 pochodziło z samego frontu donieckiego), podczas gdy Rosja otrzymała 49 ciał.
@jaro7, z jakiego źródła masz te dane?
Pytam, bo to ciekawe.
Te liczby to nie są żadne dane, to kody instrukcji dla śpiochów. 😉
Dziwne, powtarzające się liczby, dziwne daty… błąd logiczny w 3. wierszu dowodzi, że nie o tekst chodzi, ale o cyferki.