Decyzja władz Kolei Rosyjskich o wycofaniu tej specyficznej formy transportu jakim są wagony „płackartnyje” wywołała protesty, które przeciąć musiała decyzja samego premiera.

Jak informuje rosyjska agencja RIA Nowosti, premier Dmitrij Miediwiediem podjął decyzję o przywróceniu w rosyjskich pociągach miejsc „płackartnych”. Polecił Kolejom Rosyjskim i Ministerstwu Transportu przywrócenia sprzedaży biletów do wagonów „plackartnych” od połowy listopada.

Decyzja rosyjskiego premiera została już wdrożona w życie. Na stronie internetowej Federalnej Kompanii Pasażerskiej jest już informacja, że od 17 listopada będzie można rezerwować bilety w wagonach „płackartnych”, które ruszą w trasy w 2018 roku.

Od dekad wagony „płackartnyje” był niezwykle popularnym sposobem przewozów kolejowych. Wagon taki składa się z pół otwartych stref oddzielonych jedynie niezbyt dużymi płytami. W każdym takim półotwartym przedziale, znajdują się cztery rozkładane siedziska na jego „ścianach”, które można wykorzystać do leżenia i spania. Dodatkowo po dwa kolejne siedziska rozkładają się od strony przejścia korytarzowego. Możliwość spania ma kluczowe znaczenie w warunkach kilkudniowych podróży po rozległym terytorium Rosji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Mimo zdecydowanie niższego poziomu komfortu i zakresu prywatności w tego typu wagonach, były one niezwykle popularnym środkiem transportu w Rosji ze względu na wyraźnie niższą cenę biletów miejsca „płackartnyje” w porównaniu do tradycyjnych kuszetek. Decyzja o likwidacji tego typu organizacji przewozu wywołała w Rosji liczne komentarze.

Czytaj także: Koleją szybciej do Mińska

ria.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz