Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Przywódca kluczowego przez lata partnera KLRD - Chin, przybył w poniedziałek do Pjongjangu. To pierwsza wizyta Xi Jinpinga w Korei Północnej od siedmiu lat.
Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej został z pompą przywitany w stolicy KRLD. Trasa jego przejazdu w ramach specjalnej kawalkady obstawiona była przez tłumy ludzi machających chorągiewkami obu państw. Gospodarz - Kim Dzong Un przywitał go już na lotnisku. Przywódcy KRLD towarzyszyła jego małżonka - Ri Sol Ju. Podobnie jak Xi Jinpingowi.
Obaj przywódcy odebrali na Placu Kim-ir Sena defiladę koreańskich żołnierzy, gdzie towarzyszyły im tłumy urzędników i obywateli Korei Północnej. Budynki przyozdobione zostały wielkimi flagami dwóch państw i portretami ich przywódców.
Do polskiego rządu mają docierać sygnały sugerujące, że prezydent Ukrainy może zrezygnować z przyjazdu do Polski na Konferencję Odbudowy Ukrainy – donosi Wirtualna Polska.
Pod koniec czerwca w Gdańsku ma odbyć się Konferencja Odbudowy Ukrainy, jednak udział prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w wydarzeniu pozostaje niepewny. Według informacji przekazywanych przez Wirtualną Polskę do polskiego rządu docierają sygnały ze strony ukraińskiej, że ukraiński przywódca może nie pojawić się na konferencji zaplanowanej na 25–26 czerwca.
W poniedziałek obradowała Kapituła Orderu Orła Białego, która miała wydać opinię dotyczącą wniosku prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie odebrania najwyższego polskiego odznaczenia prezydentowi Ukrainy.
Sekretarz obrony Pete Hegseth ostrzegł, że podległe mu siły mogą rozpoczęć konfrontację z Kubą, której elementem może być ujęcie jej prezydenta.
„Nierozsądne byłoby ze strony rządu Kuby próbowanie pozyskania lub uzyskania dostępu do broni, która mogłaby dotrzeć do tej bazy lub do terytorium Ameryki” – powiedział Hegseth podczas wizyty w amerykańskiej bazie wojskowej w Zatoce Guantanamo na karaibskiej wyspie. Uznał on, że w ten sposób „zapraszaliby do konfrontacji, której nie tylko nie chcą, ale której nie mogliby znieść. Żaden kraj na Ziemi nie dorówna możliwościom Stanów Zjednoczonych Ameryki” - zacytowała Al Jazeera.
Agencja RIA Nowosti podała, że Hegseth sugerował, iż Stany Zjednoczone rozważają porwanie prezydenta Kuby Miguela Díaz-Canela, podkreślając, że ostateczna decyzja należy do prezydenta USA Donalda Trumpa. „Wszystkie opcje są brane pod uwagę” – powiedział Hegseth dziennikarzom w odpowiedzi na pytanie w tej sprawie.
Mimo, że niegdysiejszy oligarcha Michaił Chodorkowski od dawna nie przebywa już w Rosji, nadal pozostaje w sferze zainteresowania jej organów ścigania i wymiaru sądowniczego.
Sąd rejonowy w Moskwie skazał w poniedziałek zaocznie byłego Chodorkowskiego na 10 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za "rozpowszechnianie fałszywych informacji o armii rosyjskiej", donosi agencja informacyjna Interfax. Sąd zakazał mu również prowadzenia działalności związanej z administrowaniem stronami internetowymi, sieciami elektronicznymi lub sieciami informacyjno-telekomunikacyjnymi przez okres pięciu lat.
Podstawą dla wyroku były materiały jaki Chodorkowskie zamieścił w sieci we wrześniu 2022 roku i lipcu 2024 roku.
W stolicy Kazachstanu, Astanie odbyła się kolejna runda rozmów C5+1 między USA a krajami Azji Środkowej na temat kluczowych surowców naturalnych.
Specjalny wysłannik USA ds. Azji Południowej i Środkowej, Sergio Gore, oświadczył, że Waszyngton zamierza aktywniej współpracować z regionem, który jest postrzegany jako ważny węzeł globalnego handlu, transportu, bezpiecznych łańcuchów dostaw, zrelacjonował jego wystąpienie portal Fergana. Środowe spotkanie odzwierciedla wzmocnione za rządów Trumpa zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w tym regionie świata.
I właśnie do tego odniósł się Gore w swoim przemówieniu Gore mówiąc, że Azja Środkowa „nie otrzymała od Stanów Zjednoczonych należnej jej uwagi”, a administracja Donalda Trumpa postanowiła to zmienić. „Ten region jest dla nas ważny, chcemy angażować się w jego sprawy i szukać rozwiązań korzystnych dla obu stron – Stanów Zjednoczonych i waszych krajów” - zacytowała Fergana.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie ustaliła podejrzanego o zabójstwo sierżanta Mateusza Sitka na granicy polsko-białoruskiej. Według śledczych sprawcą jest obywatel Maroka Mohamed Addamrou, który ma przebywać na Białorusi. Polska wystąpiła o jego tymczasowe aresztowanie i ekstradycję.
28 maja 2024 roku w Dubiczach Cerkiewnych, na odcinku granicy polsko-białoruskiej, sierżant Mateusz Sitek został śmiertelnie raniony podczas pełnienia czynnej służby wojskowej w 1 Warszawskiej Brygadzie Pancernej.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie Wydział do Spraw Wojskowych podała, że sprawca znajdował się po drugiej stronie zapory granicznej i działał w zamiarze bezpośrednim. Przez przęsła zapory zadał polskiemu żołnierzowi cios nożem, powodując obrażenia, które doprowadziły do jego śmierci 6 czerwca.
Tak,tak najlepiej u nas i za nasze pieniadze.Pytanie ile stracimy na podpisaniu tego “traktatu”,bo to ze NIC nie zyskamy to wiadomo.I czy będziemy musieli kupowac francuski szrot wojskowy.Własnie dwa ich super mysliwce zostały zestrzelone w konflikcie pakistan indie.