Ambasador Niemiec na Ukrainie Anka Feldhuzen uważa, że ​​konflikt na wschodzie Ukrainy jest przeszkodą w przystąpieniu Ukrainy do NATO. Niemiecka dyplomatka uważa jednak, że ​​pewnego dnia dla Ukrainy otworzy się „okno możliwości”.

Anka Feldhuzen odniosła się do aspiracji Ukrainy w sprawie wstąpienia do NATO w wywiadzie dla ukraińskiego kanału telewizyjnego 1+1. „Wiecie, że NATO składa się z 30 państw członkowskich. Nie jest łatwo osiągnąć konsensus. Ukraina o tym wie. Bardzo ciężko pracowaliście, aby przekonać poszczególne kraje. Ale fakt pozostaje faktem – na Ukrainie jest konflikt zbrojny. Zawsze jest to trudne dla NATO, aby przyjmować nowe kraje, w których są takie konflikty” – cytuje słowa Feldhusen ukraiński portal Europejska Prawda.

Ambasador Niemiec zaznaczała, że przyznanie Ukrainie Planu na rzecz Członkostwa (MAP) w NATO zależy m.in. od warunków politycznych i że państwa członkowskie powinny być stopniowo przekonywane, że Ukraina potrzebuje takiego planu.

„Trzeba naprawdę przekonać jeden kraj NATO, drugi, trzeci… A kiedy będzie wiele krajów, które chcą przyznać MAP Ukrainie, wtedy presja na inne będzie znacznie większa. To moim zdaniem jedyna droga. I oczywiście trzeba rozmawiać ze Stanami Zjednoczonymi, Francją, Wielką Brytanią. To jedyna droga, jaką może teraz iść Ukraina” – uważa ambasador Niemiec.

Feldhusen powiedziała, że ​​osobiście chciałaby, aby Ukraina otrzymała MAP na szczycie NATO w Wilnie w 2023 roku, ale zaznaczała, że ​​„nie może wpływać na 30 państw członkowskich NATO”.

Cytowała estońskiego ministra obrony, który radził Ukraińcom, by byli gotowi do wstąpienia do NATO, gdy „otworzy się to okno możliwości”. Zapewniała, iż jest przekonana, że takie “okno możliwości” otworzy się.

Zdaniem niemieckiej dyplomatki Ukraina posiada narzędzia dzięki którym może zbliżać się do NATO. Są to roczne programy narodowe pod egidą komisji NATO-Ukraina.

„Poza tym Ukraina od prawie dwóch lat ma status partnera rozszerzonych możliwości Sojuszu, gdzie jeszcze nie wykorzystaliście istniejących możliwości. A są tam nie tylko reformy wojskowe, ale także sądownicze i antykorupcyjne” – powiedziała ambasador.

Przypomnijmy, że w niedawnym wywiadzie dla Europejskiej Prawdy prezydent Estonii Kersti Kaljulaid zapytana o to, jak fakt „okupacji” części terytorium Ukrainy wpływa na jej perspektywy wejścia do UE i NATO, odpowiedziała, że „Estonia jest twardym zwolennikiem rozszerzenia NATO” i popiera przyznanie Ukrainie MAP, ale zaznaczała, że „na razie nie jest to możliwe”, w związku z czym Estonia „popiera wszystkie kroki Sojuszu, aby pomóc Ukrainie zbliżyć się do NATO i bronić się”.

Kresy.pl / eurointegration.com.ua

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply