Prokuratura uchyliła cześć środków zapobiegawczych wobec zatrzymanych dwóch polskich żołnierzy – informuje RMF 24.

Jak ustalił portal RMF 24 prokuratura uchyliła część środków zapobiegawczych wobec żołnierzy zatrzymanych na granicy z Białorusią. Uznano, że podejrzani nie muszą być już zawieszeni w czynnościach służbowych.

Uposażenie żołnierzy nie będzie już obniżone do połowy wartości. Portal RMF 24 informuje, że według prokuratury nie ma już potrzeby stosowania tych środków, ponieważ zebrano wystarczający materiał dowodowy. Utrzymany został nadzór przełożonego nad żołnierzami.

Przypomnijmy, polscy żołnierze zostali zatrzymani w związku z sytuacją, do której doszło na przełomie marca i kwietnia w okolicach miejscowości Dubicze Cerkiewne, w miejscu stacjonowania żołnierzy z 1 1. Brygady Pancernej im. Tadeusza Kościuszki z kompanii wsparcia, którzy współdziałają razem ze Strażą Graniczną. Przez granicę polsko-białoruską próbowała przedostać się grupa 50 osób. Żołnierz, który miał służbę na tym odcinku powiedział Onetowi, że byli to młodzi mężczyźni w wieku od 20 do 30 lat, o kaukaskich rysach twarzy, zaprawieni w walkach.

W momencie, gdy grupa próbowała przekroczyć granicę, żołnierze użyli broni służbowej w celu oddania strzałów ostrzegawczych. Strzelali w górę, a gdy to nie odniosło skutków padły kolejne strzały. Ostatecznie w ramach obrony własnej żołnierze strzelali przed obcokrajowcami w ziemię. Onet.pl podał, że wystrzelono łącznie 43 pociski. Akcja odniosła skutek, ponieważ rykoszety poszły w płot, a migranci się wycofali. Gdy sytuacja została opanowana, przybyli funkcjonariusze Straży Granicznej, który wezwali Żandarmerię Wojskową. Dwóch z trzech zatrzymanych żołnierzy usłyszało zarzuty prokuratorskie dotyczące rzekomego przekroczenia uprawnień i narażenia życia innych osób.

Prokuratura Krajowa opublikowała oficjalne oświadczenie w związku z postępowaniem prowadzonym wobec żołnierzy zatrzymanych na granicy polsko-białoruskiej. Sprawa została zainicjowana po przekazaniu nagrań wideo przez Straż Graniczną Wydziałowi Żandarmerii Wojskowej w Białymstoku.

Zdaniem Prokuratury Krajowej z nagrania przekazanego przez Straż Graniczną ma wynika, że żołnierze podczas interwencji prowadzonej wobec migrantów próbujących nielegalnie przekroczyć granicę Polski przekroczyli swoje uprawnienia poprzez oddanie w ich kierunku co najmniej kilku strzałów narażając tym na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Po przedstawieniu zarzutów prokurator zastosował wobec podejrzanych wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru przełożonego wojskowego połączonego z zakazem kontaktowania się pomiędzy sobą oraz zawieszenia w czynnościach służbowych.

Ponadto jak ustaliła Wirtualna Polska zatrzymanym wojskowym obniżono wynagrodzenia o połowę. “Są wobec nich zastosowane przepisy art. 456 ustawy o obronie ojczyzny” – poinformował WP oficer prasowy 1. Warszawskiej Brygady Pancernej kpt. Jacek Piotrowski.

“Zgodnie z postanowieniem prokuratora żołnierze do 27 czerwca pozostają zawieszeni w czynnościach służbowych, czyli są wobec nich zastosowane przepisy art. 456 ustawy o obronie ojczyzny. Raz w tygodniu zgłaszają się do przełożonego” – przekazał.

rmf24.pl/Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply