Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Po szczycie G7 przywódcy państw grupy zapowiedzieli zwiększenie dostaw systemów obrony powietrznej, pocisków przechwytujących i zdolności dalekiego zasięgu dla Ukrainy. Ponadto Kijów ma otrzymać licencje na produkcję systemów obrony powietrznej i broni do uderzeń dalekiego zasięgu. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz mówił o zgodzie amerykańskich firm.
W środę po drugim dniu szczytu G7 w Évian przywódcy państw grupy zadeklarowali zwiększenie wsparcia wojskowego dla Ukrainy oraz presji na Rosję. Jak podał francuski dziennik „Le Parisien”, powołując się na źródło dyplomatyczne, państwa G7, w tym USA, mają umożliwić produkcję na licencji na Ukrainie systemów obrony powietrznej oraz uzbrojenia do uderzeń dalekiego zasięgu.
G7 to nieformalne forum polityczne zrzeszające Stany Zjednoczone, Japonię, Niemcy, Wielką Brytanię, Francję, Włochy i Kanadę. Podczas szczytu przywódcy zadeklarowali także zwiększenie nacisku na Rosję, aby doprowadzić do zakończenia wojny na Ukrainie.
Sąd Najwyższy Brazylii skazał Eduardo Bolsonaro na cztery lata i dwa miesiące więzienia po uznaniu go winnym nakłaniania USA do ingerencji w proces jego ojca.
Brazylijski prokurator generalny oskarżył Eduardo Bolsonaro - mieszkającego w USA - o nakłanianie władz tego państwa to podejmowania presji na Brazylię w kwestii procesu swojego ojca. Jair Bolsonaro, prezydent południowoamerykańskiego państwa z lat 2019-2022 został skazany na 27 lat i trzy miesiące więzienia za spiskowania w celu przeprowadzenia zamachu stanu.
Młodszy Bolsonaro, były parlamentarzysta, przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych w 2025 roku, na kilka miesięcy przed wyrokiem na ojca. W Stanach Zjednoczonych aktywnie zabiegał o poparcie dla swojego ojca, zwłaszcza ze strony administracji Trumpa. Prezydent USA faktycznie wygłosił tyradę przeciwko sądzeniu swojego dawnego sojusznika, a nawet motywował ogłoszenie najwyższych ceł importowych z lipcu 2025 wobec Brazylii właśnie obroną jej byłego prezydenta.
Po decyzji o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego część ukraińskich polityków zapowiedziała zwrot swoich odznaczeń, m.in. Andrij Sybiha, Wasyl Bodnar i Kyryło Budanow. Teraz taką decyzję podął zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Ihor Żowkwa. Inne stanowisko zajął były premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk, który uznał takie gesty za błędną reakcję.
19 czerwca prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o pozbawieniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego z powodu nadania jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”. Decyzja wywołała reakcje ukraińskich polityków i urzędników, z których część zapowiedziała zwrot polskich odznaczeń państwowych.
20 czerwca zastępca szefa Biura Prezydenta Ukrainy oświadczył, że zwróci Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Odznaczenie otrzymał w 2022 roku za rozwijanie ukraińsko-polskiego porozumienia i partnerstwa.
Rozmowy prowadzone po wizycie gen. Kyryły Budanowa w Warszawie nie doprowadziły dotąd do przełomu w sporze o nadanie ukraińskiej jednostce imienia „bohaterów UPA”. Po polskiej stronie oczekiwano rozmowy Wołodymyra Zełenskiego z Karolem Nawrockim – informuje Wirtualna Polska. Według ustaleń portalu szanse na rozwiązanie konfliktu są coraz mniejsze.
W planach znajdowała się rozmowa telefoniczna Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim, inicjowana przez stronę ukraińską. Temat patronów jednostki miał nie być w niej poruszany. Strona polska proponowała natomiast, aby prezydent Ukrainy zgodził się na otwarcie „znacznej liczby miejsc”, w których polskie ekipy mogłyby rozpocząć ekshumacje ofiar ludobójstwa wołyńskiego.
W deklaracji historycznej miała pojawić się propozycja powołania wspólnej komisji polsko-ukraińskiej zajmującej się najbardziej bolesnymi nazwami po obu stronach. Było to nawiązanie do pomysłu przedstawionego przy odmrażaniu ekshumacji w nieistniejącej już miejscowości Puźniki, gdzie UPA dokonała mordów na Polakach.
Nowy ukraiński pocisk DART ma być wznoszony przez aerostaty stratosferyczne do wysokości 18 km. Rakieta po opadnięciu na pułap ok. 6 km wyłącza nawigację i uruchamia silnik, kontynuując lot w kierunku celu, pozostając niedostępną dla oddziaływań radioelektronicznych.
16 czerwca na Ukrainie zaprezentowano pocisk DART, przeznaczony do wystrzeliwania z balonów stratosferycznych i zaprojektowany z myślą o odporności na systemy walki elektronicznej przeciwnika. Konstrukcję opracowali inżynierowie z Centrum Technologii Innowacyjnych.
DART ma być używany z wysokości od 12 do 18 km. W tej fazie pocisk jest przenoszony przez balon stratosferyczny, a następnie oddzielany od platformy nośnej.
W czwartek przed południem doszło do pożaru w rafinerii naftowej położonej pod stolicą Azerbejdżanu - Baku. To kluczowy ośrodek przemysłu naftowego dla kaukaskiego państwa.
„18 czerwca, około godziny 8:30, w instalacji reformingu katalitycznego nr 31 rafinerii ropy naftowej wybuchł pożar w wyniku wycieku z górnej pokrywy wymiennika ciepła nr 211/1. Zdarzenie zostało natychmiast opanowane, a dzięki szybkiej interwencji państwowej straży pożarnej Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych pożar został całkowicie ugaszony” - oświadczenie państwowego koncernu naftowego Socar zostało zacytowane przez agencję informacyjną Interfax.
Socar podał również, że sformowano już komisję, która ma zbadać przyczyny zapłonu w instalacjach rafinerii. Według koncernu cała rafineria nie przeorwała procesu produkcyjnego i działa nadal w zgodzie "z wymogami bezpieczeństwa".
Polska kupi system antydronowy San za 15 mld zł