Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Krzysztof Bosak ocenił, że obok negowania i usprawiedliwiania ludobójstwa Polaków na X widoczna jest „operacja ukraińskiego wpływu informacyjnego”. Według polityka jej celem ma być kontrowanie polskiej narracji dotyczącej OUN-UPA i tworzenie fałszywej symetrii między zbrodniami ukraińskich nacjonalistów a wydarzeniami z polskiej historii.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) w poniedziałkowym wpisie na platformie X odniósł się do internetowych dyskusji wokół OUN-UPA i zbrodni popełnionych na Polakach. Polityk ocenił, że w ostatnich dniach widoczna jest nie tylko próba relatywizowania zbrodni ukraińskich nacjonalistów, ale także szersza akcja wymierzona w polską narrację historyczną.
„Obok prymitywnego negowania i usprawiedliwiania ludobójstwa Polaków na x widoczna jest także operacja ukraińskiego wpływu informacyjnego, mająca na celu kontrowanie polskiej narracji ws. OUN-UPA” — napisał Bosak.
W poniedziałek drony nadleciały nad Omską Rafinerię Naftową. Omsk położony jest na Syberii, w prostej linii około 2900 kilometrów od Kijowa.
O ataku na rafinerię należącą do Gazprom Nieft poinformował sam gubernator obwodu omskiego, Witalij Hocenko. „Obrona przeciwlotnicza rosyjskiego Ministerstwa Obrony zniszczyła większość dronów. Według wstępnych informacji nie ma ofiar. Na miejscu zdarzenia pracują służby ratunkowe” - jego słowa zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Tymczasem na ukraińskich kanałach na Telegramie pojawiły się nagrania mające przedstawiać omską rafinerię. Wyraźnie widać na nich kłęby dymu i płomienie unoszące się nad zakładem. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy potwierdził, że wysłał do Omska drony.
Do końca 2027 roku w Wielkiej Brytanii ma odbyć się oblot demonstratora technologii wielozadaniowego samolotu bojowego 6. generacji. Maszyna powstaje w zakładach BAE Systems jako element prac nad programem Global Combat Air Programme, prowadzonym przez Zjednoczone Królestwo, Japonię i Włochy.
Latający demonstrator technologii (FCAD) ma być etapem prowadzącym do budowy wielozadaniowego samolotu bojowego 6. generacji, który w brytyjskiej służbie prawdopodobnie otrzyma nazwę Tempest.
Docelowa maszyna powstaje w ramach programu Global Combat Air Programme. Producentem samolotu ma być spółka celowa Edgewing z siedzibą w Wielkiej Brytanii, której udziałowcami są brytyjskie BAE Systems, japońskie JAIEC oraz włoskie Leonardo.
Portal Zero.pl ujawnił dokumenty, które mają przeczyć oficjalnej wersji warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich i ratusza w sprawie zwolnienia sygnalisty. Według portalu ZDM wiedział o ochronie przyznanej pracownikowi przez Rafała Trzaskowskiego, a Państwowa Inspekcja Pracy stwierdziła naruszenie jego praw.
Portal Zero.pl podał w poniedziałek, że warszawski Zarząd Dróg Miejskich miał wiedzieć o statusie sygnalisty przysługującym zwolnionemu pracownikowi, choć wcześniej urząd utrzymywał publicznie coś przeciwnego. Sprawa dotyczy pana Piotra, byłego specjalisty ZDM, który w styczniu 2026 roku stracił pracę mimo ochrony przyznanej mu przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.
Według Zero.pl pan Piotr i dwoje jego współpracowników w marcu 2025 roku odmówili wykonania ustnego polecenia dotyczącego ubezpieczania samochodów przejętych przez miasto, które nie były jeszcze formalnie jego własnością. Pracownicy zażądali wydania polecenia na piśmie, uznając, że nie ma podstawy prawnej do działania. Po tym miały rozpocząć się wobec nich szykany, m.in. obniżanie dodatków motywacyjnych, wyznaczanie zadań niemożliwych do wykonania i krytyka.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony utrzymuje, że Ukraina nie zgodziła się na czasowe wstrzymanie ognia w rejonie Konstantynówki, które miało umożliwić przekazanie ciał poległych żołnierzy. Kijów zaprzecza jednak rosyjskim twierdzeniom o zdobyciu miasta, a ukraiński Sztab Generalny opublikował nagrania mające potwierdzać, że miejscowość nadal znajduje się pod kontrolą Sił Obrony Ukrainy.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło w niedzielę, że Ukraina miała odrzucić propozycję sześciogodzinnego zawieszenia broni w rejonie Konstantynówki w obwodzie donieckim. Według Moskwy przerwa w walkach miała obowiązywać w poniedziałek i umożliwić przekazanie stronie ukraińskiej ciał poległych żołnierzy.
Jak podał Reuters, rosyjski resort obrony twierdził, że dał Kijowowi czas na odpowiedź do niedzieli do godziny 9:00. Agencja zaznaczyła jednocześnie, że ukraińskie Ministerstwo Obrony i Sztab Generalny nie odpowiedziały od razu na prośbę o komentarz w tej sprawie.
Krzysztof Bosak zażądał pilnego przedstawienia Sejmowi pisemnej informacji o przekazaniu Ukrainie pocisków do systemów Patriot. Polityk Konfederacji odniósł się do wcześniejszych wypowiedzi szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz do informacji o sporze między rządem a otoczeniem prezydenta Karola Nawrockiego.
Sprawa dotyczy przekazania Ukrainie pocisków do systemu Patriot. Wiceszef resortu obrony Cezary Tomczyk mówił w poniedziałek, że decyzja dotyczyła „kilku” rakiet i była uzgodniona ze Stanami Zjednoczonymi i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Zapewniał też, że w razie zagrożenia Polska miałaby otrzymać w ciągu pierwszej doby „dziesięć razy więcej” tego typu rakiet i systemów.
We wtorek Bosak zakwestionował sposób informowania opinii publicznej przez kierownictwo MON. Nawiązał do marcowego wpisu Władysława Kosiniaka-Kamysza, w którym szef resortu obrony zapewniał, że polskie Patrioty i ich uzbrojenie pozostają przeznaczone do ochrony kraju.
Dowódca armii Łotwy: Rosja może wykorzystać „okno” w latach 2027–2029 do przygotowania agresji