Muzeum Bitwy Warszawskiej w Ossowie oficjalnie otwarte

W sobotę w podwarszawskim Ossowie otwarto Muzeum Bitwy Warszawskiej, będące filią Muzeum Wojska Polskiego. Placówka znajduje się w miejscu, gdzie dokładnie 105 lat temu stoczono zwycięską bitwę z bolszewicką Rosją. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i lokalnych, kombatanci II wojny światowej, harcerze oraz duchowieństwo. W ramach obchodów odbyła się m.in. rekonstrukcja historyczna starcia z 1920 r.

W wydarzeniu uczestniczyli m.in.: wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, marszałek Sejmu Szymon Hołownia, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz (reprezentujący prezydenta Karola Nawrockiego), prezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Janusz Komorowski oraz harcerze Michalina Malinowska i Miłosz Chaciński; obecni byli też przedstawiciele władz państwowych i lokalnych, kombatanci II wojny światowej oraz duchowieństwo. Muzeum powstało na terenie historycznych walk z nacierającą na stolicę Armią Czerwoną i jest częścią kompleksu memorialnego w Ossowie.

Kompleks w Ossowie wzniesiono na 17-metrowym sztucznym wzniesieniu, u którego stóp stoją dwa 70-metrowe maszty z biało-czerwonymi proporcami. Do budynku prowadzi 500-metrowa Aleja Zwycięstwa. Wystawa stała zajmuje 1 tys. mkw. na dwóch kondygnacjach. Prezentowane są m.in. mundury i broń obu stron, w tym francuska armata oblężnicza de Bange’a, polskie i bolszewickie ulotki oraz plakaty propagandowe, a cztery moduły uzupełniają multimedialne prezentacje. Na górnej kondygnacji znajdują się mapy pola bitwy, mundury i repliki, a także pamiątki po ks. Ignacym Skorupce. Z piętra oraz z połączonego z muzeum amfiteatru na 2,7 tys. miejsc roztacza się widok na pole bitwy. W dolnej sali jednym z głównych eksponatów jest naturalnej wielkości figura Józefa Piłsudskiego na kasztance.

Prace nad placówką zapowiedziano w 2017 r., gdy MON poinformowało o finansowaniu projektu, a ówczesny szef resortu Antoni Macierewicz podpisał list intencyjny z władzami lokalnymi. W 2018 r. powołano zespół programowo-naukowy; na początku 2020 r. Muzeum Wojska Polskiego zleciło aktualizację programu inwestycji. W lipcu 2020 r. uzyskano pozwolenie na budowę, która ruszyła na początku sierpnia 2020 r. Projekt architektoniczny opracował Czesław Bielecki. Wystawę przygotowała firma AV Group, a generalnym wykonawcą była spółka Sinevia kontrolowana przez Agencję Mienia Wojskowego. Koszt budowy i wyposażenia wyniósł ok. 300 mln zł.

W dniu otwarcia zaplanowano festyn historyczno-edukacyjny z prezentacją współczesnego sprzętu i uzbrojenia oraz występami Zespołu „Mazowsze” i Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. Odbyła się rekonstrukcja bitwy warszawskiej 1920 r. Tego dnia muzeum udostępniono zwiedzającym w g. 17.00–20.00, wstęp bezpłatny. Z powodu uroczystości w Ossowie wystąpiły utrudnienia komunikacyjne; ul. Matarewicza, dojazd do muzeum, była wyłączona z ruchu w g. 11–17, a patrole kierowały ruch od ronda Hallera i drogi wojewódzkiej 634, która jest w przebudowie.

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że Muzeum Bitwy Warszawskiej jest świadectwem niezłomności i sprawności narodu. „Otwieramy to muzeum w hołdzie 4,5 tys. tych, którzy krew swoją przelali i życie oddali w Bitwie Warszawskiej, 10 tys. zaginionych, 22 tys. rannych, setkom tysięcy, którzy zameldowali się jako ochotnicy i milionowej armii, która stanęła do obrony Polski”. Zapewnił, że placówka „będzie centrum polskiej polityki pamięci”. Podkreślił: „Ono jest przede wszystkim zwycięskie, a my potrzebujemy zwycięstw, tego ducha hartu […]. Dla budowy ducha narodu potrzebujemy wiktorii. Nie ma w naszej historii lepszej i tak bliskiej naszemu sercu, niż wiktoria warszawska. Pod nią może się podpisać każdy. Ona nie jest przypisana do jednego sektora, jednej grupy”. Dodał: „Otwieramy to muzeum wspólnie, tak jak wspólnie stanęli wówczas do walki chłopi, mieszczanie, wspaniali żołnierze, studenci, harcerze z opieką duchowną”. Zwrócił uwagę: „Polski nie buduje się dla samego siebie, czy dla swojego środowiska społecznego czy politycznego. Polskę buduje się dla wszystkich”. W innym fragmencie wystąpienia stwierdził: „Muzeum nie buduje się jako nagrobka lecz jako szkołę” oraz „To jest miejsce, w którym nowe pokolenia mają zanieść pamięć kolejnym”. Apelował: „Niech w te wakacje przyjedzie jak najwięcej osób. Na pewno do końca wakacji będzie działać bez żadnych kosztów”. Poinformował także o planowanym odsłonięciu przed budynkiem Sztabu Generalnego pierwszego w Polsce pomnika gen. Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego i dodał: „Kilka miesięcy temu do Prezydenta Rzeczypospolitej skierowałem wniosek o nadanie mu Orderu Orła Białego. Wierzę, że ten wniosek zostanie przez prezydenta rozpatrzony pozytywnie. W tym muzeum jest miejsce przygotowane, żeby ten order, najwyższe polskie odznaczenie, order dla naszego bohatera, generała naszej wolności, mógł się tutaj znaleźć”.

Szef BBN Sławomir Cenckiewicz, reprezentujący prezydenta Karola Nawrockiego, poparł inicjatywę uhonorowania generała. Zapewnił, że zrobi wszystko, „żeby ten Order Orła Białego został generałowi Rozwadowskiemu przyznany”. O muzeum mówił, że „powinno żyć”. Wyjaśnił: „Chciałbym, żeby to muzeum, jako muzeum zwycięstwa, było miejscem, w którym będzie organizowana przysięga żołnierska, a może nawet wręczane awanse generalskie, żeby ono również żyło życiem polskiego wojska”. Dodał, że placówka „bo ma charakter wszechpolski” i „pokazuje zbiorowy wysiłek”. W innym wystąpieniu wskazał: „Cieszę się, że to muzeum powstało, cieszę, się, że powiedziano, że jest dziełem co najmniej dwóch rządów. Należy podkreślić, że inicjatorem jego budowy był minister (Antoni Macierewicz – przyp. redakcja)”. O ekspozycji mówił: „Muzeum mi się podoba, bo ma charakter wszechpolski. Pokazuje zbiorowy wysiłek, to nie jest muzeum marszałka Józefa Piłsudskiego, choć jego podobizna jest tu obecna. Ale dostrzegłem tu też innych generałów, na przykład Józefa Hallera, widziałem też portret Tadeusza Jordan Rozwadowskiego. To jest wspaniałe”. Zaznaczył: „Każde muzeum powinno żyć. Obiektywnie, w przypadku tego muzeum, to jest trudne, jest daleko od centrum Warszawy” oraz „Trzeba je ożywić, tak, by było dostrzegalne w stolicy. To muzeum zwycięstwa. To świetne miejsce na składanie przysięgi żołnierskiej, a może nawet to można by odbierać awanse oficerskie”. Odnosząc się do wcześniejszych planów urządzenia w pobliżu pola bitwy mogiły czerwonoarmistów, ocenił, że był to „obłąkańczy pomysł” i „haniebny czyn”. „Wierzę, że stojąc przed państwem […] nie tylko oddajemy hołd obrońcom naszej ojczyzny, ale wspólnie […] stawiamy bardzo ostrą granicę między tym, co było w roku 1920 i jest w roku 2025 – obroną cywilizacji, obroną Polski, obroną państwa polskiego, demokracji, wolności – a tym, co jest barbarzyństwem, sowieckim, bolszewickim, dzisiaj rosyjskim; co jest zniewoleniem i śmiercią”. W tle przypomniano decyzję z 2010 r. o planowanej mogile, której odsłonięcie odwołano; ówczesny sekretarz Rady Ochrony Miejsc Pamięci i Męczeństwa Andrzej Kunert argumentował: „Szacunek i miejsce spoczynku – nie pomnik wyrażający hołd i wdzięczność”.

Bitwa warszawska 1920 r., stoczona na przedpolach stolicy w dniach 13–15 sierpnia, uznawana jest za jedną z najważniejszych batalii wojny polsko-bolszewickiej. Straty polskie wyniosły ok. 4,5 tys. zabitych, 22 tys. rannych i 10 tys. zaginionych. Szacuje się, że ok. 25 tys. żołnierzy bolszewickich poległo lub zostało ciężko rannych, 60 tys. trafiło do polskiej niewoli, a 45 tys. internowali Niemcy. Symbolicznym wydarzeniem była śmierć kapelana I Batalionu Ochotniczego Pułku Piechoty ks. Ignacego Skorupki. Lord Edgar Vincent d’Abernon oceniał: „Współczesna historia cywilizacji zna mało wydarzeń, posiadających znaczenie większe od bitwy pod Warszawą w roku 1920. Nie zna zaś ani jednego, które by było mniej doceniane”. Na mocy ustawy z 30 lipca 1992 r. 15 sierpnia obchodzone jest Święto Wojska Polskiego.

Kresy.pl/gov.pl

Tagi: , , , , , , , , ,
forma płatności