„Biometria, którą chce wprowadzić MSZ, ma zablokować przechwytywanie terminów wizowych przez nieuczciwych pośredników” – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

„Rz” poinformowała, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych pracuje nad uruchomieniem specjalnej usługi informatycznej, która uniemożliwi działanie pośredników w państwach znajdujących się pod tzw. presją migracyjną.

Proceder znany jest od dawna. Na portalu pisaliśmy, że pośrednicy za opłatą nawet kilku tysięcy dolarów blokowali cudzoziemcom miejsce w kolejce do konsula i umawiali wizyty. „Jakakolwiek próba umówienia osoby posiadającej legalne pozwolenie na pracę w Polsce była po prostu niemożliwa” – czytamy w dzienniku.

„W momencie uruchomienia zapisów na stronie e-Konsulat w ciągu sekund wszystkie możliwe terminy znikały” – opowiadał ‘Rzeczpospolitej’ jeden z dyrektorów w firmie IT w Polsce zatrudniającej cudzoziemców. „MSZ od lat oficjalnie współpracuje przy aplikacjach wizowych z firmami zewnętrznymi (świadczenie usług informacyjnych i przyjmowania wniosków o wydanie wiz). To m.in. TLS na Ukrainie, VF Services LLC na Białorusi, BLS na Filipinach czy VFS Global Services Private Limited w Indiach. Menadżer IT: – Dzięki pośrednikowi z internetu mogliśmy umawiać naszych pracowników praktycznie płacąc haracz – od kilkuset do kilku tys. dolarów. Pośrednik był w stanie w ciągu tygodnia przygotować dla nas kilka do kilkunastu »slotów«, czyli wejściówek” – czytamy.

MSZ planuje w najbliższej przyszłości uruchomić dodatkową elektroniczną usługę weryfikującą tożsamość osoby chcącej umówić się na wizytę w urzędzie konsularnej za pomocą serwisu udostępniania online.

„Nieoficjalnie wiadomo, że wykorzystana ma być do tego biometria – logowanie do aplikacji wizowej możliwe będzie za pomocą indywidualnych cech biometrycznych, które chronią dostęp do telefonów komórkowych, a także m.in. przekraczania granicy (obecnie jest to odcisk palca lub układ twarzy)” – donosi “Rz”.

Tak zwana afera wizowa rozpoczęła się jeszcze w 2023 r., kiedy byłego wiceministra spraw zagranicznych Piotra W. oskarżono o stworzenie systemu szybkiego wydawania wiz w zamian za dodatkowe opłaty.

Mimo ujawnienia afery z czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości – proceder jest kontynuowany. W artykule „Wirtualnej Polski” przytoczono wypowiedzi polskich przedsiębiorców z Filipin, którzy w sierpniu ubiegłego roku mieli ostrzegać MSZ, że za umawianie spotkań w sprawie wiz oczekiwane są łapówki. Tekst bazował na informacjach filipińskiej telewizji UNTV i zawierał odpowiedzi MSZ mówiące o tym, że oferty „pomocy” w uzyskaniu wizy to oszustwo.

Kresy.pl/rp.pl

Tagi: , ,
forma płatności