Prezydent Rosji Władimir Putin przekonywał w wywiadzie dla agencji TASS, że nie ma sobowtóra, który go zastępuje. Wedle jego słów proponowano mu skorzystanie z usług dublera na początku XXI wieku, lecz odmówił.

Jak pisze TASS, pytanie o to, czy Putin ma sobowtóra, jest jednym z najpopularniejszych pytań w rosyjskim internecie. Dziennikarz agencji zadał mu to pytanie podczas wywiadu zatytułowanego „20 pytań do Władimira Putina”. Rosyjski prezydent powiedział, że nie jest zastępowany przez sobowtóra, chociaż proponowano mu to. „[Pomysł] pojawiał się, ale odmówiłem korzystania z sobowtórów” – przekonywał.

Według niego propozycja zastępowania go przez dublerów podczas wydarzeń związanych z podwyższonym ryzykiem pojawiła się w pierwszych latach XXI wieku, które Putin nazwał „najtrudniejszymi czasami walki z terroryzmem”. Jednak prezydent Rosji przekonywał, że nigdy nie korzystał z sobowtórów.

PRZECZYTAJ: Łukaszenko wyśmiał plotki o swoim udarze. „Mówią, że teraz sobowtór pracuje [+VIDEO]

Teorie spiskowe o zastępowaniu Putina przez sobowtóry, a nawet o tym, że sobowtór Putina przejął władzę w Rosji, pojawiają się w mediach regularnie. Nie brakuje też „analiz”, których autorzy porównują zdjęcia twarzy Putina wykonane na przestrzeni lat. Temat podejmują politycy – w lutym 2015 roku rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny twierdził, że w negocjacjach w Mińsku na temat uregulowania sytuacji na wschodzie Ukrainy brał udział sobowtór rosyjskiego przywódcy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Deputowana z Bangladeszu miała 8 sobowtórów, które zdawały za nią egzaminy na uczelni

Kresy.pl / TASS




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz