W czwartek w stolicy Ukrainy doszło do zabójstwa pułkownika głównej służby specjalnej kraju, które wyglądało jak profesjonalnie przygotowany zamach.
Według portalu Ukraińska Prawda podał, powołując się na swoje źródła, że do zamachu doszło w czwartek około godz. 9 w dzielnicy hołosiwskiej Kijowa. Mężczyzna podszedł szybkim krokiem do pułkownika SBU Iwana Woronicza i oddał pięć celnych strzałów z pistoletu w jego kierunku, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Redakcja dysponuje nagranie zamachu.
Służba prasowa SBU potwierdziła śmierć Woronicza. „Wszczęto postępowanie karne w sprawie zabójstwa funkcjonariusza SBU w rejonie hołosiwskim w Kijowie. Służba Bezpieczeństwa i Policja Narodowa podejmują kompleksowe działania w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności przestępstwa i postawienia sprawców przed sądem” – napisano w oświadczeniu specsłużby.
Śledztwo jest prowadzone z paragrafu kodeksu karnego Ukrainy mówiącym o zamachu na życie funkcjonariusza organów ścigania, członka formacji społecznej ochrony porządku publicznego i granicy państwowej lub wojskowego.
Czytaj także: W Niemczech aresztowano Bośniaka podejrzanego o szykowanie zamachu terrorsytycznego
pravda.com.ua/kresy.pl




























