Władze graniczącej z Finlandią rosyjskiej Republiki Karelii ogłosiły formowanie drużyn ludowych przeznaczonych do wsparcia straży granicznej w patrolowaniu pasa granicznego. Powołanie ochotniczych patroli wiąże się z brakami kadrowymi wynikającymi z przerzucenia jednostek na Ukrainę. Finlandia planuje ćwiczenia wojskowe na granicy z udziałem 15 tys. żołnierzy i sojuszników.
„Formujemy drużyny ludowe, złożone z osób, które będą pomagać pogranicznikom, które dobrze znają teren i mają orientację w okolicy” — powiedział Artur Parfienczikow, naczelnik Republiki Karelii. Wskazano, że nowe jednostki ochotnicze mają wspierać rosyjską straż graniczną w patrolowaniu granicy z Finlandią, a powołanie „drużyn ludowych” wiąże się z brakami kadrowymi wynikającymi z przerzucenia części sił na wojnę na Ukrainie — dodał przywódca regionu.
Wcześniej Władimir Putin podpisał ustawę, która umożliwia tworzenie jednostek ochotniczych złożonych z cywilów w regionach Rosji. Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami ich zadaniem ma być „ochrona obiektów o znaczeniu strategicznym”. W materiałach wskazano, że formacje takie powołano już w obwodach jarosławskim, niżnonowogrodzkim i tambowskim.
Równolegle władze Finlandii zapowiedziały przeprowadzenie w najbliższym czasie zimowych ćwiczeń wojsk lądowych, również w rejonach przygranicznych z Federacją Rosyjską. W manewrach ma wziąć udział 15 tys. żołnierzy. „Podczas zimowych ćwiczeń wojsk lądowych tysiące żołnierzy, którzy w grudniu przechodzą do rezerwy, będą trenować w różnych częściach Finlandii razem z rezerwistami i sojusznikami” — przekazała fińska armia. „Ćwiczenia te zapewnią wdrożenie do szkolenia wniosków wyciągniętych z wojny w Ukrainie” — dodał sztab.
Granica fińsko-rosyjska liczy ponad 1,3 tys. km, z czego ponad 700 km przebiega na odcinku z Republiką Karelii. Do 1940 r. część Karelii należała do Finlandii, a po wojnie zimowej terytorium to przypadło Związkowi Radzieckiemu. Tradycja fińskich przygotowań obronnych w trudnym terenie północnym jest kontynuowana do dziś. W odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę Finlandia w 2023 r. dołączyła do NATO.
Finlandia od tego momentu znacznie zainwestowała w swoje zdolności obronne. W czerwcu fiński rząd oświadczył, ze chce przeznaczać 5 proc. PKB na obronność do 2032 roku.
W sierpniu Helsinki i Warszawa analizowały możliwość przywrócenia osuszonych torfowisk wzdłuż wschodnich granic. Eksperci wskazują, że takie rozwiązanie mogłoby jednocześnie służyć celom obronnym oraz ochronie środowiska, tworząc trudną do pokonania przeszkodę dla sprzętu wojskowego.
W tym samym miesiącu powstała nowa szwedzko-fińska brygada NATO, która została rozmieszczona w Laponii. Formacja liczy 4–5 tys. żołnierzy i obejmuje pięć batalionów oraz jednostki wsparcia. Wstępnie rozlokowano ciężkie uzbrojenie, w tym szwedzkie haubice samobieżne Archer o zasięgu około 50 km. Wsparcie powietrzne mają zapewnić myśliwce Eurofighter i F-35 oraz śmigłowce Apache
To nie jedyna regionalna współpraca wojskowa Helsinek. Pod koniec października Finlandia, Szwecja, Norwegia i Dania podpisały w porozumienie dotyczące wspólnych zakupów bezzałogowych statków powietrznych oraz rozwoju powiązanych technologii.
We wrześniu tego roku Rosja ogłosiła rozpoczęcie budowy nowych umocnień przy granicy z Finlandią. Władze Federacji Rosyjskiej tłumaczą tę decyzję zwiększoną aktywnością wojskową w rejonie oraz koniecznością dostosowania polityki obronnej po przystąpieniu Finlandii do NATO.
Kresy.pl/The Moscow Times































