Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Jarosław Hrycak w rozmowie z „Newsweekiem” powiedział, że wcześniej rozważano nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Kłyma Sawura”, dowódcy UPA bezpośrednio odpowiedzialnego za zbrodnie na Polakach. Ta relacja stoi w sprzeczności z wcześniejszymi słowami szefa MSZ Ukrainy Andrija Sybihy, który przekonywał, że nazwę „Bohaterów UPA” wybrali sami żołnierze i nie mieli intencji antypolskich. (more…)
Nowe badanie CBOS pokazuje niskie zaufanie Polaków do funkcjonowania państwa i wymiaru sprawiedliwości. Większość ankietowanych uważa, że prawo nie jest stosowane jednakowo wobec wszystkich obywateli, a politycy nie odpowiadają realnie za jego naruszanie. Jednocześnie 80 proc. respondentów deklaruje, że prawo obowiązujące w Polsce jest warte przestrzegania.
Z tezą, że politycy podlegają takim samym zasadom prawa jak zwykli obywatele, zgodziło się 16 proc. uczestników badania. Odmiennego zdania było 79 proc. respondentów, a 5 proc. wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.
Według sondażu 20 proc. badanych uważa, że sędziowie są niezależni od polityków. Odmiennego zdania jest 69 proc. respondentów, a 11 proc. nie miało zdania.
Komisarz Unii Europejskiej do spraw rozszerzenia Marta Kos dzień przed przybyciem do stolicy Mołdawii zapowiedziała rychłe otwarcie wszystkich rozdziałów negocjacji w kwestii akcesji.
Kos określiła planowaną wizytę w Kiszyniowie „wyraźnym sygnałem o osiągniętych postępach” i jest optymistycznie nastawiona do negocjacji naszego kraju z UE. „Mówię dokładnie to: Mołdawia jest najlepszą uczennicą w mojej klasie. I szczerze w to wierzę. Wasze władze doskonale rozumieją, co należy zrobić, aby osiągnąć europejską ścieżkę rozwoju, i robią wszystko dobrze. Mam nadzieję, że wkrótce pokażemy to wszystkim w Brukseli, otwierając grupę negocjacyjną” - zacytował portal Newsmaker.
Kos planuje w czwartek wziąć udział w konferencji „Mołdawski Szczyt Cyfrowy 2026”. Sektor IT odgrywa w Mołdawii, wytwarzając 7 proc. PKB. „Zobaczmy, jak możemy pomóc wam jeszcze bardziej wzmocnić wasz sektor IT i cyfrowy” - zapowiedziała komisarz.
57-letni obywatel Ukrainy zatrzymany po wyłowieniu suma z jeziorka Balaton na warszawskim Gocławiu usłyszał zarzuty związane z naruszeniem przepisów o rybactwie śródlądowym i ochronie zwierząt. Straż Graniczna zdecydowała o jego deportacji oraz pięcioletnim zakazie wjazdu do Polski i innych państw strefy Schengen. (more…)
Grupa robocza parlamentu Finlandii rekomenduje, by najpóźniej w przyszłej dekadzie podwoić wydatki tego państwa na cele wojskowe.
Raport, przedłożony ministrowi obrony Anttiemu Häkkänenowi w poniedziałek, stwierdza, że zapewnienie zdolności obronnych kraju będzie wymagało decyzji finansowych podejmowanych na różnych szczeblach rządowych. Główną tezą raportu jest, że Rosja stanowi długoterminowe i trudne do przewidzenia zagrożenie dla bezpieczeństwa Finlandii, a także całego Sojuszu Północnoatlantyckiego, dlatego już na początku lat 30 XXI wieku wydatki na obronę narodową muszą zostać podwojone.
W roku bieżącym Finlandia przeznaczy na obronność 7,7 mld euro. W raporcie grupa parlamentarna stwierdziła, że kwota ta powinna wzrosnąć do ponad 14 mld euro do 2029 roku i utrzyma się na poziomie 14–15 mld euro co najmniej do 2036 roku, zrelacjonował portal publicznego nadawcy Yle.
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu cudzoziemców, którzy mieli deklarować turystyczny cel pobytu w Polsce, a faktycznie pracować bez zezwoleń w firmie z powiatu wrocławskiego. (more…)
Proszę przeczytać artykuł “polskiego” dyplomaty i moralisty w sprawie ataku banderowców na całkowicie cywilne centrum Biełgorodu w środku dnia
_______________________________________________________
Witold Jurasz: Ukraina ma moralne prawo do ataków na rosyjskie miasta
W wyniku ukraińskiego ostrzału centrum Biełgorodu zginęło 14, a zostało rannych 108 osób. Wszyscy zabici i ranni to cywile. Władze Rosji, w związku z atakiem na Biełgorod, zażądały zwołania specjalnej sesji Rady Bezpieczeństwa ONZ. To typowy przykład rosyjskiej hipokryzji i krańcowego zakłamania.
Ledwie dobę wcześniej bowiem Rosjanie w atakach na Kijów, Lwów, Zaporoże, Dnipro i Charków zabili 39 osób. Dla rosyjskich władz i większości Rosjan zabijanie Ukraińców, w tym ukraińskich cywili jest czymś dopuszczalnym i czymś, do czego Rosja ma prawo. Skandalem jest dopiero sytuacja, gdy to samo robią – tyle że w ramach odwetu i na mniejszą skalę – Ukraińcy, a ofiarami są Rosjanie.
Bezspornym faktem jest, że Ukraina, dokonując ataku na Biełgorod, doskonale wiedziała, że w wyniku ostrzału zginą cywile. Dokładnie to samo wiedzieli Rosjanie, setki już razy dokonując ataków na ukraińskie miasta i mordując przy okazji ludność cywilną.
Symetryczny jest nie tylko sam atak, ale i towarzyszące mu pogardliwe stwierdzenia oficjalnych czynników. Rosjanie, po atakach na ukraińskie miasta, twierdzili, że wszystkie ofiary zginęły w wyniku uderzenia w cele cywilne ukraińskich rakiet przeciwlotniczych. Dziś dokładnie to samo oświadczyli Ukraińcy.
Działania Ukrainy są rzecz jasna formą terroru. Problem polega na tym, że nim się je potępi, należy pamiętać, kto dokonuje ataku, a kto odwetu i kto jest napastnikiem, a kto ofiarą.
Formą terroru był wszak również zamach dokonany przez Armię Krajową na stację kolejki S-Bahn w Berlinie 24 lutego 1943 r. w wyniku którego zginęło 36, a rannych zostało 78 osób. Dwa miesiące później – 10 kwietnia – bomba wybuchła na berlińskim dworcu głównym Hauptbanhof zabijając 14, a raniąc 60 osób. W obu zamachach ofiarami byli nie tylko oficerowie i żołnierze, ale również cywile. Co ciekawe ten epizod walki podziemnej, ze stricte wojskowego punktu widzenia będący sukcesem i powodem do dumy, został niemal całkowicie wyparty z polskiej pamięci.
To skutek naszego romantyzmu, który każe widzieć świat w czarno-białych barwach, gdzie zło jest złem, ale gdzie zarazem stojąc po stronie dobra, nie można czynić zła. Problem polega na tym, że gdy przeciwnik nie jest złem, ale złem absolutnym, a jedynym językiem, który rozumie jest język siły, terroru i zemsty oraz zasada „oko za oko”, tego rodzaju moralne rozterki prawie zawsze przestają mieć znaczenie.
W wojnie z Rosją Ukraina moralne rozterki odrzuciła. Ma do tego takie samo prawo jak polskie podziemie 80 lat temu i Izrael współcześnie. Jedyne, co podlega ocenie moralnej, to proporcjonalność lub jej brak. Ukraiński atak na Biełgorod zasady proporcjonalności nie naruszył.
Źródło: Onet
Data utworzenia: 30 grudnia 2023 19:20
___________________________________________________________+
Ten “dyplomata” porównałby fotografie Warszawy pod koniec wojny i fotografie Kijowa
i wówczas niech zastanowi się co pisze. Dobrze, że jeszcze nie napisał, że 1943 rok na Wołyniu to uzasadniony zryw Ukraińców przeciwko wieloletniej polskiej okupacji. Kto wie, może w następnym artykule Onetu…
Na marginesie – minister Bartoszewski nazwał kiedyś pewnych dyplomatów PiS dyplomatołkami. Profesor był bardzo mądry, ale nie przewidział, iż ten termin może odnosić się w przyszłości do “dyplomatów” PO, w tym do obecnego wiceministra MSZ (Bartoszewskiego), który wezwał przedstawiciela rosyjskiej ambasady, by wręczyć mu notę protestacyjną z powodu rakiety, nie wiadomo czyjej. Słowo jak bumerang.
Ukraińcy nigdy nie znali w swojej przeszłości pojęcia proporcjonalności – mordowali nieproporcjonalnie więcej od jakiegokolwiek kraju ościennego . Mordowali przede wszystkim cywilów marodowości polskiej , żydowskiej, ormiańskiej , czeskiej , rosyjskiej a nawet ukraińskiej – najbardziej wycinali w pień Polaków jako wiecznych wrogów samostiejnej ukrainy. Ich dewizą było oczyścić każdy metr ziemi z “obcych”. Tal było za okupacji i tak jest teraz. Oni mają moralnośc stepową podobnie jak żydzi z Izraela – co poniekąd przyznał Jurasz dając przykład Izraela . Dlaczego Jurasz mówił o “naszej ” pamięci będąc sam Ukraincem , podając przykład zamachu w Berlinie za sprawą AK. Zapomina o bombach podkładanych przez terrorystów ounowskich na terenie 2Rzeczypospolitej , o zamachu Bandery na Pierackiego w Warszawie i Hołówkę w Trzuskawcu. To nie były zamachy w obcym kraju -to były zamachy we wspólnym kraju jakim była wtedy Rzeczypospolita .Za to należała się kara śmierci ,którą niestety nie wykonano co mści się do dzisiaj.Do dalsze zrównywanie bandytów z UPA z armią podziemną AK. Zniszczenia `Ukrainy są nieporównywalne ze zniszczeniami Polski za okupacji, uderzenia Rosji są punktowe a zniszczenia bloków mieszkalnych wynikają z ustawiania między wyrzutni i czołgów . To ich tzw “ochrona swojej ludności”.Banderowskie bojówki nieposłusznych obywateli Ukrainy mordują z taką samą bezwzglednością jak obcych obywateli innych państw – mają to we krwi. Było to widać szczególnie na majdanie i w Odessie w 2014, w ostrzeliwanym bandycko Doniecku. Ostrzeliwali działami bloki mieszkalne gdzie mieszkali Rosjanie i Ukraińcy. Nawet w Buczy azow z USB zainscenizowali masakre jeszcze przed udostępnieniem miejsca obserwatorom i telewizji reżimowej . To samo spostrzegł ONZ ,mówiąc o braku dowodów winy Rosjan . To samo mówił wcześniej Orban i premier Czech – bez odzewu .Taka to jest prawda ukraińska