Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wydany wobec posła Marcina Romanowskiego, o czym poinformował jego pełnomocnik. Według obrońcy oznacza to koniec ścigania poza Polską i możliwość swobodnego poruszania się po krajach UE. Wcześniej Interpol odmówił wystawienia czerwonej noty.

Informację przekazał w serwisie X pełnomocnik polityka, adwokat Bartosz Lewandowski, wskazując, że sąd uwzględnił złożony wniosek. Informację o uchyleniu ENA potwierdziła także przedstawicielka sądu.

Pełnomocnik podkreślił, że w praktyce decyzja oznacza brak ścigania poza granicami Polski i możliwość przemieszczania się po państwach Unii Europejskiej. „Pan poseł może swobodnie poruszać się po krajach Unii Europejskiej i nie jest już ścigany poza Polską. Wcześniej INTERPOL odmówił wystawienia czerwonej noty” — przekazał.

Decyzję w sprawie podjął sędzia Dariusz Łubowski. W październiku ten sam sędzia nie zgodził się na ekstradycję ukraińskiego nurka do Niemiec, podejrzewanego o udział w zniszczeniu gazociągu Nord Stream.

W relacji obrońcy pojawiły się też informacje dotyczące dokumentów podróży posła. Według Lewandowskiego paszport dyplomatyczny oraz paszport cywilny zostały unieważnione, natomiast Romanowski ma dysponować paszportem Konwencji Genewskiej, wydawanym uchodźcom jako tymczasowy dokument podróży, a także dowodem umożliwiającym podróżowanie. Jednocześnie prawnik wskazał, że rozważane są dalsze kroki prawne po decyzji sądu.

„Nie wykluczam, że w tej sprawie złożymy skargę na działanie państwa polskiego i jego władz do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu” — opisał w rozmowie z Onetem adwokat Bartosz Lewandowski.

Pełnomocnik polityka opublikował także uzasadnienie rozstrzygnięcia. Z przytoczonych fragmentów wynika, że w uzasadnieniu sąd zwrócił uwagę na kwestie dotyczące standardów państwa prawa i niezawisłości. „Nie sposób nie zauważyć niezwykle niebezpiecznego dla demokratycznego państwa prawa […] zjawiska ingerencji najwyższych rangą przedstawicieli władzy wykonawczej w sferę niezawisłości sędziowskiej” — czytamy w uzasadnieniu.

„Odnosząc się do prawnych skutków przyznania Marcinowi Romanowskiemu azylu politycznego na Węgrzech […] należy przede wszystkim podnieść, że Węgry są pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej i wszelkie decyzje państwa węgierskiego w przedmiocie azylu politycznego wywołują pełne i identyczne skutki prawne do takich decyzji wydanych w jakimkolwiek innym państwie” — podkreślono w dokumencie.

Tło sprawy wiąże się ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.  W dniu 9 grudnia 2024 r. sąd wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego Romanowskiego. Policja nie mogła zidentyfikować jednak jego miejsca pobytu. Natomiast 19 grudnia węgierski rząd poinformował o udzieleniu Marcinowi Romanowskiemu azylu politycznego, na co wskazywały wcześniejsze doniesienia medialne.

Komenda Główna Policji przekazała następnie wniosek o wszczęcie poszukiwań międzynarodowych Romanowskiego za pomocą tzw. czerwonej noty Interpolu do Sekretariatu Generalnego Interpolu w Lyonie. Organizacja nie przychyliła się jednak do wniosku.

Polska prokuratura uważa, że „poseł Marcin Romanowski popełnił 11 przestępstw, w tym polegających na udziale w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu, a w szczególności poprzez przekraczanie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach, wyrządzanie szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa, w celu osiągnięcia korzyści osobistych i majątkowych”.

Europejski Nakaz Aresztowania został wydany 19 grudnia 2024 r., a 12 grudnia 2024 r. prokurator zdecydował o wszczęciu poszukiwań listem gończym. Na początku grudnia 2024 r. sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie wobec Romanowskiego, a gdy służby nie mogły go odnaleźć, wydano list gończy i następnie ENA.

Kresy.pl/Onet

Tagi: , ,
forma płatności