Prezydent Finlandii Alexander Stubb ocenił, że pokój dla Ukrainy nie będzie sprawiedliwy ani pełny, lecz kompromisowy, a planu pokojowego nie należy z góry traktować jako „sukcesu”. W swoim wystąpieniu nawiązał do doświadczeń Finlandii z ZSRR.

Podczas obchodów 25-lecia powołania organizacji na rzecz rozwiązywania konfliktów CMI w Helsinkach, obecnie działającej jako Martti Ahtisaari Peace Foundation, Alexander Stubb przedstawił swoją ocenę perspektyw zakończenia wojny na Ukrainie i przyszłego porozumienia pokojowego. W przemówieniu zaznaczył, że „trzeba być przygotowanym na to, że pokój dla Ukrainy nie będzie sprawiedliwy ani pełny”.

„Często mówimy, że chcemy sprawiedliwego pokoju, ale jeśli jesteśmy szczerzy, to pokój rzadko kiedy taki jest. Jest raczej kompromisowy” — podkreślił prezydent. Stubb dodał, że w takim kontekście planu pokojowego nie zawsze będzie można uznać za „sukces” i już na etapie przygotowań należy brać to pod uwagę.

Czytaj także: NATO nie ma planu B w sprawie Ukrainy

W swoim wystąpieniu wskazał priorytet, który w jego opinii powinien przyświecać państwom wspierającym Kijów. „Najważniejszym zadaniem dla sojuszników Ukrainy jest to, by zachowała swoją niepodległość, suwerenność i integralność terytorialną”. W jednym z wystąpień odniósł się także do dyskusji o przyszłym planie pokojowym, zaznaczając, że trzeba być gotowym na sytuację, w której porozumienie wynegocjowane między Stanami Zjednoczonymi a Rosją nie zostanie powszechnie odebrane jako pełny sukces.

Fiński przywódca odwołał się również do nastrojów społecznych w swoim kraju, podkreślając, że wojna na Ukrainie jest dla jego państwa szczególnie obciążona historycznymi skojarzeniami, ponieważ „od samego początku budziła wśród Finów emocje ze względu na historię i doświadczenia z Rosjanami”.

W wyniku napaści Związku Sowieckiego Finlandia, w przeciwieństwie do niektórych krajów bałtyckich, zachowała formalną niepodległość, ale utraciła możliwość w pełni samodzielnego decydowania o własnych sprawach w polityce międzynarodowej, a także około 10 proc. swojego wschodniego terytorium.

Zależność od ZSRR, którą później określano mianem finlandyzacji, wiązała się z daleko idącymi ograniczeniami narzuconymi przez Moskwę w sferze polityki zagranicznej i militarnej. Dotyczyły one w szczególności kwestii przynależności Finlandii do sojuszów i organizacji międzynarodowych oraz zakresu swobody w kształtowaniu relacji z państwami zachodnimi.

W kontekście tych doświadczeń prezydent przypomniał, że Finlandia podjęła decyzję o wstąpieniu do NATO wiosną 2022 r., w odpowiedzi na atak Rosji na Ukrainę. Akcesja do Sojuszu stała się jednym z najważniejszych skutków zmiany sytuacji bezpieczeństwa w Europie Północnej oraz próbą ograniczenia ryzyka związanego z polityką Moskwy.

Stubb nawiązał także do postaci założyciela CMI, byłego prezydenta Finlandii Marttiego Ahtisaariego, który żył w latach 1937–2023. Organizatorem obchodów jubileuszu była właśnie instytucja powołana przez Ahtisaariego, znana z zaangażowania w mediacje pokojowe w różnych regionach świata. Za wkład w zakończenie konfliktów, w tym przede wszystkim w proces pokojowy w byłej Jugosławii, Ahtisaari otrzymał w 2008 r. pokojową Nagrodę Nobla.

Obecny prezydent Finlandii zanim objął urząd głowy państwa na początku 2024 r., kierował tą organizacją, przejmując przewodnictwo od Marttiego Ahtisaariego w 2018 r.

Kresy.pl/mtvuutiset.fi/Interia

Tagi: , ,
forma płatności