Prezydent Ukrainy chce nowych państw w formacie negocjacyjnym, ale nie Polski

Prezydent Ukrainy ogłosił, że chce pewnych zmian w porozumieniach mińskich, a także włączenia do negocjacji nowych państw.

Zełenski ogłosił w swoje postulaty w czasie wtorkowej, roboczej wizyty w graniczącym z Krymem obwodzie chersońskim. W pierwszej kolejności uznał on za celowe wciągnięcie do negocjacji w sprawie rozwiązania konfliktu w Donbasie nowych państw.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

„To może być rozszerzenie <<formatu normandzkiego>>, oddzielny, równoległy format z innymi państwami, z bardzo poważnymi, silnymi graczami. Nie tylko dlatego, że oni są silni, a także dlatego, że oni wykazują wolę pomóc Ukrainie w przerwaniu wojny. Uważam to za słuszną decyzję” – słowa prezydenta Ukrainy zacytowała agencja informacyjna UNIAN.

Agencja ta przypomniała, że to nie pierwsza tego rodzaju wypowiedź Zełenskiego. W jego opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla „Financial Times” można przeczytać, że prezydent Ukrainy chciałby włączenia do negocjacji w sprawie konfliktu w jego państwie USA, Kanady i Wielkiej Brytanii.

„Są dwa warianty: możemy zmienić format miński, poprawić go. Możemy użyć innego formatu. Szybkość ma znaczenie. Szybkość tego procesu ma znaczenie, ponieważ każdego dnia tracimy ludzi.” – powiedział „Financial Times” Zełenski.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przywódca Ukrainy odniósł się we wtorek do obecnego formatu negocjacji – „Uważam, że <<Mińsk>> powinien być elastyczny. Nikt nie mówi, że trzeba zamykać <<Mińsk>>. Ale kilka punktów [porozumień mińskich] powinno być odnowionych”.

Główny negocjator Ukrainy w ustanowionej przez porozumienia mińskie Trójstronnej Grupie Kontaktowej Leonid Krawczuk opowiedział się we wtorek za jej przeniesieniem z obszaru Białorusi jako państwa zależnego do Rosji. 6 kwietnia ukraiński minister do spraw integracji terytoriów tymczasowo okupowanych Ołeksyj Reznikow minister zadeklarował, że jego państwo zawiesza swoje uczestnictwo w Grupie Kontaktowej ponieważ „Białoruś znajduje się obecnie pod wpływem Federacji Rosyjskiej. Oczywiście nie mamy zaufania dla tego terenu.”.

unian.net/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz