W okupowanych przez rosyjskie wojska Chersoniu i Berdiańsku odbyły się w niedzielę proukraińskie demonstracje. W pierwszym z tych miast protestowano przeciwko ogłoszeniu „Chersońskiej Republiki Ludowej”.

Jak podaje Ukraińska Prawda, według niektórych źródeł w Chersoniu na ulice wyszło 10 tysięcy Ukraińców sprzeciwiających się rosyjskim rządom. Wielu przyniosło ze sobą ukraińskie flagi narodowe oraz plakaty. W stronę rosyjskich żołnierzy znoszono okrzyki, m.in. „Do domu!”, „Rosyjski żołnierzu, p…l się” czy „Rosyjski żołnierz – faszystowski okupant”. Śpiewano hymn Ukrainy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1211.62 PLN    (5.5%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Na nagraniach słychać także, że często wznoszono okrzyki o nacjonalistycznym rodowodzie: „Chwała Ukrainie, sława bohaterom”, „Chwała nacji, śmierć wrogom” oraz „Ukraina ponad wszystko”.

Według miejscowego dziennikarza Konstantina Ryżenki na wiecu padły strzały. Rosjanie mieli strzelić gumową kulą w nogę przynajmniej jednej osoby.

Dalsza część artykułu pod materiałami wideo.

W Chersoniu odbyła się w niedzielę również prorosyjska demonstracja, ale według Ukraińskiej Prawdy przyszło na nią tylko kilka osób, głównie działaczy samorządowych.

Do podobnych scen doszło w okupowanym Berdiańsku w obwodzie zaporoskim. Ukraińskie media nie podają dokładnej liczby uczestników proukraińskiej demonstracji w tym mieście. Miały ich być setki, bądź nawet tysiące.

Jak pisaliśmy, w sobotę ukraińskie media podały, że Rosja przygotowuje w okupowanej przez siebie części obwodu chersońskiego referendum, dotyczące utworzenia tzw. Chersońskiej Republiki Ludowej. Chodzi o twór analogiczny do separatystycznych republik w Donbasie, proklamowanych przy wsparciu Moskwy w kontrze do tzw. EuroMajdanu. Media powoływały się na wpis deputowanego Chersońskiej Rady Obwodowej, Serhija Chłania. Napisał on na Facebooku, że „na chersońszczyźnie szykują referendum w sprawie stworzenia ChRL [ukr./ros. ХНР, ChNR – red.]. Chłań twierdził, że Rosjanie telefonują do deputowanych Rady, pytając, czy są gotowi z nimi współpracować.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz