1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Piotrx
    Piotrx :

    Ruś Zakarpacka
    http://www2.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/zakarpacka.html

    “…Żeby nie pozostawić u czytelnika niedosytu, opiszemy krótko dzieje Rusinów zakarpackich. Obszar ten należał do Panonii, a jego ludność z węgierska nazywano Oroszok. Nazwa ta nie ma nic wspólnego z Unżegami, którzy najprawdopodobniej słowo „Ruś” nad Dniepr przynieśli, bo Waregowie nad Karpatami nigdy nie panowali. Tym samym kreślenie przez dzisiejszych mitomanów map, na których za czasów Włodzimierza Karpaty są w granicach „wielkiej Ukrainy”, jest zwyczajną fikcją. Oroszok, to jakiś archaiczny zabytek językowy, który, Bóg wie, skąd w Karpaty przywędrował, a później cicho zginął, jak potok górski w nurtach Dniestru.

    Chrześcijaństwo dotarło na Zakarpacie już w dobie działalności świętych Cyryla i Metodego oraz jego uczniów. Łacińscy Madziarzy lansowali znów swój obrządek. Dlatego na Zakarpaciu współżyły obok siebie w pełnej zgodzie świątynie obrządku słowiańskiego i łacińskiego.

    Trochę Rusi na obszar zakarpacki wprowadził książę Fiodor Koriatowicz, wnuk Gedymina. Stało się to za zgodą króla Ludwika Węgierskiego (1370-1382), ojca królowej Jadwigi. Bracia Fiodora mieszkali na Podolu, ale chyba nie kochali swej krainy, która w herbie miała złote słońce na białym tle, skoro zamienili ją na inne krainy. Jerzy upodobał sobie Ruś Czerwoną, a potem Multany, Aleksander -Wołyń, Fiodor – Węgry.

    Fiodor zasłużył się królowi Ludwikowi i jego ojcu Robertowi i od nich otrzymał we włodarstwo kraj Oroszok. Nowy żupan sprowadził tu swoich wielmoży i urzędników oraz liczne zastępy osadników ruskich z Podola. W taki sposób rozpoczęła się rzeczywista kolonizacja kraju Oroszok, który odtąd miał się stać „Rusią węgierską”. Swój gród warowny i stolicę Fiodor założył w Mukaczewie, a sam zaczął się tytułować Dux Mukacianis. Ruski charakter opisanej krainy utrwalać zaczęli mnisi ruscy z klasztoru założonego przez Fiodora na Czerwonej Górze – monastyru Św. Mikołaja Cudotwórcy.

    Taka jest prawda „goła i gorzka”. Zakarpacie za Włodzimierza nie było jeszcze ziemią ruską, tak jak nie była nią Chełmszczyzna czy obecna Galicja ….”