Rosja zwołała posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Ukrainy

Przedstawiciel Rosji w Organizacji Narodów Zjednoczonych złożył wniosek o zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa w sprawie Ukrainy.

O wniosku rosyjskiego dyplomaty poinformował na Facebooku przedstawiciel Ukrainy przy ONZ Ołeh Nikolenko. Jak twierdzi, jako powód zwołania na wtorek Rady Bezpieczeństwa Rosjanie podali czwartą rocznicę podpisania porozumień mińskich. W 2015 roku podpisanie drugiego pakietu porozumień wygasiło eskalację konfliktu w Donbasie po ofensywie wspieranych przez Rosjan separatystów na Debalcewo.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Nikolenko pisząc, że Rosja nie wypełniła jak do tej pory ani jednego punktu porozumień mińskich twierdzi, że rocznica ich podpisania była dla Rosjan jedynie pretekstem, a cel ich działania jest zupełnie inny. „Kwestia w tym, że to kolejna >>zasłona  dymna<<, której celem jest odwrócić uwagę państw-członków ONZ od pierwszej kompleksowej debaty Zgromadzenia Generalnego ONZ o rosyjskiej agresji przeciw Ukrainie. Specjalne posiedzenie zaplanowano na 20 lutego – w piątą rocznicę rozpoczęcia konfliktu” – ocenia ukraiński dyplomata.

Nikolenko uznał też, że Rosja nie może odegrać „konstruktywnej roli” w rozwiązaniu „zainicjowanego przez nią konfliktu”. Dlatego też uznaje zwołanie przez przedstawiciela Rosji posiedzenia RB ONZ w sprawie Ukrainy za „szczególnie cyniczne”, oskarżając przy tym Moskwę o to, że „w ostatnie dnie rosyjscy bojówkarze ostrzeliwują tam ukraińskiej pozycje także z broni zakazanej przez porozumienia mińskie. Będziemy mówić także o tym dlaczego ważne jest utrzymanie nacisku na agresora, dopóki na ukraińskie ziemie nie powróci pokój”.

unian.net/kresy.pl

Rosja zwołała posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Ukrainy
5 (100%) 3 głosów.

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz